Udostępnij

Gorąco pod ministerstwem. „To się skończy ludzkimi dramatami”

12.02.2026

Rosną emocje wokół rządowego programu Czyste Powietrze. Protestujący kolejny raz zebrali się w stolicy, tym razem pod siedzibą Ministerstwa Klimatu i Środowiska. – Jeżeli nikt nam nie pomoże, to skończy się ludzkimi dramatami – usłyszeliśmy od protestujących, którzy po wydarzeniu spotkali się z przedstawicielami resortu odpowiedzialnego za program.

Około setka osób zebrała się w czwartek 12 lutego pod siedzibą Ministerstwa Klimatu i Środowiska (MKiŚ) w Warszawie. Wśród nich przeważali przedsiębiorcy reprezentujący niewielkie firmy monterskie i instalatorskie. To ich rękami od 2018 roku realizowany jest flagowy program dotacyjny rządu – Czyste Powietrze i to one nie mogą doprosić się wypłat za zrealizowane projekty. Tymczasem skala przedsięwzięć związanych z dotacjami jest olbrzymia, bowiem w ciągu ośmiu lat w programie złożono milion wniosków.

Pod oknami minister Pauliny Hennig-Kloski byli także beneficjenci, którzy padli ofiarą nieuczciwych sprzedawców, a którzy dziś dostają wezwania do zwrotu środków. Środków, których nigdy nie widzieli. – Nasza psychika tego nie wytrzymuje – mówi nam wprost pani Aneta z Tomaszowa Mazowieckiego, od której państwo domaga się zwrotu 38 tys. złotych. – Firmy, która wzięła te pieniądze, nie widziałam na oczy. Nie widziałam też ani tych pieniędzy ani nigdy nie powstało ocieplenie, na które te pieniądze miały iść – mówi w rozmowie z redakcją.

– Prosimy dziś o pomoc. Żebyśmy mogli spokojnie zacząć normalne życie. Skromne, ale bez długów – dodaje pani Irma, także obecna na proteście. – Zebraliśmy grupę ponad stu osób, które są w takiej sytuacji jak my. Dzielimy się informacjami, wymieniamy doświadczeniem. U większości z tych osób żadne prace nie zostały wykonane, nawet materiały nie zostały przywiezione.

Protest ws. programu Czyste Powietrze przed Ministerstwem Klimatu i Środowiska, 12.02.2026. Fot. Maciej Fijak

Ministerstwo zapowiada ustawę. „Uwierzymy, jak zobaczymy”

Kilka godzin przed protestem MKiŚ wysłało informację do mediów zapowiadając założenie projektu ustawy, która ma chronić beneficjentów przed opisaną sytuacją. Jednak, jak zwracają uwagę nasi rozmówcy, takie zapowiedzi słychać od miesięcy, a samo ministerstwo zastrzega, że do uchwalenia przepisów jeszcze długa droga.

– Ustawa wprowadza możliwość zawieszenia dochodzenia nierozliczonych zaliczek od tych beneficjentów, którzy zostali poszkodowani przez nieuczciwe firmy. To odpowiedź na problemy najuboższych beneficjentów oszukanych przez nieuczciwych wykonawców w programie Czyste Powietrze. Rząd pomoże dochodzić roszczeń bezpośrednio od firm objętych postępowaniem karnym. Projekt ustawy trafi teraz do uzgodnień, opiniowania i konsultacji – czytamy w przesłanym komunikacie.

W praktyce pokrzywdzone osoby mają mieć możliwość zgłoszenia wniosku do regionalnych operatorów programu – wojewódzkich oddziałów NFOŚiGW. Jednak to nie wystarczy. Aby państwo wstrzymało windykację kluczowy ma być wyrok sądu, poprzedzony złożeniem zawiadomienia na policję. A to oznacza kilka lat życia w niepewności dla tysięcy polskich rodzin. Ilu dokładnie? – Szacuje się, że problem może dotyczyć ponad 8 tys. rodzin – przekonują w ministerstwie, podkreślając, że sumarycznie mowa jest o kwocie bliskiej 300 milionom złotych.

– Walczę o to wszystko dwa lata. Mam coraz mniej siły. Jak zobaczę pismo z pieczątką i podpisem, że taka ustawa jest, a ja nie będę musiała zwracać tych pieniędzy, których na oczy nie widziałam, to wtedy w to uwierzę. Jeżeli nam w ogóle nie pomogą to skończy się tragediami. Powiem wprost: coraz więcej osób będzie odbierało sobie życie – komentuje pani Aneta, wspominając jednocześnie koleżankę, która miała być z nią dziś na proteście. – Ona targnęła się na swoje życie. Jest dziś w szpitalu. Miałyśmy tu razem przyjechać – relacjonuje.

Wspomniana ustawa ma według zapowiedzi MKiŚ trafić do Rady Ministrów w marcu 2026 r.

„Na pieniądze czekamy 300, 400 a nawet 500 dni”. Według regulaminu powinny być w 30

Wśród protestujących przedsiębiorców pojawia się główny postulat – odblokowania środków. To obiecywał już w ubiegłym roku wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta. Przyznawał wtedy, że suma zaległości to około miliard złotych. Dziś organizatorzy mówili o 15 miliardach (redakcji SmogLabu nie udało się potwierdzić, czy tyle wynosi kwota zaległości).

Jeden z protestujących mówi nam: – My jako wykonawcy czy współpracujący z wykonawcami, realizujemy pracę, składamy rozliczenia a te pieniądze nie są rozliczane. Ludzie mają wymienione piece czy zrobioną termomodernizację, natomiast wojewódzkie fundusze tego nie widzą.

Nasz rozmówca przypomina, że według regulaminu środki powinny być wypłacone po 30 dniach. – A są niewypłacone 18 miesięcy czy nawet dłużej.

Prezes firmy wykonawczej przyjechał na protest z Kielc i nie kryje żalu: – Nie mamy zapłacone za wykonane realizacje. Dostajemy przelewy z opóźnieniem 300, 400, a nawet 500 dni. Nie jesteśmy w stanie dalej kredytować państwa – mówi nam.

– Zaczęliśmy pierwsze sprawy sądowe, jesteśmy oszukiwani przez tych państwa tutaj, jest ciągła propaganda przez p. Paulinę Hennig-Kloskę, jak to będą strasznie pomagać poszkodowanym. W Sejmie byłam już kilka razy, cały czas jest ta sama śpiewka i obietnice. Ci państwo, którzy nami rządzą w zakresie Czystego Powietrza sami nie wiedzą o co chodzi. Oni się już tak zaplątali w swoim naprawianiu i ulepszaniu, że nie widzą, jaki jest problem – zaznacza.

Zauważa, że o pomocy mówi się od dawna, a jego zdaniem „nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością”. – Żyjemy po prostu w Matrixie. Tych pieniędzy po prostu nie ma. My zostaliśmy kredytującym, my się zamykamy, nie mamy pieniędzy, a z nas się robi złodziei – dodaje, nawiązując do ostatnich komunikatów ze strony MKiŚ i zarządu NFOŚiGW.

– Dzisiaj zostaliśmy porównani do zorganizowanej grupy przestępczej – mówi inna protestująca. Wspomniany prezes jednocześnie przyznaje: – Były nadużycia. Szczególnie dotyczy to bardzo dużych firm, których prezesi, że tak powiem, na co dzień chodzą na ryby z panem Gajdą albo piją kawkę z panią Hennig-Kloską. Wszyscy o tym wiemy dokładnie – zarzuca.

Protest ws. programu Czyste Powietrze przed Ministerstwem Klimatu i Środowiska, 12.02.2026. Fot. Maciej Fijak

Rzecznik MKiŚ: mamy wiele przypadków poszkodowanych osób

– Przyjęliśmy delegację, która złożyła trzy petycje – potwierdza w rozmowie ze SmogLabem Marek Pogorzelski, rzecznik MKiŚ. – Wśród nich były przedstawicielki osób poszkodowanych przez nieuczciwych wykonawców. Takich przypadków jest niestety wiele – dodaje.

Odpowiedzią na ich problemy ma być wspomniany projekt ustawy. – Trafi ona teraz do konsultacji. Na jej mocy na czas trwania postepowania roszczenia wobec pokrzywdzonych beneficjentów zostaną zawieszone, a po wyroku sądu Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej będą mogły ich dochodzić roszczeń od rzeczywistych sprawców, czyli tych firm, które oszukały beneficjentów – wyjaśnia Pogorzelski.

A co z zaległościami, o które każdego tygodnia upominają się firmy? Zdaniem przedstawiciela MKiŚ „procedury oceny wniosków i wypłat są stale usprawniane”.

– W wojewódzkich funduszach zwiększono liczbę pracowników zajmujących się oceną dokumentów, uruchomiono punkty konsultacyjne oraz możliwość umawiania spotkań online – wylicza i dodaje, że NFOŚiGW i wojewódzkie fundusze prowadzą „regularny dialog z wykonawcami, którzy są ważną częścią programu”. – Dialog ten i działania naprawcze prowadzone są przede wszystkim w trosce o ludzi, którzy złożyli wnioski o dotacje, oraz na podstawie przepisów o gospodarowaniu środkami publicznymi. Obligują one do dbałości o te środki, zarówno przy przyznawaniu dotacji, jak i ich rozliczaniu. W ramach programu dofinansowanie jest wypłacane m.in. ze środków europejskich i dodatkowo obowiązują restrykcyjne zasady ich kontroli i rozliczania – wylicza Pogorzelski.

W ostatnim czasie pojawiła się także informacja o kolejnej reformie samego programu. Sprawę opisywaliśmy na łamach SmogLabu.

Czyste Powietrze w kryzysie. 2,5 mln kopciuchów zostanie z nami na 40 lat?

Od momentu zawieszenia programu w listopadzie 2024 roku, znajduje się on w permanentym kryzysie. Po ponownym uruchomieniu w marcu 2025 drastycznie spadło zainteresowanie tą formą wsparcia. Od rozpoczęcia działania dotacji na nowych zasadach (dokładnie 31 marca 2025 r.) do końca grudnia złożono niecałe 50 tys. wniosków.

W analogicznym okresie poprzedniego roku złożono ponad 205 tys. wniosków, a więc czterokrotnie więcej. Przy obecnym tempie cele programu nie zostaną osiągnięte nawet za czterdzieści lat. Tym celem jest wymiana 2,5 mln najgorszej jakości urządzeń pozaklasowych, czyli tzw. „kopciuchów”.

Krytycznie o reformach wypowiadają się także ci, którzy wdrażają je na co dzień – pracownicy samorządowi w gminach. Według niedawnych badań widzą oni program jako dużo bardziej skomplikowany, trudniejszy w obsłudze, niedostępny dla osób ubogich oraz innych grup, a także podkreślają utratę zaufania obywateli i przedsiębiorców do tego ważnego programu.

Od roku trwa także wspomniany spór na lini MKiŚ – przedsiębiorcy. Kwoty zaległości padają różne – od miliarda do 15 mld złotych.

Ostatnią odsłoną kryzysu Czystego Powietrza jest sytuacja na rynku pelletu. Szyby poszybowały w górę w obliczu mroźnej zimy i stale rosnącego popytu na ten surowiec. To właśnie kotły na pellet są dziś najpopularniejszym wyborem w rządowym programie. Decyduje się na nie 75 proc. beneficjentów, a tylko w 2024 r. zamontowano aż 100 tys. takich urządzeń. O tym, że sytuacja, w której popyt przewyższy podaż windując ceny może się wydarzyć, rząd sam informował w swoich raportach.

Do tematu będziemy wracać w najbliższych tygodniach. SmogLab wystąpił o przeprowadzenie wywiadu z ministrą klimatu i środowiska. Chcemy zapytać o pojawiające się wśród protestujących zarzuty i obawy. Na odpowiedź czekamy.

Zdjęcie tytułowe: Maciej Fijak

Autor

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.