Udostępnij

Wojna Trumpa kosztowała nas już 10 mld zł. Proponują „Bilet Polska”

28.05.2026

8 mld zł po stronie firm i kierowców, 2 mld zł po stronie nas wszystkich – to koszt kryzysu paliwowego, który do tej pory zapłacili Polacy. Tymczasem eksperci martwią się, że samo leczenie objawów nie przygotuje nas na kolejne kryzysy paliwowe, które na pewno nastąpią. Dlatego proponują konkretne rozwiązania.

Do tej pory jedyną reakcją polskiego rządu na kryzys paliwowy był pakiet „Cena Paliw Niżej”. Rozwiązanie to wprowadzono miesiąc po ataku Izraela i USA na Iran, gdy można było się już spodziewać, że konflikt nie zakończy się szybko.

Obniżenie VAT i akcyzy na paliwo oraz wprowadzenie limitu cen na stacjach nie uchroniło jednak od droższych paliw.

Kryzys paliwowy uderza w firmy

Fundacja Instrat wylicza w nowej analizie, że od 31 marca (moment wprowadzenia CPN) do 15 maja polscy kierowcy zapłacili za droższe paliwa dodatkowe 5,38 mld zł. Nieco ponad 830 mln zł więcej wydali właściciele samochodów prywatnych, a niemal 4 mld zł – przedsiębiorstwa (pozostałe 890 mln zł to wydatki mieszane).

„CPN mocno obniżył ceny dla konsumentów. Mniej pomógł firmom, które korzystają z silników diesla” – informuje Michał Grabka, główny autor analizy.

I tak kierowcy indywidualni posiadający samochód benzynowy płacą za litr paliwa średnio 42 grosze więcej niż przed wojną na Bliskim Wschodzie (7,3 proc. więcej). Jednocześnie za napełnienie służbowego diesla trzeba zapłacić aż o 1,77 zł więcej za litr (36,4 proc. więcej). Z jednej strony odpowiada za to fakt, że diesel bardziej podrożał, z drugiej – że firmy nie korzystają na obniżeniu VAT, bo i tak go odliczają.

Miliardy za kryzys

Instrat podliczył też łączne koszty kryzysu paliwowego dla Polaków.

I tak do niecałych 5,5 mld zł przed CPN należy doliczyć jeszcze kolejne 2,5 mld zł zapłacone przed wprowadzeniem rządowego wsparcia. Łącznie kierowcy i firmy poniosły więc dodatkowe koszty na poziomie 8 mld zł. Do tego należy doliczyć 2 mld zł, bo tyle wynosi szacunkowy spadek dochodów budżetu państwa do połowy maja na skutek wprowadzenia CPN. Łącznie kryzys paliwowy kosztował więc Polaków 10 mld zł.

„Choć pakiet CPN ograniczył wpływ na kierowców i firmy, to i tak ponieśli oni większość tego kosztu” – dodaje Grabka.

Obniżanie cen nie wystarczy

Czy jednak propozycja rządu aby na pewno jest tym, co może przynieść największe korzyści? Eksperci powątpiewają.

„42 grosze więcej na litrze paliwa dla niektórych może się wydawać niewielką różnicą. Może to być jednak zdecydowanie duży kłopot dla mieszkańców miejsc wykluczonych komunikacyjnie, gdzie nie istnieje transport publiczny, a samochód jest niezbędny do funkcjonowania na co dzień” – zauważa dr Katarzyna Iwińska, badaczka w Instytucie Socjologii Collegium Civitas oraz w Łódzkim Instytucie Technologicznym.

W rozmowie ze SmogLabem Iwińska ocenia wprost: polityka obniżenia cen wszystkim po równo jest niewystarczająca. Zamiast tego potrzebne jest ukierunkowane wsparcie do najbardziej potrzebujących. „Gminy mają wiedzę, jak dużym problemem jest u nich wykluczenie transportowe i kto potrzebuje pomocy. Chodzi o celowe wsparcie dla osób naprawdę wykluczonych, które są ubogie energetycznie, wykluczone transportowo i już teraz otrzymują pomoc społeczną” – twierdzi socjolożka.

I dodaje: „Żeby taką pomoc wprowadzić, najpierw trzeba jednak zdać sobie sprawę, że obecny model wsparcia jest niesprawiedliwy. To zresztą uwaga dotycząca tak kryzysu paliwowego, jak i całej transformacji energetycznej: niezbędne jest to, aby przy podejmowaniu działań brać pod uwagę nierówności społeczne.”

Leczymy objawy… i tyle

Działania rządu za niewystarczające uznaje również fundacja Instrat. Skupiony na energetyce think tank zwraca uwagę, że choć rząd wydał na dopłaty do paliw już 2 mld zł, to jednocześnie na zabezpieczenie kraju przed podobnymi wstrząsami w przyszłości nie przeznaczono ani złotówki. „Leczymy objawy i pomagamy poradzić sobie z kosztami tego kryzysu, ale nie przygotowujemy się jeszcze na następne” – martwi się Grabka.

Ekspert Instratu zwraca przy tym uwagę, że nie wiadomo, jak długo potrwa obecny konflikt i jak wpływać będzie na ceny paliw. Wiadomo jednak, że zależność od importu paliw to problem.

„Musimy uniezależnić się od importu ropy i gazu oraz postawić na elektryfikację krajowego transportu. Im więcej aut elektrycznych napędzanych polską energią ze słońca i wiatru, tym pewniejsza będzie cena za przejechany kilometr i więcej pieniędzy zostanie w naszej gospodarce” – uważa Grabka.

Instrat przedstawia też konkretne rozwiązania, które mogą pomóc w ograniczeniu zależności od paliw.

Leasing społeczny i Bilet Polska

Pierwsze z nich to rozwój społecznego leasingu europejskich aut elektrycznych w miesięcznej cenie najmu do 450 zł dla mniej zamożnych gospodarstw. Podobny program, który cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem, wprowadzono już np. we Francji.

Druga propozycja organizacji to „pakiet e-CPN”, czyli obniżki VAT do 8 proc. na ładowanie (w domu i na publicznych stacjach) oraz rozwój sieci stacji ładowania. „Potrzebujemy zachęt dla obywateli i firm, aby trwale przestawić kierowców na prąd i przede wszystkim elektryfikować logistykę” – tłumaczy Instrat.

Ostatnia propozycja to uruchomienie „Biletu Polska” – jednolitego biletu lokalnego i regionalnego na transport publiczny po preferencyjnej stawce. Odpowiednik takiego rozwiązania w Niemczech kosztuje 63 euro, czyli ok. 265 zł.

Jak proponuje Instrat, pieniądze na ten cel można pozyskać z tzw. windfall tax. To podatek od nadmiarowego zysku, który koncerny paliwowe osiągnęły na skutek wojny na Bliskim Wschodzie. Wprowadzenie takiego podatku zapowiada ministerstwo finansów, a informacje o nim pojawiły się już w wykazie prac legislacyjnych na stronie kancelarii premiera. Szacunkowe wpływy z podatku mają wynieść 6 mld zł.

Zdjęcie tytułowe: Ministerstwo Energii

Autor

Szymon Bujalski

Prowadzi profil „Dziennikarz dla klimatu”, który obserwuje 30 000 osób na Facebooku i 60 000 osób na Instagramie. Autor książki „Recepta na lepszy klimat. Zdrowsze miasta dla chorującego świata”. Współpracuje z Nauką o Klimacie, OKO.press, Interią, WP, Onetem i SmogLabem. Prowadzi stronę Ziemia na Rozdrożu. Zaangażowany w tematykę zmiany klimatu, ochrony środowiska, zrównoważonego rozwoju miast i praw zwierząt. Prywatnie weganin żyjący bez samochodu, który lubi ubierać się w second handzie.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.