Paryżanka zachorowała przez smog. Teraz pozywa za to Francję

O Clotilde Nonnez, 56-letniej nauczycielce jogi z Paryża, we francuskich mediach słychać już nie pierwszy raz. W grudniu, po największych stężeniach pyłów w powietrzu, groziła Francji pozwem za skutki życia w zasmogowanym kraju. Teraz groźby przerodziły się w rzeczywistość. Pani Nonnez pozwała swój kraj za to, że przez lata nie potrafił poradzić sobie z problemem zanieczyszczenia powietrza.

-Dbam o swój styl życia, o jego higienę. A mimo tego smog ma zły wpływ na moje zdrowie – powiedziała francuskiemu dziennikowi “Le Monde”. Mieszka w Paryżu od 30 lat i od samego początku wykonuje bardzo aktywne zawody – zanim została joginką, tańczyła w znanej grupie Le Crazy Horse de Paris.

Sprowadziła się do stolicy w 1979 roku i, jak mówi, od razu pojawiły się ataki astmy, której nie miała wcześniej. Dodatkowo niedawno kardiolog zdiagnozował u niej zapalenie osierdzia.

Sytuacja pogarszała się za każdym razem, kiedy stężenie pyłów było wysokie. Momentem kulminacyjnym był grudzień ubiegłego roku, kiedy smog był znacznie większy niż powinien (ale, przy okazji podkreślmy, o wiele mniejszy o tego w Polsce. Można o tym przeczytać TUTAJ).

-W nocy nie mogłam oddychać, dostałam gorączki, a nagle poczułam silny ból w klatce. Naprawdę myślałam, że umieram – opowiadała wtedy “Le Parisien”.

To właśnie wtedy wpadła na pomysł oskarżenia Francji. Wczoraj złożyła pozew.

-Robimy to, bo uważamy, że nasze państwo jest odpowiedzialne za utratę zdrowia wielu ofiar smogu. Ich choroby, a nawet śmierć, to wynik zupełnego braku działań i bierności władz – mówił “Le Monde”  adwokat Clotilde Nonnez, François Lafforgue. Dodał, że rocznie we Francji przez zanieczyszczenia umiera 48 tys. osób.

Walkę paryżanki popiera stowarzyszenie Respire, działające na rzecz czystego powietrza we Francji. – Ta kobieta oskarża państwo, bo sama jest chora, ale też czuje nadrzędny obowiązek reprezentowania innych, którzy cierpią przez zanieczyszczenie powietrza – powiedział rzecznik organizacji, Sébastien Vray w rozmowie z France Info, po czym dodał: – To jest nasza Erin Brockovich.

 

zdjęcie: Wikipedia Commons

 

 

Igrzyska Olimpijskie Atlanta

Atlanta: gdy w czasie igrzysk ograniczono ruch, poprawiło się zdrowie astmatyków

Podczas igrzysk olimpijskich, które odbywały się w Atlancie w 1996 roku, wprowadzono w mieście liczne ograniczenia ruchu samochodów oraz znacząco wzmocniono komunikację publiczną. Jedno i drugie spowodowało, że natężenie ruchu zmniejszyło się o 23 proc. w czasie tygodniowych szczytów komunikacyjnych i o 10 proc. w czasie najgorszych godzin weekendowych. (więcej…)

Naukowcy policzyli zdrowotne skutki “diesel gate” i tego, że auta nie spełniają norm. Co roku umiera z tego powodu 38 tys. osób

Zanieczyszczenie z rur wydechowych jest śmiertelnym zagrożeniem. Okazuje się (według szacunków naukowców opublikowanych w najnowszym “Nature”), że w 2015 r.  ponad 107 tys. osób zmarło przedwcześnie z powodu tlenków azotu ulatujących z samochodów napędzanych silnikami diesla. Co więcej, na tę liczbę składa się również grupa 38 tysięcy ludzi, którzy zmarli z powodu “ponadnormatywnych” emisji NO2. Te wynikają z tego, że diesle w warunkach miejskich, emitują znaczniej więcej zanieczyszczeń niż według oficjalnych danych.

(więcej…)

Benzo[a]piren groźniejszy niż sądzono. “Może pokonywać bardzo duże odległości w atmosferze”

Benzo[a]piren (BaP), jeden z głównych składników zanieczyszczenia powietrza wywołanego przez tzw. niską emisję, okazuje się być znacznie groźniejszy, niż do niedawna sądzono. Związek ten może pokonywać bardzo duże odległości w atmosferze i przyczyniać się do czterokrotnie większej liczby zgonów z powodu nowotworów, niż wnika to z dotychczasowych wyliczeń. (więcej…)

Dojeżdżający do pracy na rowerze dużo rzadziej chorują na serce, raka i żyją dłużej

Dojeżdżanie do pracy na rowerze o 41 proc. zmniejsza ryzyko przedwczesnego zgonu. Osoby, które decydują się na takie dojazdy do pracy zdecydowanie rzadziej chorują na raka i mają o 46 proc. mniejszą „szansę” na dorobienie się problemów z sercem. Tak przynajmniej wynika z ogromnych brytyjskich badań, raport z których właśnie opublikowano. W badaniach brało w nich udział ponad 260 tys. osób.  (więcej…)