Aktywiści do Solorza-Żaka: “Węgiel zabija, ten wydobywany przez kopalnie odkrywkowe także!”

1673
0
Podziel się:

Przedstawiciele organizacji ekologicznych napisali list do Zygmunta Solorza-Żaka, głównego akcjonariusza firmy ZE PAK S.A. i właściciela telewizji Polsat. Domagają się, żeby zrezygnował z planów utworzenia kolejnej odkrywki i stopniowo ograniczał działanie już istniejących.

– Pan Solorz-Żak ogłosił ostatnio, że chce, żeby jego wnuki żyły w czystym powietrzu. My trzymamy kciuki, żeby jego rodzina była zdrowa i nie musiała oddychać zanieczyszczeniami ani żyć w zniszczonym świecie. Ale jeśli mówiłby szczerze, to powinien w tym samym dniu wycofać się ze starań o odkrywkę Ościsłowo. Nie zrobił tego – mówił w wywiadzie ze SmogLabem Józef Drzazgowski ze Stowarzyszenia Eko-Przyjezierze, nawiązując do programu “Czysta Polska”. Inicjatorem akcji jest właśnie Zygmunt Solorz-Żak, główny akcjonariusz firmy ZE PAK, która zarządza zespołem elektrowni Pątnów-Adamów-Konin oraz kopalniami odkrywkowymi w Wielkopolsce.

Program, według informacji na stronie internetowej, “ma na celu inicjowanie zmian, edukowanie społeczeństwa oraz nagłaśnianie ważnych tematów i akcji związanych z ekologią, ochroną środowiska i poprawą jakości życia”. W związku z tym powstały spoty telewizyjne, w których znane osobistości namawiają do bycia “eko” i opowiadają o problemach związanych ze środowiskiem.

Aktywiści, którzy od lat zajmują się walką o przyrodę, w reakcji na kampanię napisali list do Solorza, domagając się rezygnacji z utworzenia planowanej odkrywki Ościsłowo, odejścia od spalania węgla i rekultywacji zdegradowanych terenów.

Czytaj także: Pojezierze Gnieźnieńskie wysycha. Ekolodzy oskarżają kopalnię

“Program Czysta Polska, choć ma w założeniu wiele pozytywnych elementów, odbieramy jako zasłonę dymną” – czytamy w liście. “(…) będzie miał sens, jeżeli spółka ZE PAK S.A. będzie stosowała czyste reguły gry – weźmie odpowiedzialność za swoje trwające dekady działania, przygotuje i sfinansuje rekultywację terenu po odkrywkach zgodnie z najlepszymi dostępnymi praktykami i w zgodzie z potrzebami środowiska naturalnego, zapłaci za straty środowiskowe lokalnym społecznościom, rolnikom i branży turystycznej. Spółka najpierw musi po sobie porządnie posprzątać, potem zaś z czystą kartą dołączyć do zielonego programu” – piszą przedstawiciele m.in. Fundacji Rozwój Tak- Odkrywki Nie, Obozu dla Klimatu, Greenpeace, Stowarzyszenia Ekologicznego Eko-Przyjezierze i Stowarzyszenia EKO-UNIA.

✉️Organizacje pozarządowe razem z ruchami klimatycznymi wysłały list otwarty do Zygmunta Solorza-Żaka, założyciela…

Opublikowany przez Fundacja Rozwój TAK – Odkrywki NIE Czwartek, 23 kwietnia 2020

Jak zaznaczają, planowana przez ZE PAK odkrywka Ościsłowo oznaczałaby wysiedlenie 550 osób, straty rolnicze w wysokości 4,22 mld zł, wysychanie kolejnych jezior, lasów i pól uprawnych. Brak wody już jest na granicy Wielkopolski i Kujaw ogromnym problemem.

– Gwałtowny spadek poziomu wód w jeziorach regionu konińskiego, m.in. Gopło, Kownackim, Wójcińskim, Wilczyńskim, Ostrowskim, Budzisławskim, bez wątpienia jest efektem działania pobliskiej kopalni odkrywkowej należącej do spółki ZE PAK S.A. – komentuje Józef Drzazgowski. – Degradacja jezior gwałtownie postępuje, a wraz z nią upada turystyka i likwidowane są kolejne miejsca pracy. Osuszanie terenu przez odkrywkę powoduje również gigantyczne straty dla miejscowych rolników – zaznacza. 

“Węgiel zabija, ten wydobywany przez kopalnie odkrywkowe także!” – piszą aktywiści i dodają: “Napisał Pan >>Czystego powietrza nie da się wyprodukować ani kupić, musimy wspólnie o nie dbać<<. Parafrazując: >>czystego sumienia<< też nie można kupić, można jednak próbować naprawić swoje błędy.”

_

Pełną treść listu można przeczytać TUTAJ.

Zdjęcie: Cegli/Shutterstock

Podziel się:
Wesprzyj nas!

Ładowanie danych zbiórki...

Wesprzyj SmogLab!