Norwegowie szykują się na świat bez węgla i ropy

Norwegia to dziwny kraj. Jest ósmym na świecie eksporterem ropy naftowej i trzecim gazu ziemnego. Posiada też jedne z największych niewykorzystanych złóż węgla. Jednocześnie Norwegowie przypisali sobie rolę lidera zielonej rewolucji, która ma wyleczyć świat z uzależnienia od kopalnych źródeł energii i przeprowadzić go do takiego gospodarowania, w którym dominują źródła odnawialne. Nie wynika to tylko z troski o środowisko naturalne. Wszystko ma wymiar praktyczny. Olbrzymi sektor wydobywczy powoduje, że Norwegia ma problem z osiąganiem planowanych celów redukcji emisji gazów cieplarnianych do atmosfery i jeżeli nie chce ograniczać wydobycia ropy oraz gazu, musi gdzie indziej zaoszczędzić limity dwutlenku węgla dla górnictwa. (więcej…)

My dyskutujemy, czy można ogrzewać mułem węglowym. Za granicą budują domy, które nie emitują niczego

Podczas, gdy my dyskutujemy o tym, czy dopuścić do sprzedaży do ogrzewania domów muł węglowy „lepszej klasy” albo przynajmniej miał „klasy gorszej”, a za ekologiczny krok do przodu uważamy przejście na ogrzewanie gazem, z którego taki na przykład Amsterdam już całkowicie rezygnuje (więcej TUTAJ), są miejsca, gdzie wyobraźnia wybiega dalej i jest w zupełnie innym miejscu. W takim, w którym my być może znajdziemy się za wiele lat. (więcej…)