siarka polska

Jeszcze niedawno mieliśmy w Polsce kwaśne deszcze. Kto je pamięta?

Kiedy mówimy o zanieczyszczeniu powietrza („smogu”), najczęściej chodzi nam o pył zawieszony – najbardziej dokuczliwe, a i najważniejsze z punktu widzenia ochrony zdrowia i życia zanieczyszczenie powietrza. To właśnie wpływowi PM 2.5 przypisujemy ogromną większość negatywnych efektów zdrowotnych (w tym przedwczesnych zgonów) zawiązanych w naszym kraju z narażeniem na zanieczyszczenia powietrza. Słynny już benzo[a]piren (BaP), z którym w Polsce mamy tak duży problem, jest jedną z wielu substancji, z których składa się pył zawieszony. W skład pyłu wchodzą też zwykle inne substancje z grupy WWA, z których część jest jeszcze bardziej szkodliwa niż BaP, a także wiele innych szkodliwych substancji. Z innych zanieczyszczeń czasem słyszymy też o dwutlenku azotu, a w lecie o ozonie. (więcej…)

Żylina

Samochodowe piekło. Żylina to nie jest miasto dla pieszych i rowerzystów

W słowackiej Żylinie prawie nikt nie ogrzewa domów węglem, a mimo to w ostatnich tygodniach zdarzają się tu przekroczenia dopuszczalnej wartości pyłu zawieszonego PM10. Jest źle, ale nie tak tragicznie, jak w polskich miastach. Przykład Żyliny pokazuje nam, jak prawdopodobnie będzie wyglądać stan powietrza w Krakowie, gdy zlikwidowane zostaną wszystkie piece węglowe w mieście i większość kotłów-kopciuchów w okolicznych gminach, ale pozostanie napływ zanieczyszczeń z dalszych odległości, z przemysłu i samochodów. Warto więc przyjrzeć się temu miastu bliżej i wyciągnąć wnioski. (więcej…)

Jakub Jędrak

Jakub Jędrak: samochody czy piece?

Kilka dni temu na profilu Warszawskiego Alarmu Smogowego (grupy od dawna walczącej z zanieczyszczeniem powietrza, lecz nie należącej – co mogłaby sugerować nazwa – do Polskiego Alarmu Smogowego) ukazał się post zawierający cytat z Edwina Bendyka:

Cytat okazał się być co najmniej wyrwany z kontekstu. Sam Edwin Bendyk skomentował post Warszawskiego Alarmu Smogowego (WAS) tak:

„Cóż, ciekaw jestem, skąd pochodzi ten cytat? Nie mogę odnaleźć autoźródła, owszem mówiłem w podobnym duchu podczas Kongresu Ruchów Miejskich ale nie w formie alternatywy. Chodziło mi o zwrócenie uwagi na klasowe uwarunkowania postrzegania problemów i podejmowania dla nich rozwiązań. Smog powstaje zarówno na skutek niskich emisji, jak i emisji komunikacyjnych. Udziały są różne, w zależności od miasta i miejsca. U mnie w Ursusie problemem jest niska emisja, w centrum W-wy samochody. Rzecz w tym, że jeśli chcemy skutecznie walczyć ze smogiem, musimy mieć sojuszników we wszystkich grupach społecznych.” (więcej…)