Przegląd aplikacji smogowych. Co zainstalować?

Mobilne aplikacje smogowe mogą pomóc nam w dbaniu o swoje zdrowie i bezpieczeństwo. Jak? Pokażą jakie mamy stężenie szkodliwych substancji w powietrzu danego dnia.

Podpowiedzą też, czy lepiej zostać w domu, czy bez problemu można wyjść na zewnątrz. Pouczą, jakie konsekwencje mogą nas czekać, jeśli nie zachowamy ostrożności.

Sprawdziliśmy dla was, jak działa kilka najpopularniejszych z nich.

1. ZANIECZYSZCZENIE POWIETRZA

Według użytkowników Google Play: ocena 4.4

W menu mamy mapę ze wszystkimi stacjami pomiarowymi, a do tego możemy sprawdzić zanieczyszczenie:

– pyłami PM10,
– pyłami PM2,5,
– dwutlenkiem siarki (SO2),
– dwutlenkiem azotu (NO2),
– ozonem (O3),
– tlenkiem węgla (CO),
– benzenem (C6H6),
oraz poznać aktualne indeksy jakości powietrza:
– CAQI (Common Air Quality Index),
– AQI (Air Quality Index).

Kiedy klikniemy w którąkolwiek z tych zakładek, widzimy mapę Polski w różnych kolorach – w zależności od natężenia danej substancji – legendę, informację o zanieczyszczeniu oraz zagrożeniu dla naszego zdrowia.

14101625_1374665502548462_1441250864_n14089590_1374665462548466_150533209_n14088820_1374677629213916_854883239_n

W zakładce „zestawienie” możemy wybrać dowolne stacje pomiarowe i sprawdzać  szczegółowe stężenie szkodliwych substancji w różnych częściach kraju. Dodatkowym plusem jest możliwość ustawienia widgetu . Dzięki temu cały czas na ekranie widzimy aktualne pomiary. Aplikacja obejmuje całą Polskę, dane są ściągane z wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska oraz z głównego inspektoratu. Bardzo czytelna, na bieżąco aktualizowana.

2. JAKOŚĆ POWIETRZA W POLSCE

Według użytkowników Google Play: 3,8

To aplikacja stworzona przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Sama, za pomocą GPS, lokalizuje użytkownika i pokazuje aktualny stan powietrza. Skala jest sześciostopniowa: od bardzo źle do bardzo dobrze. Na ekranie widzimy siedem okienek. Pokazują one stężenie: pyłu PM10, pyłu PM2,5, dwutlenku siarki (SO2), dwutlenku azotu (NO2), tlenku węgla (CO), benzenu (C6H6) i ozonu (O3). Kiedy przesuniemy ekran w lewo, zobaczymy stężenie danej substancji z podziałem na godziny. Dalej możemy sprawdzić historię wartości z ostatnich dni pokazane w przejrzystej tabletce. Ostatnia „plansza” to mapa, pokazująca, z której stacji zostały sczytane wyniki. Możemy też wyszukać dowolną stację pomiarową i sprawdzić poziom zanieczyszczenia w innych miastach.

Dodatkowo stworzono zakładkę „ostrzeżenia”, która pokazuje, w jakich miastach przekroczone jest stężenie szkodliwych substancji.

14089634_1374665382548474_1934739912_n

14088975_1374665415881804_1285004126_n

Jest przejrzysta, prosta w użyciu i cały czas aktualizowana. Ma kilka mankamentów: brakuje widgetu lub automatycznych powiadomień o zanieczyszczeniu powietrza. Nie można też zapisać żadnej stacji do ulubionych. Za każdym razem, kiedy używamy aplikacji, musimy włączyć usługi lokalizacyjne, żeby zobaczyć pomiary z najbliższej stacji.

3. SmokSmog

Według użytkowników Google Play: 4,2

Dzięki tej aplikacji możemy sprawdzić stan zanieczyszczenia powietrza w województwach: małopolskim, śląskim, dolnośląskim i opolskim. Wszystkie informacje pochodzą z wojewódzkich inspektoratów. Na przejrzyście zaprojektowanej, szarej i minimalistycznej planszy możemy odczytać wartości poszczególnych substancji zanieczyszczających powietrze.

Żeby sprawdzić odczyt z wybranej stacji, trzeba ją dodać do ulubionych, co nie jest może najwygodniejszym rozwiązaniem, ale jednocześnie bardzo łatwo jest później ją usunąć. Wystarczy jeden ruch palcem.

14081167_1374665362548476_1065787969_n

14081045_1374665345881811_1618197428_n

Można również sprawdzić historię pomiarów z poprzednich dni. Wielki plus dla twórców za stały feedback z użytkownikami – reagują na każdą zgłaszaną usterkę. Minus za brak widgetu, choć podobno ma w przyszłości powstać.

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Przegląd aplikacji smogowych. Co zainstalować?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
trackback

[…] ostatniego zjazdu alarmów smogowych z całej Polski, które – to zupełnie zrozumiałe – korzystają z urzędowej skali i w ślad za nią piszą „umiarkowane”, „dostateczne”, „zł… Rozwiązaniem najlepszym byłaby oczywiście zmiana skali urzędowej w taki sposób, by jasno […]

wpDiscuz