Bez mięsa sobie nie poradzimy? To mit. “Coraz więcej osób wybiera dietę z myślą o planecie” [PODCAST]

Podziel się:
Bez mięsa sobie nie poradzimy? To mit.

Co zjedliście na śniadanie? Ja awokado, hummus, pomidory i ogórki kiszone. Taki zestaw wybrałem, bo nie chcę jeść mięsa i trochę przysłużyć się klimatowi. Są jednak tacy, którzy wytkną mi hipokryzję. Dlaczego? I jaką dietę wybrać, by choć trochę spowolnić umieranie planety? O to zapytałem Agnieszkę Ciepłowską, dietetyczkę, autorkę bloga agnieszkacieplowska.pl i podcastu “Zarządzanie dietą“.



Wśród osób chcących zadbać o stan środowiska naturalnego na świecie coraz popularniejsze są weganizm i wegetarianizm. Diety oparte na roślinach w ostatnich latach stają się coraz bardziej popularne. Jeszcze w 2013 roku zaledwie 1,7 procenta Polek i Polaków przyznawało się do weganizmu – czyli całkowitej rezygnacji z produktów pochodzenia zwierzęcego. Z kolei najnowsze badania zlecone przez portal Pyszne.pl pokazują, że aż 43 procent z nas ogranicza spożycie mięsa, mleka czy jajek. W 2019 roku było w Polsce około miliona dorosłych wegan i wegetarian, a do przejścia na te diety przygotowywał się kolejny milion.



Hodowla zwierząt odpowiada za aż 18 procent światowych emisji dwutlenku węgla. By wyprodukować kilogram wołowiny potrzeba aż 14 tysięcy litrów wody. Nie wszyscy jednak zgodzą się z tym, że odejście od mięsa jest najlepszą drogą. Uprawa roślin również niesie za sobą ryzyko – gdy jest masowa, może prowadzić do erozji gleby. Przykładem może być tu soja, z której powstaje wiele zamienników mięsa. Jest składnikiem wegańskich odpowiedników parówek, wędlin czy tofu.

Komu więc wierzyć? Być może Josephowi Poore’owi z Uniwersytetu w Oksfordzie i Tomasowi Nemeckowi ze szwajcarskiego instytutu Agroscope. Ich badania przemawiają za drastycznym ograniczeniem spożycia mięsa. Jak czytamy, gdyby wszyscy przeszli na weganizm, potrzebowalibyśmy o trzy czwarte mniej terenu na działalność rolniczą. Tam mogłyby rosnąć lasy, gdzie rozwijałaby się dzika przyroda. Hodowla zwierząt na mięso dostarcza z kolei jedynie 18 procent potrzebnych ludzkości kalorii, a zajmuje ponad 80 procent obszaru zajętego przez farmy. Naukowcy efektami swojej pracy pochwalili się w prestiżowym piśmie science, a badania oparły się na danych z 40 tysięcy gospodarstw rolnych w 119 krajach.

“Proste pytania o ważne sprawy” to cykl podcastów, które publikujemy na platformach Spotify, Google Podcasts, Soundcloud i Spreaker. W kolejnych odcinkach będę zadawał proste pytania, na których odpowiedzi bywają jednak skomplikowane. W centrum uwagi zawsze będzie ekologia.

Źródło zdjęcia: Anna Shepulova / Shutterstock

Podziel się:
Wesprzyj nas!

Ładowanie danych zbiórki...

Wesprzyj SmogLab!