Miliony dzieci stają się uchodźcami. Zmiana klimatu odbiera im domy i pożywienie

Podziel się:

Ocieplający się klimat coraz bardziej wpływa na życie wielu ludzi. Od lat nasila się kryzys migracyjny w mniejszej lub w większej postaci. Już od dawna każdego roku świat ma do czynienia z migracjami zarówno wewnątrz państw, jak i tymi, które wykraczają nawet poza kontynenty. Co więcej, uchodźcami stają się dzieci. I to nie na małą skalę.

Pożary, powodzie, brak wody i żywności, czy uderzenie cyklonów, konflikty społeczne, a nawet wojny. To zdarzenia, za którymi stoi globalne ocieplenie. Ofiarami tych tragedii stają się dzieci. W krajach takich jak Sudan Południowy czy Somalia powodzie – nasilane przez globalne ocieplenie – zmusiły do wysiedlenia ogromne rzesze najmłodszych obywateli. Co więcej: nie tylko tam.

Raport UNICEF podaje zatrważające liczby

Działający przy ONZ UNICEF opublikował niedawno raport, w którym uzasadnia nadanie priorytetu ochronie dzieci przed katastrofami klimatycznymi. Raport stwierdza, że w ciągu ostatnich 6 lat aż 43,1 mln dzieci zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów z powodu konsekwencji zmian klimatycznych. To około 20 tys. przesiedleń dziennie. Oczywiście katastrofy pogodowe miały miejsce w przeszłości, ale w ostatnich latach ocieplający się klimat sprawia, że zasięg i siła ekstremów pogodowych są większe niż kiedyś.

Grafika przedstawiająca liczbę osób, które zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów w latach 2016-2021. Po lewej wartości dla poszczególnych zjawisk pokazują liczbę całkowitą, po prawej są to dzieci. UNICEF

W raporcie „Przesiedlone dzieci w zmieniającym się klimacie” UNICEF szczegółowo opisuje, że 95 proc. wysiedleń dzieci w 44 krajach w latach 2016-2021 było powodowanych skutkami ekstremów pogodowych. To dokładnie 40,9 mln dzieci.

Głównie mowa tu o powodziach oraz uderzeniach cyklonów tropikalnych. Prawie wszystkie te przypadki dotyczą krajów słabo rozwiniętych, takich jak Gwatemala, Sudan Południowy czy Somalia. „To przerażające dla każdego dziecka, gdy pożar, sztorm lub powódź uderza w jego społeczność” – powiedziała dyrektor wykonawcza UNICEF, Catherine Russell. „Dla tych, którzy zostali zmuszeni do ucieczki, strach i skutki mogą być szczególnie druzgocące, związane z obawą, czy wrócą do domu, wznowią naukę. Czy też będą zmuszone do ponownej przeprowadzki. Przeprowadzka mogła uratować im życie, ale jest też bardzo destrukcyjna„.

Trudna sytuacja w Sudanie Południowym

Najgorzej jest w Sudanie Południowym i Somalii. W Sudanie 11,8 proc. dzieci zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów, w Somalii 10,7 proc. Sudan, zarówno północny i jak południowy, to jedne z najbiedniejszych państw na świecie. Te dwa kraje w ostatnich latach w dużym stopniu odczuwają skutki zmian klimatycznych. Północ staje się coraz bardziej sucha, z kolei na południu częściej występują powodzie, które też przeplatają się z suszami. Cykle ENSO wraz z globalnym ociepleniem nasilają ekstrema pogodowe w regionie.

O ile powodzie były niszczycielskie w Sudanie Południowym, to największym wyzwaniem jest susza i coraz wyższe temperatury. Eksperci ds. środowiska biją na alarm, że trwające od kilkudziesięciu lat zmiany klimatyczne i środowiskowe w Sudanie zaostrzyły niestabilność społeczną i polityczną, podsycając trwający od miesięcy konflikt w kraju. Jego rzeczywistą przyczyną jest dostęp do ziemi, wody i innych niezbędnych zasobów. To właśnie wojny i konflikty są podsycane przez globalne ocieplenie. Są wręcz przez nie wywoływane.

Problemu nie nasila tylko ocieplenie klimatu samo w sobie, ale degradacja środowiska, za którą, co może zabrzmieć niedorzecznie, stoją same ofiary tych zmian. „Ludzie zmuszeni do opuszczenia swoich domów często osiedlają się w tymczasowych obozach lub na nowych obszarach, co prowadzi do niekontrolowanych zmian w użytkowaniu gruntów, nadmiernej eksploatacji zasobów i zwiększonej presji na wrażliwe środowisko” – powiedział Awadalla Hamid, kierownik ds. ochrony środowiska w Practical Action w stanie Darfur Północny w Sudanie. Practical Action, to brytyjska organizacja charytatywna pomagająca krajom takim, jak Sudan Południowy.

Setki tysięcy wysiedlonych dzieci z powodu suszy

Nie tylko gwałtowne ekstrema powodują przesiedlenie. Jak wyżej wspomniano, Sudan doświadcza susz. Region pustynnieje. Ten problem dotyczy wielu miejsc na Ziemi. Susze, jak podaje raport UNICEF, przyczyniły się do wewnętrznych migracji klimatycznych 1,3 mln dzieci w latach 2016-2021.

W Somalii 730 tys. dzieci zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów. W ubiegłym roku Somalia doświadczyła nasilonej przez La Niña suszy. Kraj ten od dekad targany jest konfliktami na tle religijno-politycznym. To jedno z najbiedniejszych państw na świecie. Kilka miesięcy temu UNICEF wydał inny raport, w którym sierdził, że w 2022 r. mogło dojść do 43 tys. nadmiarowych zgonów z powodu braku jedzenia i wody. Połowa tych zgonów dotyczyła dzieci poniżej 5 roku życia.

Przedstawiciel WHO w Somalii i szef misji dr Mamunur Rahman Malik, komentując wyniki badania, powiedział: „Ścigamy się z czasem, aby ratować życie i zapobiegać zgonom, których można było uniknąć. Widzieliśmy, że śmierć i choroby mnożą się, gdy przedłuża się głód i kryzysy żywnościowe. Jeśli nie podejmiemy działań teraz, zobaczymy więcej osób umierających z powodu tej choroby, niż z głodu i niedożywienia razem wziętych. Koszt naszej bierności będzie oznaczać, że dzieci, kobiety i inne bezbronne osoby zapłacą życiem, podczas gdy my beznadziejnie i bezradnie będziemy świadkami rozgrywającej się tragedii”.

Nawet w bogatych krajach dzieci stają się ofiarami zmian klimatycznych

Innym problem są pożary. I tu, co ciekawe, problem nie dotyczy biednych i zacofanych państw Trzeciego Świata. To problem krajów… bogatych. Takich jak: USA, Kanada i inne państwa rozwinięte. Raport UNICEF mówi o bardzo małej (na tle tych 43 mln) liczbie. Jednak 810 tys. dzieci to dużo. I te liczby dotyczą w dużej mierze właśnie zamożnych państw. Oczywiście tutaj sytuacja jest zgoła inna. Większość przesiedleń spowodowanych pożarami miała charakter zapobiegawczych ewakuacji koordynowanych przez władze i służby takie jak straż pożarna. Jednak to oznaczało stres i wręcz cierpienie dzieci. Szczególnie tych kilkuletnich.

„W miarę jak pożary stają się coraz bardziej intensywne, częste i powszechne, wiele dzieci, które je przeżyły, doświadcza trwałych urazów psychicznych, takich jak stany lękowe, depresja i zespół stresu pourazowego” – czytamy w raporcie. „Dzieci mogą również mieć problemy ze snem lub koncentracją, albo mieć trudności w szkole. Jeśli nie zostanie to opanowane, ich trauma emocjonalna może mieć wpływ na ich zdrowie fizyczne, potencjalnie prowadząc do chronicznych problemów zdrowotnych, chorób psychicznych i używania substancji psychoaktywnych”.

Mapa przedstawiająca skalę i lokalizację przesiedleń dzieci z powodu powodzi w latach 2016-2021. Czerwone punkty, to miejsca, gdzie sytuacja była najgorsza. UNICEF

I tu odnosząc się do rozwiniętych państw, należy zwrócić uwagę, że inne klęski także zmuszają najmłodszych do ewakuacji. Każde ekstremum pogodowe jest wielkim przeżyciem dla dziecka, niezależnie od tego, w jakim państwie ma miejsce. Pokazuje to powyższa mapa. Widać, że w tym przypadku powodzie dotyczą praktycznie każdego regionu na świecie. Także w zachodniej Europie setki dzieci przeżywają traumę, kiedy ich dom ulega zniszczeniu.

Prawie 100 mln dzieci w ciągu najbliższych 30 lat

Oprócz samych powodzi, wywołanych przez wielodniowe opady deszczu, ciosem dla najmłodszych są uderzenia cyklonów tropikalnych. Jednym z najbardziej pokrzywdzonych państw jest leżąca na Karaibach Dominika. To jedno z najbiedniejszych państw na świecie w 2017 r. zostało mocno poszkodowane przez huragan Maria. Tropikalny cyklon zniszczył lub poważnie uszkodził 95 proc. domostw. Huragan doprowadził do wysiedlenia 76 proc. dzieci. Cały kraj przez lata podnosił się po przejściu żywiołu.

Odnośnie zbliżającego się szczytu COP28, UNICEF wezwał rządy do ochrony dzieci i młodzieży przed skutkami katastrof pogodnych i wysiedleń. UNICEF wzywa rządy państw, by zapewniały dzieciom dostęp do takich usług jak edukacja tak szybko, jak to możliwe. Innym apelem jest to, by rządy za pomocą edukacji przygotowywały dzieci do życia w świecie ocieplającego się klimatu.

W oparciu o raporty klimatologów UNICEF prognozuje, że w ciągu najbliższych 30 lat 96 mln dzieci będzie zmuszonych do opuszczenia swoich domów. „Wraz ze wzrostem skutków zmian klimatycznych nasilają się także wędrówki klimatyczne” – powiedziała Russell. „Mamy narzędzia i wiedzę, aby stawić czoła temu narastającemu wyzwaniu stojącemu przed dziećmi, ale działamy zdecydowanie zbyt wolno. Musimy zwiększyć wysiłki na rzecz przygotowania społeczności, ochrony dzieci zagrożonych wysiedleniem i wspierania tych, które zostały już wysiedlone”.

Zdjęcie tytułowe: Sadik Gulec/Shutterstock

Podziel się: