Samochodowe piekło. Żylina to nie jest miasto dla pieszych i rowerzystów

W słowackiej Żylinie prawie nikt nie ogrzewa domów węglem, a mimo to w ostatnich tygodniach zdarzają się tu przekroczenia dopuszczalnej wartości pyłu zawieszonego PM10. Jest źle, ale nie tak tragicznie, jak w polskich miastach. Przykład Żyliny pokazuje nam, jak prawdopodobnie będzie wyglądać stan powietrza w Krakowie, gdy zlikwidowane zostaną wszystkie piece węglowe w mieście i większość kotłów-kopciuchów w okolicznych gminach, ale pozostanie napływ zanieczyszczeń z dalszych odległości, z przemysłu i samochodów. Warto więc przyjrzeć się temu miastu bliżej i wyciągnąć wnioski. Analogie z Krakowem Żylina jest czwartym co do wielkości miastem Słowacji i choć jest dziesięciokrotnie mniejsza od Krakowa, pod … Czytaj dalej Samochodowe piekło. Żylina to nie jest miasto dla pieszych i rowerzystów