Udostępnij

Bociani „big brother”. Naukowcy z Poznania zamontowali im kamery [ZDJĘCIA]

05.05.2026

Czy można zobaczyć świat oczami bociana? Polscy naukowcy udowadniają, że tak – i otwierają nowy rozdział w badaniach migracji ptaków.

Dzięki miniaturowym kamerom zamontowanym na bocianach po raz pierwszy zarejestrowano ich podróż przez trzy kontynenty. To przełom, który nie tylko zachwyca obrazem, ale przede wszystkim pozwala lepiej zrozumieć zagrożenia i wyzwania stojące przed bocianami. A zagrożeń jest wiele i nie ograniczają się tylko do samego lodu nad Afryką czy Bliskim Wschodem. Bociany nie mają lekko także u nas.

Symbol szczęścia i wiosny

Polacy zdają się lubić bociany. Większość z nas cieszy się na widok przylatującego do gniazda tego charakterystycznego, dużego ptaka. Bociany od wieków są wpisane w naszą kulturę, krajobraz i wyobraźnię. W Polsce bocian biały uchodzi za symbol szczęścia, wiosny i domowego dobrobytu – jego gniazdo na dachu czy słupie traktuje się niemal jak dobry omen.

To ptak, który uchodzi za nasz, bliski ludziom, bo nie unika ich obecności, a wręcz wybiera sąsiedztwo ludzkich osiedli.

Chcemy więc lepiej chronić te ptaki. Stąd pomysł na projekt badawczy naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu (UPP), którego celem jest poznanie zagrożeń, z jakimi ptaki mierzą się w trakcie wielotygodniowej podróży.

Bociany w podróży – świat widziany ich oczami

Naukowcy z UPP wyposażyli bociany w specjalne „plecaki” z miniaturowymi kamerami, które rejestrują obraz i dźwięk z perspektywy ptaka. Efekt? Unikalne materiały pokazujące migrację z zupełnie nowego punktu widzenia, od Rumunii przez Izrael, aż po Sudan i Tanzanię. To nie tylko spektakularne ujęcia, ale przede wszystkim przełom naukowy.

– To jedno z najbardziej zaawansowanych badań migracji ptaków w Europie – mówi w wywiadzie prasowym prof. Piotr Tryjanowski z Katedry Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. – Dotychczas człowiek obserwował je z ziemi. Teraz perspektywa została odwrócona – dodaje.

Bociani „big brother”, to nie rozrywka, lecz nauka. Projekt UPP pozwala zobaczyć to, z czym mierzą się bociany w czasie swej podróży. Źródło: materiały dzięki uprzejmości UPP.

Kamery to kolejny krok po nadajnikach GPS, które od lat wykorzystywane są do śledzenia tras migracyjnych. Teraz naukowcy nie tylko wiedzą, gdzie lecą bociany, ale także widzą, z czym mierzą się po drodze.

– Przechodzimy od śledzenia punktów na mapie do realnego obrazu środowiska, w którym funkcjonują ptaki – podkreśla prof. Łukasz Jankowiak z Uniwersytetu Szczecińskiego. – To jakościowa zmiana w badaniach migracji.

Zagrożenia w czasie podróży

Takie podejście pozwala na identyfikowanie konkretnych zagrożeń: od kolizji z infrastrukturą energetyczną po zmiany w użytkowaniu terenu. Materiały pokazują również rosnącą skalę korzystania przez bociany z wysypisk odpadów jako źródła pokarmu, co oznacza istotną zmianę ich strategii żerowania.

Bociany zatrzymują się na wysypiskach śmieci, traktując je jako łatwe źródło pożywienia. Źródło: materiały dzięki uprzejmości UPP.

Odwiedzanie wysypisk przez bociany wiąże się dla nich z szeregiem poważnych zagrożeń. Przede wszystkim w tracie poszukiwania pokarmu ptaki połykają plastik, szkło czy fragmenty metalu, które mogą uszkadzać przewód pokarmowy.

Często trafiają też na skażoną żywność zawierającą toksyny czy bakterie. To zwiększa ryzyko chorób i obniża przeżywalność, zwłaszcza u młodych. Wysypiska śmieci są dla nich też źródłem ryzyka urazów. Ptaki mogą np. zaplątać się w odpady. Dodatkowo częściej dochodzi tam do kontaktu z innymi zwierzętami i patogenami.

Jak wskazują dr Joanna Białas i dr Marcin Tobołka z Katedry Zoologii UPP, obserwowane zmiany nie mają charakteru lokalnego, lecz systemowy. Tym samym odzwierciedlają skalę przekształceń krajobrazu wywołanych przez człowieka, co bezpośrednio wpływa na przebieg migracji oraz szanse przeżycia tych ptaków.

Bocianów wciąż u nas dużo, ale mniej niż kiedyś

Zagrożenia, z jakimi mierzą się te ptaki w czasie lotu sprawiają, że ich populacja nie jest tak duża, jak kiedyś.

– W Polsce aktualnie gniazduje około 45–48 tys. par bociana białego. To wciąż jedna z największych populacji na świecie. Szacuje się, że stanowi około 1/6 światowej liczebności tego gatunku – mówi dla SmogLabu prof. Tryjanowski. – Ale kiedyś mówiliśmy, że co czwarty bocian jest Polakiem – stwierdza ze smutkiem poznański naukowiec.

I tu dochodzimy do sedna: Czy bocianów w Polsce jest odpowiednio dużo, czy jednak za mało?

– Polska nadal jest bocianim „imperium” Europy – mamy ich bardzo dużo w skali kontynentu i globu – uważa Tryjanowski. Dodaje jednak, że w latach 2014-2024 populacja bociana białego spadła o około 10 proc – jakieś 4 tys. par.

Zdaniem naukowca spadek jest widoczny zwłaszcza w województwach zachodnich i północnych (np. kujawsko-pomorskie – nawet o 20 proc.), nieco mniejszy lub stabilny na wschodzie i południu. Profesor dodaje jednak, że po tych spadkach populacja wydaje się być stabilna. Z drugiej jednak strony sukces lęgowy (liczba odchowanych młodych) w niektórych regionach jest niski.

– Podsumowując: nie jest źle, ale też nie jest idealnie. Bocianów jest jeszcze sporo, ale trend spadkowy z ostatnich 10–30 lat pokazuje, że gatunek wymaga uwagi i ochrony – uważa Tryjanowski.

Na polskim podwórku bociany też lekko nie mają

Na pierwszy rzut oka wydaje się nam, że bociany u nas mają dobrze. I rzeczywiście tak jest, bo są pod ochroną. Takie przypadki, jak usunięcie ich gniazda przez pracowników energetyki w połowie kwietnia w woj. podkarpackim – to rzadkość. Od razu wzbudza to ogromne emocje i trafia na czołówki polskich mediów.

Mimo to, bociany lekko u nas nie mają. Prof. Tryjanowski wskazuje na szereg zagrożeń, które w niezamierzony sposób sprowadzamy na te piękne ptaki.

– Utrata żerowisk – wymienia zoolog. – Osuszanie łąk, mokradeł i pastwisk, intensyfikacja rolnictwa (duże monokultury, wczesne koszenie łąk, które niszczy pisklęta i pozbawia pokarmu). Tutaj też szalenie ważny jest brak wypasu na zewnątrz.

Trzymanie zwierząt gospodarskich w zamknięciu nie tylko szkodzi im samym, ale też bocianom. Ptaki te najlepiej żerują na otwartych, niskich łąkach, gdzie łatwo dostrzec i złapać ofiary (owady, dżdżownice, drobne kręgowce). Wypas bydła czy koni utrzymuje roślinność na odpowiednim poziomie, a dodatkowo zwierzęta spulchniają glebę i przyciągają owady. To tworzy dla bocianów idealne warunki.

Dalej profesor wymienia kolizje z infrastrukturą: – Szczególnie nieizolowane linie energetyczne średniego napięcia (bociany giną na słupach i przewodach). Duża część populacji gnieździ się właśnie na słupach energetycznych.

I w końcu zmiany w krajobrazie, które nie ograniczają się tylko do krajów przez które bociany przelatują.

Wpływ globalnego ocieplenia

Czy globalne ocieplenie należy zaliczyć do zagrożeń? – Tak – odpowiada Tryjanowski – Ale zdecydowanie nie jest to zagrożenie numer jeden i jego wpływ jest dwuznaczny (nie tylko negatywny) – dodaje.

– Coraz częstsze susze i ekstremalne zjawiska pogodowe (upalne, suche lata) utrudniają zdobywanie pokarmu, zwłaszcza dla piskląt. Bociany mogą mieć problemy z wychowaniem młodych w suchych latach – zauważa nasz rozmówca.

Jak zwraca uwagę prof. UPP, globalne ocieplenie niesie za sobą nie tylko negatywne skutki. – Łagodniejsze zimy sprawiają, że część bocianów zaczyna zimować w Polsce zamiast lecieć do Afryki (coraz więcej takich przypadków). Bociany też przylatują coraz wcześniej na lęgi.

Taka sytuacja zwiększa przeżywalność ptaków. I właśnie opisany wyżej projekt UPP dalej możliwość zbadania, co wpływa źle, a co dobrze na nasze boćki.

Zdjęcie tytułowe: UPP

Autor

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracujący od lat z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.