Jeżeli zdecydowalibyśmy się oprzeć miasto na tramwaju i kolejce, to pod ziemią moglibyśmy jeździć za 10-15 lat

– Rozbudowa komunikacji podziemnej wydaje się konieczna, ale – moim zdaniem – nie ma dzisiaj uzasadnionego powodu by startować z budową tak zwanego ciężkiego metra, ponieważ ono usprawni podróżowanie w tylko jednym korytarzu transportowym, ale na wiele lat zaniedbamy inne dzielnice miasta. Mianowano mnie kiedyś przeciwnikiem metra. To nie jest prawda. Uważam po prostu, że metro wydrenuje nas z pieniędzy. A te można z większym efektem wydać na co innego – mówi dr inż Marek Bauer z Politechniki Krakowskiej, gdy pytam o koncepcję rozwoju transportu w mieście. (więcej…)

Gospodarze „uzdrowisk” tak bardzo martwią się o swój interes, że zapominają o swoich chorych gościach

Najwyższa Izba Kontroli przygotowała ostatnio raport o uzdrowiskach, z którego wynika, że te powinny się raczej nazywać – na wzór PRL-owskiej „czekolady” – produktami uzdrowiskopodobnymi. W odpowiedzi na ten raport do Rabki zjechał sztab przeróżnych polityków, inspektorów, prezesów i burmistrzów. Sztab uznał, że jest dobrze, tylko dziennikarze i NIK są źli. (więcej…)

Kiedy i dlaczego zaczęła się zielona rewolucja?

Odnawialne źródła energii są u nas często uważane za wymysł czerwono-zielonych utopistów. W rzeczywistości za pierwszą dużą falą inwestycji w badania nad ekologiczną energetyką stały geopolityka oraz interes światowego supermocarstwa – Stanów Zjednoczonych. Chodziło o to, by uniezależnić Zachód od ropy naftowej, surowca kluczowego dla gospodarek Ameryki i Europy. Impuls pojawił się w latach 70., gdy kraje naftowe pokazały, jak potężna jest broń, którą dysponują, i doprowadziły do długotrwałego kryzysu gospodarczego. (więcej…)

Norwegowie szykują się na świat bez węgla i ropy

Norwegia to dziwny kraj. Jest ósmym na świecie eksporterem ropy naftowej i trzecim gazu ziemnego. Posiada też jedne z największych niewykorzystanych złóż węgla. Jednocześnie Norwegowie przypisali sobie rolę lidera zielonej rewolucji, która ma wyleczyć świat z uzależnienia od kopalnych źródeł energii i przeprowadzić go do takiego gospodarowania, w którym dominują źródła odnawialne. Nie wynika to tylko z troski o środowisko naturalne. Wszystko ma wymiar praktyczny. Olbrzymi sektor wydobywczy powoduje, że Norwegia ma problem z osiąganiem planowanych celów redukcji emisji gazów cieplarnianych do atmosfery i jeżeli nie chce ograniczać wydobycia ropy oraz gazu, musi gdzie indziej zaoszczędzić limity dwutlenku węgla dla górnictwa. (więcej…)

My dyskutujemy, czy można ogrzewać mułem węglowym. Za granicą budują domy, które nie emitują niczego

Podczas, gdy my dyskutujemy o tym, czy dopuścić do sprzedaży do ogrzewania domów muł węglowy „lepszej klasy” albo przynajmniej miał „klasy gorszej”, a za ekologiczny krok do przodu uważamy przejście na ogrzewanie gazem, z którego taki na przykład Amsterdam już całkowicie rezygnuje (więcej TUTAJ), są miejsca, gdzie wyobraźnia wybiega dalej i jest w zupełnie innym miejscu. W takim, w którym my być może znajdziemy się za wiele lat. (więcej…)