Udostępnij

Jeden bilet na wszystko? Tak, ale po Europie. Polska porzuciła ten pomysł

19.05.2026

“Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet” – śpiewała już pod koniec lat 70. Maryla Rodowicz. W 2026 roku nie można po prostu beztrosko wsiąść do pociągu, jeśli to połączenie międzynarodowe, obsługiwane przez kilku przewoźników. Komisja Europejska chce to zmienić. Zaproponowała wspólny bilet na połączenia między krajami i inne ułatwienia dla pasażerów. W ministerstwie infrastruktury pytamy też, co dzieje się z polskim rozwiązaniem – Ogólnopolskim Biletem Zintegrowanym, który był jedną z obietnic wyborczych partii tworzących dzisiejszą koalicję rządową.

Propozycja Komisji Europejskiej ma poprawić mobilność Europejczyków, lepiej chronić konsumentów, a także wspierać realizację celów klimatycznych – bo przejazd pociągiem emituje nawet 80 proc. mniej gazów cieplarnianych niż lot samolotem.

– Dzięki narzędziom cyfrowym i zintegrowanym usługom komunikacyjnym Europejczycy będą mogli jednym kliknięciem planować, porównywać i rezerwować trasy multimodalne obejmujące różne kraje – zapowiedział Apostolos Tzitzikostas, komisarz ds. zrównoważonego transportu i turystyki. Obiecał też zwiększenie ochrony praw pasażerów i przejrzystości przy zakupie biletów.

Z Warszawy do Brukseli na jednym bilecie

W tej chwili kupowanie biletów na trasach wymagających skorzystania z kilku różnych przewoźników bywa skomplikowane. Nie zawsze da się to zrobić w ramach jednej platformy, zasady pomiędzy poszczególnymi krajami i przewoźnikami są różne. Jeszcze większe wyzwania pojawiają się, gdy na jednym odcinku pociąg jest odwołany albo opóźniony.

Ogłoszone w połowie maja pomysły dotyczą trzech głównych aspektów międzynarodowych podróży kolejowych:

  • Umożliwienie rezerwacji biletów łączonych obejmujących ofertę wielu przewoźników kolejowych. Zgodnie z propozycją KE, pasażerowie będą mogli wyszukiwać, porównywać i kupować połączenia różnych przewoźników kolejowych w ramach jednego biletu, który będzie można nabyć w ramach jednej transakcji na wybranej platformie.
  • Wprowadzenie nowych gwarancji praw pasażerów kolejowych. Możliwość zmiany trasy, zwrotu kosztów i odszkodowań ma być dostępna także dla pasażerów posiadających bilet łączony obejmujący ofertę różnych przewoźników kolejowych.
  • Wprowadzenie nowych obowiązków dla platform sprzedaży biletów i operatorów. Mają one zapewnić sprawiedliwy dostęp do sprzedaży biletów, neutralność w pokazywaniu ofert, czy możliwość sortowania według emisji gazów cieplarnianych.

Zatem w praktyce – po wprowadzeniu zmian – będziemy mogli kupić na przykład jeden bilet z Warszawy do Brukseli obejmujący dwóch lub trzech przewoźników. A jeśli jeden z pociągów się spóźni, to zachowamy prawa pasażerskie obejmujące całą podróż i na przykład będziemy mogli jechać kolejnym pociągiem bez zakupu dodatkowego biletu.

Na wejście tych rozwiązań w życie musimy jednak jeszcze poczekać. Teraz Komisja przedłoży proponowane rozporządzenia Radzie Unii Europejskiej i Parlamentowi Europejskiemu do rozpatrzenia w ramach zwykłej procedury ustawodawczej. Dopiero gdy wszystkie instytucje wyrażą zgodę, prawo zostanie przyjęte.

Jeden bilet – nie tak łatwo?

Jak podaje Reuters, sceptyczna wobec propozycji jest Wspólnota Kolei Europejskich (CER), grupa lobbingowa reprezentująca europejskich operatorów kolejowych. Zdaniem jej dyrektora Alberto Mazzoli Unia powinna skupić się na uproszczeniach w budowaniu infrastruktury, a nie sprzedaży biletów. – Jeśli nie ma się infrastruktury, sprzedaż biletów przynosi bardzo ograniczone korzyści – stwierdził.

Także organizacja Transport & Environment wyraziła wątpliwości wobec szczegółów propozycji – jednak jej zdaniem problemem jest to, że pomysły KE nie idą dostatecznie daleko. T&E z zadowoleniem przyjmuje propozycje zwiększenia praw pasażerów, które dadzą większy komfort i bezpieczeństwo podróży. Georgia Whitaker, kierowniczka ds. kampanii kolejowej w T&E, nazwała to “ogromnym krokiem naprzód”.

Ale według nich zaproponowane przez Komisję przepisy nie realizują w pełni obietnicy dotyczącej zakupu jednego biletu na podróże realizowane przez wielu przewoźników. Zgodnie z nimi firmy będą musiały pozwalać na sprzedaż swoich biletów przez innych operatorów, a także niezależne platformy do rezerwacji połączeń (w tym konkurencji wewnątrz krajów).

Eurostar – jeden z europejskich przewoźników na stacji w Antwerpii (Belgia). Fot. SmogLab

Zdaniem T&E przepisy muszą iść dalej – duzi przewoźnicy kolejowi powinni mieć obowiązek nie tylko udostępniania swoich biletów innym firmom, ale też sprzedawania na swoich platformach wszystkich możliwych połączeń na trasach z dużym ruchem lotniczym lub samochodowym. To oznaczałoby, że nasze przykładowe połączenie Warszawa-Bruksela kupimy także na stronie PKP, a nie tylko na zewnętrznej platformie.

– Teraz to Parlament Europejski i Rada UE muszą zadbać o to, by większość tych tras była łatwo dostępna dla pasażerów, którzy chcą zarezerwować przejazd pociągiem – powiedziała Georgia Whitaker z  T&E, wskazując na możliwe zmiany podczas dalszych prac nad propozycjami.

Rząd porzuca pomysł na Ogólnopolski Bilet Zintegrowany, czyli jeden bilet na wszystko

Komisja Europejska chciałaby wprowadzenia prostego w zakupie biletu europejskiego, tymczasem polski rząd nie radzi sobie z wprowadzeniem takiego rozwiązania na poziomie kraju.

W marcu 2024 roku, na początku kadencji, minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiadał, że “około 2027 roku będziemy mieli wspólny bilet” na różne środki komunikacji w ramach miast i aglomeracji.

Niespełna rok później projekt zyskał nazwę “Ogólnopolski Bilet Zintegrowany”, powołano zespół ds. realizacji. Do ministerstwa infrastruktury wystąpiliśmy o sprawozdania z jego pracy. Chcieliśmy też dowiedzieć się, jak idą prace nad biletem.

Jak wynika z otrzymanych przez Smoglab.pl sprawozdań – zespół przyjął podejście dwuetapowe. Najpierw wdrożone miało zostać rozwiązanie przejściowe (taryfa dla zintegrowanych biletów okresowych), a równolegle opracowane miało zostać studium wykonalności systemu OBZ. Pierwsze rozwiązania dla pasażerów miały być wprowadzone “jeszcze przed rokiem 2027”.

Z czasem nastąpiła jednak… kolejna zmiana podejścia.

W odpowiedzi na nasze pytania w kwietniu Ministerstwo Infrastruktury stwierdziło, że “mając na uwadze ograniczony czas wydatkowania środków publicznych na ten cel oraz racjonalne gospodarowanie tymi środkami, na tym etapie podjęto decyzję o odstąpieniu od zlecenia opracowania studium wykonalności”.

Co zamiast tego? Teraz resort chce skupić się na zmianach regulacyjnych, które dadzą “solidne podstawy prawne dla dalszych działań organizacyjnych i technicznych w obszarze integracji systemów taryfowych”. Mają one objąć “uporządkowanie i całościowe ujęcie zagadnień związanych z ulgami ustawowymi”, bo “analizy potwierdziły”, że to chaos w systemie ulg jest “jednym z głównych wyzwań dla wdrożenia pełnej integracji różnych gałęzi transportu”.

Do tych wniosków resort doszedł po miesiącach pracy zespołu, chociaż… już w 2024 roku minister Klimczak wskazywał, że różne ulgi stanowią wyzwanie w integracji biletów i wymagają ujednolicenia.

Chociaż – jak pisze w “Krytyce Politycznej” Karol Trammer, redaktor naczelny pisma „Z biegiem szyn” – ogólnokrajowy bilet miesięczny to obietnica wyborcza m.in. Lewicy (obiecywała go też Polska 2050 – red.), a wspólna taryfa mogłaby pomóc w bolączkach transportowych aglomeracji, to w najbliższych latach “biletu zintegrowanego nie ma i nie będzie”.

Autor

Patryk Strzałkowski

Dziennikarz specjalizujący się w tematyce klimatycznej, środowiskowej i sprawach zagranicznych. Laureat nagrody Dziennikarz dla planety – nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego. Absolwent programu Oxford Climate Journalism Network i Polskiej Szkoły Reportażu.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.