Udostępnij

Gaz i ropa w górę. Eksperci o możliwych scenariuszach

05.03.2026

28 lutego Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran. Rakiety poleciały w kierunku strategicznych celów. Wbrew oczekiwaniom USA i Izraela, po zabiciu czołowych irańskich przywódców, państwo się nie poddało. W ramach odwetu ostrzelane zostały amerykańskie bazy na terenie ościennych państw a także stolica Izraela. Ekspertów pytamy o skutki tych wydarzeń dla cen w Europie.

W wyniku tych działań Katar, drugi największy na świecie producent skroplonego gazu ziemnego (LNG) wstrzymał produkcję. Blokada cieśniny Ormuz wpływa z kolei na ceny gazu i ropy naftowej, a co za tym idzie, uderza w portfele Europejczyków, wciąż silnie uzależnionych od paliw kopalnych.

Ceny ropy poszybowały w górę

– Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ wojna dopiero się zaczęła i obserwujemy pierwsze reakcje rynków. Bardzo trudno przewidzieć, ile to potrwa. Wydaje się, że klarownych wizji, co chcą osiągnąć nie ma nawet Donald Trump i osoby z jego najbliższego otoczenia – zauważa dr Szymon Kardaś z Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych (ECFR), naukowiec z Uniwersytetu Warszawskiego, pytany przez SmogLab.

Zastanawia się, czy chodzi o militarne osłabienie Iranu, czy jednak o wyeliminowanie przywódców i zmiany reżimu. – Jest więcej pytań, niż odpowiedzi – przyznaje dr Kardaś.

– Zdarzenia w tym newralgicznym regionie, mają już swoje konsekwencje na globalnych rynkach energetycznych i pośrednio również dla sytuacji na europejskim rynku energetycznym. Widzimy to chociażby po reakcjach rynków w Europie, jeśli chodzi o wzrosty cen gazu. Także cena ropy poszybowała od momentu, kiedy zaczęła się interwencja.

Podobne spostrzeżenia ma wielu ekspertów. – Sytuacja na Bliskim Wschodzie ma już realny wpływ na światowe gospodarki. W ciągu czterech dni konfliktu cena gazu w Europie wzrosła z ok. 31 do 62 euro za MWh. Ropa naftowa Brent (surowiec z Morza Północnego) podrożała z 59 do 82 dolarów za baryłkę. To z kolei przyczyniło się do niemal natychmiastowej reakcji na ceny detaliczne. Diesel podrożał w przeciągu doby o 43 grosze na litrze – mówi SmogLabowi Aleksander Rajch, członek zarządu Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności (PSNM).

Wzrost cen, zdaniem specjalistów Instrat, to problem dla polskiej energetyki, która buduje coraz więcej elektrowni właśnie na gaz.

– Wydaje się, że póki co nie stanowi to dla niej bezpośredniego zagrożenia, bo ten sprowadzany jest z różnych kierunków, ale długoterminowe wzrosty cen gazu mogą odbić się również na naszym rynku – mówi nam Patryk Berus, kierownik ds. komunikacji w Fundacji Instrat.

Wąskie gardło

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma też znaczący wpływ na eksport LNG. Przez cieśninę Ormuz – główny szlak komunikacyjny – przepływa aż 20 proc. globalnego zapotrzebowania na skroplony gaz ziemny. – Nie pozostaje to bez wpływu także na Unię Europejską. Przypomnijmy, że Europa pod względem węglowodorów jest właściwie całkowicie zależna od dostaw zewnętrznych – dodaje Rajch.

– Cieśniny nie da się zamknąć jak bramy, natomiast przez to, że mamy do czynienia z daleko idącą niestabilnością w regionie, przekłada się to na decyzje innych krajów. – To nie tylko jest kwestia interwencji amerykańsko-izraelskiej, ale przede wszystkim odpowiedzi Iranu, który uderza w kraje zatoki, w infrastrukturę energetyczną, chociażby w Katarze czy w Arabii Saudyjskie – mówi dr Kardaś.

Katar jest jednym z kluczowych graczy na globalnym rynku LNG i właśnie podjął decyzję o wstrzymaniu produkcji LNG. Im dłużej potrwa konflikt, tym oczywiście jego skutki mogą być poważniejsze. – Także dla tych regionów świata, które – jak Europa, są w bardzo dużym stopniu uzależnione od importu paliw kopalnych – dodaje naukowiec.

Nasi rozmówcy przypominają, że ponad 90 proc. zapotrzebowania Unii Europejskiej na ropę naftową zapewnia import. Dotyczy to także 85 proc. gazu. – Taki poziom zależności permanentnie naraża Europę na różnego typu sytuacje kryzysowe, związane z ogniskami geopolitycznej niestabilności. One mogą się pojawiać w różnych częściach świata i rykoszetem uderzać w Europę.

Poza Cieśniną Ormuz, na świecie jest jeszcze wiele innych tzw. morskich wąskich gardeł, kluczowych dla przepływu energii i towarów do Europy. Są to m.in.: Kanał Sueski, Kanał Panamski, Morze Czerwone i Cieśnina Bab al-Mandab, Cieśnina Gibraltarska oraz Cieśnina Malakka.

Uzależnienie to ślepa uliczka. Chiny już to wiedzą

Kolejne dni konfliktu mogą jeszcze bardziej dotkliwie odbić się na globalnej sytuacji surowców. Europa, zdaniem ekspertów, będzie jednym z obszarów najbardziej odczuwających zaistniały kryzys. UE tylko w latach 2021-2024 przeznaczyła na import surowców energetycznych 1,8 bln euro. Co więcej w 2022 roku, UE wydała 1 bln euro pomocy dla odbiorców cen energii.

– Unia Europejska zaczyna dostrzegać jak silne jest jej uzależnienie od importu paliw kopalnych. Dostrzega też konieczność uniezależnienia się m.in. w obszarze energetycznym czy paliwowym. Potwierdzają to też liczby. Importujemy 75 proc. zużywanego węgla, prawie 90 proc. gazu i aż 97 proc. ropy i paliw – podkreśla Rajch.

Jego zdaniem tak silne uzależnienie sprawia, że nie można mówić o konkurencyjności gospodarki Zjednoczonej Europy. – Z tego względu kluczowe jest dążenie do dekarbonizacji w szeregu sektorów.

Przestoje, ograniczenia produkcji oraz problemy z eksportem dotykają odbiorców. – Możemy się teraz spodziewać wzrostu konkurencji o dostęp do LNG, szczególnie ze strony Chin, jednego z największych odbiorców właśnie dla Kataru. Gdy rosną ceny gazu i ropy, prędzej czy później przełoży się to na sytuację gospodarczą w Europie i rzecz jasna na nasze rachunki – zauważa dr Kardaś.

Warto przy tym nadmienić, że Chiny są w czasie intensywnej transformacji energetycznej. Ten kraj zdaje sobie sprawę, że uzależnienie od paliw kopalnych nie pomaga w razie kryzysów. Gdyby ich gospodarka od dłuższego czasu nie stawiała na odnawialne źródła energii, już teraz, zdaniem analityków, „Chiny dostawałyby zadyszki”.

„Zastąpienie dostaw rosyjskich innymi kierunkami nie eliminuje ryzyka”

Berus mówi o kosztach uzależnienia od paliw kopalnych. – Cała ta sytuacja potwierdza, że zmiana dostawcy gazu z Rosji na inne kierunki nie eliminuje ryzyka, jakim jest uzależnienie produkcji energii od paliw importowanych z zagranicy. Rozwiązaniem jest przyspieszenie transformacji w kierunku czystych, polskich źródeł energii. 

– Sytuacje kryzysowe uświadamiają, że kierunek na transformację energetyczną, nie jest żadnym, wymysłem, tylko absolutnie pragmatycznym wyborem. Wzrost udziału OZE w miksie energetycznym nie jest szaleństwem a całkowicie racjonalną decyzją – dodaje.

– Wojna między Federacją Rosyjską a Ukrainą przyczyniła się do impulsu zmian, czego dowodem jest choćby regulacja Repower EU, która wprowadzała strategię odejścia od paliw kopalnych i dywersyfikacji ich dostawy. Teraz ten trend jeszcze bardziej powinien się skupiać na niezależności – podkreśla Rajch.

– UE stoi w obliczu kolejnej sytuacji, w której ważne staje się nie tyle dywersyfikowanie dostaw węglowodorów, co odejście od węglowodorów i skoncentrowanie całego przemysłu motoryzacyjnego, energetycznego, energochłonnego na zeroemisyjnych albo tranzytywnych rozwiązaniach – komentuje Rajch.

Zdjęcie tytułowe: GreenOak/Shutterstock

Autor

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.