Udostępnij

Mróz w Polsce, a świat się grzeje. Eksperci tłumaczą paradoks zimy

09.01.2026

Brytyjski Met Office prognozuje, że ten rok będzie jednym z najcieplejszych w historii pomiarów. Ubiegły rok także zapisał się na podium. Trudno w to uwierzyć patrząc za okno, prawda? Część polityków jak co roku odwołała globalne ocieplenie. Powód? W Polsce mamy siarczyste mrozy i prawdopodobnie zima potrwa do końca stycznia. Pytanie tylko – co potem? I tu warto pamiętać, że pogoda to nie klimat, a Polska to nie cały świat.

Temperatury nocami spadają nawet do kilkunastu stopni poniżej zera i jest tak już od dwóch tygodni. Gdyby globalne ocieplenie wciąż trwało, to przecież nie byłoby to możliwe! A jednak jest – bo kilkanaście dni z mrozami w Polsce nie oznacza, że zimno jest na całej planecie. Globalne pomiary – naziemne i satelitarne, w tym globalna sieć boi oceanicznych Argo – jednoznacznie pokazują coś innego. Globalne ocieplenie nigdzie się nie wybrało.

Ten rok nie będzie zimny

Brytyjskie Biuro Meteorologiczne (Met Office) opublikowało niedawno prognozę na 2026 rok. Meteorolodzy szacują, że prawdopodobnie ten rok będzie drugim najcieplejszym w historii pomiarów. Skąd ta pewność?

– Od wielu lat brytyjska służba meteorologiczna publikuje pod koniec roku prognozę średniej temperatury globalnej. Kiedyś była ona oparta o analizę statystyczną obserwacji i ich długoterminowych tendencji, przede wszystkim związanych z indeksami ENSO, obecnie prognozę tę produkuje się przy użyciu modelu klimatu, startującego ze stanu atmosfery i oceanu z listopada poprzedzającego roku – wyjaśnia dla SmogLabu Piotr Florek, programista specjalizujący się w modelowaniu klimatu i jeden z ekspertów portalu Nauka o klimacie.

Według Brytyjczyków ten rok będzie globalnie o około 1,46 st. C cieplejszy od średniej przedindustrialnej, którą stanowią lata 1850–1900. Nie będzie to więc rok rekordowy, ale na pewno nie chłodny.

Czy to powinno nas dziwić?

– Nie jest to prognoza zaskakująca. Trend globalnego ocieplenia w ostatnich dekadach wynosi około 0,25-0,3 st. C na dekadę, z roku na rok mamy więc coraz większą szansę na osiągnięcie wyższych wartości, coraz bliższych progu 1,5 st. C. Jednocześnie prognozy sezonowe wskazują na koniec obecnie trwającego ochłodzenia tropikalnego Pacyfiku i rozwój w kierunku stanu neutralnego, a nawet El Niño w drugiej połowie roku – dodaje Florek.

Zimna Polska kontra reszta świata

Ubiegły rok był jednym z najcieplejszych w historii pomiarów, z temperaturą zbliżoną do tej, jaką brytyjscy meteorolodzy prognozują na ten rok. Jedno i drugie może zaskakiwać, bo w Polsce mamy w końcu porządną zimę. W ubiegłym roku doświadczyliśmy bardzo zimnego maja, chłodnego i mokrego lipca, a także października. Sęk w tym, że Polska to nie cały świat.

Polska i reszta świata – mapa pokazująca anomalie temperaturowe dla 7 stycznia 2026 roku. Źródło: Uniwersytet w Maine/Climate Reanalyzer.

– Jaki to ma związek z atakiem zimy w Polsce? Niewielki. Prognoza Met Office dotyczy średniej dla całej planety i całego roku, a zima w Polsce to jak pięć tygodni (powiedzmy sześć, jeśli uwzględnić prognozy średnioterminowe) na obszarze około 0,06 proc. powierzchni całego globu – zwraca uwagę ekspert.

Pamiętajmy też, jak wyglądał grudzień. – Aż do samych świąt mieliśmy bardzo ciepły grudzień – przypomina Florek.

Pogoda to nie klimat

Wielu z nas mylnie podchodzi do sprawy, twierdząc, że skoro jest zimna i śnieżna zima, to globalne ocieplenie nie istnieje. W zrozumieniu sytuacji nie pomagają nam liczni politycy, którzy wraz z opadami śniegu tradycyjnie odwołują wyzwania związane z ociepleniem klimatu.

– Globalne ocieplenie nie postępuje liniowo, jest procesem złożonym i zróżnicowanym przestrzennie. To czego doświadczamy na co dzień, to warunki pogodowe, które w naszej strefie klimatycznej są bardzo zmienne, zarówno z dnia na dzień, jak z roku na rok – zwraca uwagę dr hab. Anita Bokwa, prof. Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Warto wiedzieć, że globalne ocieplenie to nie tylko wysokie temperatury, brak mrozów i długie fale upałów. To także ekstrema pogodowe. Paradoksalnie obfite opady śniegu również mogą być skutkiem ocieplającego się klimatu. Cieplejsze oceany i morza dostarczają więcej pary wodnej do atmosfery.

– Globalne ocieplenie oznacza między innymi, że możemy się spodziewać większej częstości różnych zjawisk ekstremalnych, np. upałów, ale też mrozów, suszy i powodzi, wichur i okresów bezwietrznych – przypomina prof. Bokwa.

Klimatolożka ostrzega też, że – wiele przesłanek wskazuje, że w najbliższych latach globalne ocieplenie będzie postępować, mimo licznych wysiłków społeczności międzynarodowej aby ograniczyć emisje gazów cieplarnianych i ten wzrost temperatury globalnej zatrzymać.

Prognozy 16-dniowe mogą być omylne

Florek zwraca uwagę, że tak naprawdę tych mroźnych dni wiele nie było. A czy ta zima w ogóle jest ostra?

– W kontekście normy wieloletniej – zwłaszcza gdybyśmy wrócili się do drugiej połowy XX wieku – obecne warunki nie są więc niczym ekstremalnym. Wydają się nam takie, bo z powodu globalnego ocieplenia odzwyczailiśmy się od mrozu i śniegu – odpowiada.

Warto też wiedzieć, że za pasem jest też luty. Nie wiemy jaki będzie. Same natomiast prognozy mogą zawieść, bo ich przewidywanie wygląda inaczej niż w przypadku określenia, jaki rok będzie globalnie. Florek zwraca uwagę na „sensacyjne wiadomości produkowane masowo przez niektóre portale internetowe i konta w mediach społecznościowych”.

Nie powinniśmy polegać na prognozach długoterminowych, a także czytać w internecie niesprawdzonych treści.

– Przykładowo, przed świętami Bożego Narodzenia krążyła po internecie prognoza modelu GFS, według której mieliśmy mieć na Trzech Króli ekstremalne mrozy sięgające -20 stopni na nizinach w środkowej i zachodniej Polsce – mówi ekspert.

I faktycznie, takich mrozów nie było w dniach 5-7 stycznia. Dopiero 8 stycznia odnotowano -20,5 st. C i to tylko w Jeleniej Górze. Dzień wcześniej odnotowano -17,2 st. C, w Mławie (woj, mazowieckie).

– Po trzech tygodniach nikt już nie pamięta, o co dokładnie chodziło w tej prognozie i jak się ma do rzeczywistych warunków, pozostaje tylko ogólne wrażenie, że mamy okrutnie mroźną zimę. A potem te same portale i konta wyciągają kolejną prognozę na dwa tygodnie do przodu i straszą epoką lodową – mówi Florek.

Temperatury minimalne dla 8 stycznia 2026 roku. Źródło: IMiGW.

Za zimą jeszcze zatęsknimy. Warto ją docenić

Mimo trudów codziennego życia warto docenić tę zimę. Śnieg i mróz są potrzebne zarówno nam, jak i przyrodzie. Niewykluczone, że już wiosna lub lato przypomną nam, czym naprawdę jest globalne ocieplenie.

– Wiele przesłanek wskazuje, że w najbliższych latach globalne ocieplenie będzie postępować, mimo licznych wysiłków społeczności międzynarodowej aby ograniczyć emisje gazów cieplarnianych i ten wzrost temperatury globalnej zatrzymać. Jest to skutkiem m.in. ciągłego wzrostu zawartości gazów cieplarnianych w atmosferze i bezwładności globalnego systemu klimatycznego – ostrzega prof. Bokwa.

Teraz mamy dużo śniegu, który może poprawić sytuację wodną wiosną. Nie wiemy jednak, czy kolejne miesiące nie przyniosą deficytu w opadach.

– Ta perspektywa oznacza, że musimy się przygotować na coraz mniej przewidywalne warunki pogodowe i klimatyczne w przyszłości. Konieczne są zwłaszcza działania zwiększające retencję wody w okresach jej nadmiaru, aby można z niej korzystać w okresach posusznych – radzi klimatolożka.

Czytaj także: Śnieg paraliżuje kraj, ale jest nam potrzebny. Dlaczego?

Zdjęcie tytułowe: Hubert Bułgajewski/Uniwersytet W Maine

Autor

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracujący od lat z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.