CO2 Niemcy

Znów obudzimy się jako uzależniony od innych peryferyjny kraj, zapłacimy za to krocie i obwinimy kogoś innego

W sieci – wliczając w to prezydenckiego Twittera – i nie tylko w niej pojawił się ostatnio wysyp komentarzy dotyczących tego, że Niemcy emitują więcej CO2 od Polski, więc robienie z nas czarnego charakteru walki ze zmianą klimatu, jest nie na miejscu. Są to głosy słuszne, bo nie jesteśmy w tej sprawie najczarniejszym charakterem. Zdecydowanie nam bliżej do głupiego Jasia. (więcej…)

Powietrze w Żarach.

Pan Minister nie ma czasu wysłuchać ludzi, bo ciężko dla nich pracuje

Pod koniec sierpnia powietrze w Żarach wyglądało imponująco, a powodem – jak donosili mieszkańcy tego miasta – był jeden z działających tam zakładów przemysłowych. Uznałem za stosowne pokazać je Głównemu Inspektorowi Ochrony Środowiska i poprosić o zajęcie się sprawą.

Zrobiłem to z pomocą Twittera.

Pan Minister Paweł Ciećko zareagował szybko i tak jak należy.

Paweł Ciećko. Główny Inspektor Ochrony Środowiska.
Paweł Ciećko. Główny Inspektor Ochrony Środowiska.

Poproszony o kontakt niezwłocznie złapałem za telefon. Pan Minister zapytał, kiedy będę w Warszawie, żebyśmy mogli się spotkać i porozmawiać o sprawie. Odparłem, że to nie ze mną trzeba się w tym wypadku spotykać, a z mieszkańcami Żar, którzy o sprawie wiedzą zdecydowanie więcej, a nie mogą się doprosić zainteresowania odpowiednich służb. Pan Minister obiecał, że z nimi porozmawia. Numer jego telefonu przekazałem więc Remigiuszowi Krajniakowi z Żar. Ten miał zadzwonić do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Przeczytajcie, jak relacjonuje to, co działo się później.

 

Zadzwoniłeś do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska i co?

Powiedział, że nie ma czasu, żeby zadzwonić w późniejszym terminie.

 

I co zrobiłeś?

Zadzwoniłem w późniejszym terminie.

 

I co?

Powiedział, że prosi o telefon w poniedziałek, bo nie może rozmawiać.

 

I co zrobiłeś?

Zadzwoniłem w poniedziałek.

 

I co?

Powiedział, żebym zadzwonił w godzinach popołudniowych, bo nie może rozmawiać.

 

Co zrobiłeś?

Zadzwoniłem w godzinach popołudniowych.

 

I co?

Zadzwoniłem.

 

Co usłyszałeś?

Że oddzwoni, ale jakby zapomniał, to żebym ja zadzwonił jeszcze raz.

 

Zadzwonił?

Nie.

 

A ty?

Już nie zadzwoniłem.

 

Ile razy w sumie dzwoniłeś?

Jakieś 10.

 

I co?

I nic.

 

A gdzie jeszcze dzwoniłeś w sprawie zanieczyszczenia?

Do Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

 

I co?

Pani powiedziała, że zbada sprawę i żebym oczekiwał na telefon.

 

Zadzwoniła?

Oddzwoniła po trzech godzinach i powiedziała, że najpierw muszę zadzwonić na straż pożarną.

 

Gdzie jeszcze pukałeś z problemami Żar?

Do WIOŚ.

 

I co?

I nic.

 

Jeszcze gdzieś?

Do Ministra Środowiska.

 

I co?

I nic.

 

Dalej?

Urząd marszałkowski.

 

I co?

I nic.

 

Bliżej?

Do starostwa powiatowego.

 

I co?

I nic.

 

Jeszcze gdzieś?

Do urzędu miasta.

 

I co?

Dostałem pozew sądowy.

***

Skontaktowałem się z Głównym Inspektoratem Ochrony Środowiska z prośbą o komentarz i odpowiedź na pytanie, dlaczego nie udało się porozmawiać z mieszkańcami Żar. Wróciło do mnie jedynie potwierdzenie odczytania wiadomości e-mail, więc z braku konkretów wnioski muszę wyciągnąć sam. Otóż moim zdaniem Pan Minister Paweł Ciećko nie ma czasu wysłuchać ludzi, bo  ciężko dla nich pracuje. Jednak – oczywiście – tak naprawdę powód może być inny, bo to domysły.

Panele słoneczne. Kraków. Fot. h080

Kraków planuje adaptację do zmian klimatu: brakuje zieleni, a szkoły i urzędy mogą być zasilane słońcem

Krakowski urząd przygotował piękny dokument, który jest w miarę szczery i zapowiada spore wydatki – podana suma to osiem miliardów złotych. Dokument był podobno szeroko konsultowany, co najpewniej odnosi się do tego, że wisiał na BIP, bo ja na przykład dowiedziałem się o nim przez przypadek. Nie zmienia to jednak tego, że „Plan adaptacji Miasta Krakowa do zmian klimatu” jest lekturą, z której da się wyciągnąć interesujące wnioski. I to „do zastosowania”. (więcej…)

Zdzisław Kuczma. Rybnicki Alarm Smogowy

W Rybniku z nieudolnością władz nie tańczą walca. „Dym z opon nie szkodzi? Zalegalizujmy je jako paliwo dobrej jakości”

Gdy chodzi o troskę o jakość powietrza, to w Rybniku działa się z rozmachem i fantazją, które są tak duże, jak złe jest powietrze w tym śląskim mieście. A to rybniczanie pozwą Polskę z powodu smogu i kiedy coś nie wyjdzie to pozew powtórzą. A to nagrają świetne wideo. Zaglądną do prokuratury. Albo sprowadzą rzecz do absurdu tak, że od razu widać, jak absurdalnie działa kraj. (więcej…)

Klaster energii w Krakowie.

Klaster energii może obniżyć ceny prądu dla MPK. Trzeba tylko włożyć dużo pracy

W najbliższym czasie przędsiebiorstwa komunalne czekają znaczące podwyżki cen prądu. Nie są to prawdopodobnie podwyżki ostatnie, bo rynek energii wygląda obecnie w Polsce tak, że należy się spodziewać, że z czasem będzie coraz drożej. W Krakowie podwyżkami cen energii uzasadnia się planowane podwyżki cen biletów. Radosław Wroński proponuje, jak wykorzystać spalarnię śmieci oraz odnawialne źródła energii do tego, by zapewnić MPK tańszy prąd. Pomysł jest genialny w swojej prostocie. Jedynym jego minusem wydaje się być to, że wymaga od urzędników dużego wkładu pracy.

(więcej…)

Dziura ozonowa.

Najbardziej optymistyczna opowieść współczesnego świata, którą jednak mało kto zna

Jeżeli dorastaliście na przełomie lat 80. i 90. XX wieku, to jest dobra szansa, że dzieciństwo upłynęło wam pod znakiem Teleranka, Alfa, Świata według Bundych i dziury ozonowej. Jak chodzi o tę ostatnią to – tak to pamiętam – mówiono o niej wszędzie bardzo dużo, ale nikt tak naprawdę nie wiedział, o co chodzi. Kojarzono ją głównie z tym, że trzeba przestać używać dezodorantów, bo jak tego nie zrobimy, to dojdzie to ogólnoświatowej katastrofy. Później – jakoś na przełomie wieków – nagle przestano o niej mówić. Historia tego jak ten temat wypadł z wydań wiadomości, a później w ogóle zniknął z mediów, jest najbardziej optymistyczną opowieścią współczesnego świata. Zaraz ją opowiem. Ale wcześniej poproszę was, żeby na chwilę zatrzymać się, przy dającej do myślenia ciekawostce. (więcej…)

Paryż. Zakaz diesli. Fot. Chris Chabot

Diesle: paryski obwarzanek od lipca zakazuje starych diesli i zapowiada zakaz dla nowszych

Paryż od pewnego czasu wprowadza kolejne rozwiązania, które mają ograniczyć ruch samochodowy i poprawić jakość powietrza. „Długo jednak mierzył się z główną barierą”, pisze Feargus O’Sullivan ze świetnego portalu CityLab, „regionem wokół niego”. W tym opór przeciwko wprowadzaniu nowych rozwiązań był bowiem znacznie większy – region pozwał nawet Paryż do sądu. Jednak jak donosi CityLab to właśnie się zmienia i obwarzanek idzie w ślady stolicy Francji. (więcej…)