Greenpeace zablokowało transport węgla do Polski. Wkroczyła Straż Graniczna – są aresztowani

345
0
Podziel się:
Greenpeace zablokowało import węgla. Wkroczyła Straż Graniczna – są aresztowani

W poniedziałek wieczorem grupa aktywistów Greenpeace zablokowała transport węgla do Polski. Około godz. 23 na wykorzystany przez nich statek wkroczyła straż graniczna. Organizacja oskarża służby o brutalność. Statek został odholowany, a spośród aktywistów zatrzymano dwie osoby.

W ramach protestu, określanego przez protestujących mianem pokojowego, aktywiści wpłynęli do gdańskiego portu, by zablokować przybycie transportu z węglem, pochodzącym z afrykańskiego Mozambiku. Na burcie wypełnionego czarnym surowcem statku namalowano białą farbą napis “węgiel stop”.

Jak deklarują aktywiści, protest mian na celu wezwanie rządu do rezygnacji z węgla w energetyce.

“Zostało nam 11 lat, by zapobiec katastrofie klimatycznej. Jeśli nic nie zrobimy, to w ciągu zaledwie kilku dekad świat, który dziś znamy, przestanie istnieć. Polska musi do 2030 r. odejść od spalania węgla. Tymczasem nasz rząd, zamiast dbać o bezpieczeństwo Polek i Polaków i polską rację stanu, broni interesów lobby węglowego i importerów zagranicznych paliw” – powiedział Paweł Szypulski, dyrektor programowy Greenpeace Polska.

Interwencja

Tego samego wieczoru, około godz. 23, na pokład żaglowca Rainbow Warrior (którym przypłynęli aktywiści Greenpeace), wkroczyła Straż Graniczna. Greenpeace oskarża służbę o nieuzasadnioną brutalność: “Zamaskowani funkcjonariusze straży granicznej z bronią maszynową wtargnęli na pokład żaglowca Rainbow Warrior (…). Grozili bronią, rozbili okno i dostali się na mostek” – napisano w oświadczeniu w mediach społecznościowych.

Jak donosi portal RMF24, w proteście brały udział 22 osoby – 18 znajdowało się na statku, 4 na pontonach. Zatrzymane zostały dwie osoby – kapitan statku narodowości hiszpańskiej oraz austriacka aktywistka Greenpeace. Służba powołuje się na przepisy dotyczącego zagrożenia w ruchu morskim.

“Chcielibyśmy, aby polskie władze działały tak szybko i zdecydowanie w sprawie kryzysu klimatycznego, jak to robią tłumiąc pokojowe protesty. Obrońcy klimatu zwrócili uwagę na absurdy polityki energetycznej Polski. W imię obrony interesów lobby węglowego, nasz rząd nie chroni klimatu i nie inwestuje w polskie, odnawialne źródła energii. Zamiast budować wiatraki czy biogazownie, importujemy na potęgę „polskie czarne złoto”, głównie z Rosji, ale też z krajów tak odległych jak Australia, Kolumbia czy Mozambik. Tym, którzy mają odwagę sprzeciwiać się takiej polityce, grozi się bronią maszynową” – powiedział Marek Józefiak z Greenpeace Polska.

 

Źródła: Greenpeace, RMF24

Zdjęcie: Max Zieliński (Flickr/Greenpeace Polska)

Podziel się:
Wesprzyj nas!

Ładowanie danych zbiórki...

Wesprzyj SmogLab!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o