Udostępnij

Dym, który atakuje mózg. Pożary lasów groźniejsze niż miejski smog

02.06.2026

Pożary lasów, tak częste w okresach suszy, kojarzą się już nie tylko z płonącą przyrodą, lecz także z zagrożeniem dla zdrowia. Badania pokazują, że długotrwałe wdychanie dymu pożarowego zwiększa ryzyko udaru mózgu – bardziej niż zanieczyszczenia z transportu czy ogrzewania budynków.

Coraz częstsze pożary lasów wpływają na jakość powietrza nie tylko lokalnie, lecz także w regionach oddalonych o setki kilometrów. Naukowcy połączyli informacje o przypadkach udarów mózgu u seniorów z danymi o wieloletnim narażeniu na różne źródła pyłu PM2,5. Analiza wykazała, że powtarzające się epizody zadymienia mogą znacząco podnosić ryzyko udaru i innych chorób układu krążenia.

Pożary kontra smog: to nie to samo zanieczyszczenie

Zespół dr Hua Hao z Rollins School of Public Health na Uniwersytecie Emory w Atlancie (USA) przeanalizował dane dotyczące ok. 25 milionów osób powyżej 65 roku życia objętych ubezpieczeniem komercyjnym. W latach 2007–2018 niemal 2,9 miliona z nich doznało udaru mózgu. Badacze zestawili te informacje z długotrwałą ekspozycją na pył PM2,5, rozróżniając jego pochodzenie.

Wyniki badania, opublikowane pod koniec stycznia tego roku, były jednoznaczne. Wzrost średniego stężenia dymu z pożarów lasów o 1 µg/m³ wiązał się ze zwiększeniem ryzyka udaru o 1,3 proc. Natomiast ten sam wzrost PM2,5 pochodzącego z innych źródeł – takich jak ruch drogowy czy elektrownie – podnosił ryzyko o 0,7 proc.

– Sugeruje to, że dym z pożarów lasów może być bardziej szkodliwy dla mózgu i naczyń krwionośnych niż zanieczyszczenia miejskie. Patrząc na całe Stany Zjednoczone, eksperci szacują, że narażenie na dym z pożarów lasów może odpowiadać za około 17 tysięcy udarów mózgu rocznie wśród osób starszych – powiedział prof. Yang Liu, współautor badania.

Rys. Grafika przedstawia ogólnokrajowe badanie kohortowe obejmujące lata 2007–2018. Zostały one przeprowadzone wśród około 25 milionów amerykańskich beneficjentów programu komercyjnym w wieku ≥65 lat. Badanie wykazało związek między długoterminową ekspozycją na drobny pył zawieszony (PM2,5) pochodzący z dymu pożarów lasów a ryzykiem wystąpienia udaru mózgu. Źródło: Hao H. et al./CC BY 4.0

„Poziom wiedzy Polek i Polaków na temat źródeł zanieczyszczeń powietrza jest niski”

Udar mózgu pozostaje jedną z głównych przyczyn niepełnosprawności i zgonów na świecie, rośnie też częstość jego występowania. Prof. Liu zwraca uwagę, że tradycyjne czynniki ryzyka, jak nadciśnienie czy cukrzyca, nie wyjaśniają w pełni tego wzrostu.

Prof. dr hab. n. med. Mateusz Jankowski, ze Szkoły Zdrowia Publicznego, CMKP, mówi pytany przez SmogLab: – Z raportu „Mapa postaw społecznych wobec zanieczyszczeń powietrza w Polsce”, który opublikowaliśmy w CMKP w 2025 r. wynika, że poziom wiedzy społeczeństwa na temat źródeł emisji zanieczyszczeń powietrza i ich wpływu na zdrowie jest niski.

Okazuje się, że tylko 24 proc. dorosłych mieszkańców Polski wie, że eskpozycja na zanieczyszczenia prowadzi do chorób neurologicznych, w tym np. udaru mózgu. Większość jako główne źródła emisji zanieczyszczeń powietrza wskazuje na fabryki, zakłady przemysłowe i kopalnie, zapominając o emisjach z gospodarstw domowych. Jak mówi prof. Jankowski, Wiedza na temat wpływu dymu z pożarów lasów na zdrowie jest jeszcze bardziej ograniczona. 

Ale skąd w ogóle problem? Mechanizm biologiczny, który może tłumaczyć te obserwacje, opisują kardiolodzy.

– Miażdżyca to przewlekły proces zapalny obejmujący śródbłonek naczyń. Narażenie na dym z pożarów może inicjować ten proces, przyspieszać progresję choroby i zwiększać jej nasilenie w różnych łożyskach naczyniowych. Może też działać jako czynnik wyzwalający końcowy etap kaskady zdarzeń: nasilać miejscowe uszkodzenie, sprzyjać destabilizacji i pęknięciu blaszki miażdżycowej, a w konsekwencji prowadzić do powstania zakrzepu — powiedział SmogLabowi prof. Łukasz Kuźma z Kliniki Kardiologii Inwazyjnej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Dlaczego dym z pożarów jest bardziej toksyczny?

Jak podkreślają autorzy badania, dym z pożarów znacząco różni się składem chemicznym od miejskiego PM2,5. Zawiera większy udział cząstek ultradrobnych. A także więcej silnie reaktywnych związków utleniających i prozapalnych, takich jak aldehydy, chinony czy utlenione wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne.

– Dym z pożarów lasów nie jest tym samym co „zwykły” dym czy zanieczyszczenia typowe dla smogu. Ma odmienny skład fizykochemiczny i często wiąże się z bardziej toksycznym profilem oddziaływania na zdrowie człowieka, w tym na układ sercowo-naczyniowy. Kluczową rolę odgrywa duża ilość bardzo drobnych cząstek, które mogą przenikać do krwiobiegu i wywoływać niekorzystne efekty zdrowotne, przede wszystkim sercowo-naczyniowe, w tym zwiększać ryzyko udarów — wyjaśnił pytany przez SmogLab prof. Łukasz Kuźma.

Z kolei konsekwencje krótkotrwałych, ale intensywnych epizodów zadymienia podkreśla prof. Jankowski:– Tak, dane naukowe pokazują, że krótkotrwałe wzrosty zanieczyszczeń powietrza, w tym np. na skutek zadymienia związanego z pożarami, wiążą się ze zwiększoną liczbą hospitalizacji z powodu zaostrzeń chorób układu oddechowego, zawału serca lub udaru mózgu. Zjawisko to jest szczególnie nasilone wśród osób starszych i obciążonych chorobami przewlekłymi.

Dym z pożarów, jak tłumaczy, zawiera wysokie stężenia drobnych pyłów zawieszonych (szczególnie PM2.5). Z perspektywy zdrowia publicznego, zagrożenia środowiskowe, w tym szczególnie zanieczyszczenia powietrza, stanowią poważny problem. Prof. Jankowski dodaje, że wymaga to odpowiednich działań organizacyjnych i legislacyjnych, w celu ograniczenia skutków zdrowotnych narażenia na zanieczyszczenia powietrza.

Zagrożenie bez granic i bez „bezpiecznego progu”

Jak zauważa w innym badaniu dr Kai Chen z Yale School of Public Health, dym z pożarów lasów nie jest problemem lokalnym. Może przemieszczać się na tysiące kilometrów, narażając populacje daleko od ognisk pożarów. Przykładem są pożary w Kanadzie w 2023 roku, z których dym dotarł do Ameryki Północnej, a nawet Europy.

Co szczególnie niepokojące, badania sugerują, że nie istnieje wyraźny bezpieczny próg ekspozycji na dym pożarowy. Oznacza to, że nie tylko ekstremalne wydarzenia, ale również nawracające umiarkowane zadymienie może zwiększać ryzyko udaru i innych chorób sercowo-naczyniowych.

Wraz ze zmianami klimatu pożary stają się częstsze, intensywniejsze i dłuższe. W efekcie dym pożarowy coraz częściej niweluje wcześniejsze sukcesy w ograniczaniu zanieczyszczeń powietrza. Najbardziej narażone są osoby starsze, pacjenci kardiologiczni i z ograniczonym dostępem do opieki zdrowotnej. To czyni problem także kwestią sprawiedliwości środowiskowej.

Zdjęcie tytułowe: Bilanol/Shutterstock

Autor

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.