Jaka kara za palenie śmieciami na Śląsku? Nowy raport dotyczący kontroli palenisk

184
0
Podziel się:

Polski Alarm Smogowy zapytał wszystkie śląskie gminy, w jaki sposób egzekwują przepisy antysmogowe. Odpowiedzi nie napawają optymizmem, choć są miejscowości, które pozytywnie się wyróżniają. Podobnie jak w przypadku małopolski, widać duży związek między liczbą kontroli palenisk a istnieniem straży miejskiej.

W województwie śląskim uchwała antysmogowa obowiązuje od ponad sześciu lat. Najważniejsza zmiana nastąpiła w 2022 roku. Właśnie wtedy weszły w życie ograniczenia, które miały wyeliminować najstarsze pozaklasowe kotły. Przypomnijmy – uchwała obejmuje teren całego województwa i w założeniach powinna być z równą mocą egzekwowana w każdej gminie. Badanie PAS pokazało, że założenia rozmijają się z rzeczywistością. Do tego stan egzekucji przepisów antysmogowych pozostawia wiele do życzenia.

To nie pierwsze tego typu badanie. Wcześniej pod lupą PAS-u znalazło się 60 małopolskich gmin, w tym ze wszystkich gmin powiatu krakowskiego, oświęcimskiego, nowotarskiego oraz wielickiego. Jaki był efekt tamtych badań?

Mniej kontroli palenisk, mniej zgłoszeń ws. łamania prawa, za mało inspektorów i niskie mandaty. Szczególnie źle jest tradycyjnie w małopolskich gminach bez straży miejskiej lub gminnej. Kontrole rutynowe to kolejno 60 proc. w gminach ze strażą miejską lub gminną oraz 80 proc. w gminach bez straży. Jedynie 5 proc. kontroli palenisk prowadzonych w 2022 roku w gminach ze strażą kończyło się identyfikacją wykroczenia. W przypadku gmin bez straży wykrywalność była jeszcze niższa – 2 proc. Niskie są także mandaty. W 2022 roku w gminach ze strażą było to średnio 229 zł, a w gminach bez straży 198 zł – podczas gdy mandat karny za spalanie odpadów lub nieodpowiedniego paliwa może wynosić do 500 zł.

Kontrola palenisk na Śląsku – znamy najnowsze dane

Na Śląsku sytuacja wygląda podobnie. – Największy wpływ na liczbę kontroli, ich skuteczność i karanie sprawców wykroczeń ma obecność straży gminnej – podkreślają autorzy raportu.

  • W gminach ze strażą w 2022 r. przeprowadzono ponad 6-krotnie więcej kontroli niż w gminach bez straży.
  • Tam, gdzie nie ma strażników, mieszkańcy bardzo rzadko zgłaszają spalanie odpadów czy łamanie przepisów uchwały antysmogowej.
  • 95 proc. takich zgłoszeń miało miejsce w gminach ze strażą.
  • W gminach bez straży, które zbadano w 2021 i w 2022 r., liczba kontroli spadła rok do roku aż o 45 proc.
  • W miastach na prawach powiatu ukaranie mandatem lub skierowanie sprawy do sądu spotyka sprawców tylko 53 proc. wykroczeń.
  • W powiatach ziemskich mandat jest nakładany jeszcze rzadziej – w 29 proc. wykroczeń.
  • Średnia ilość mandatów i spraw na gminę ze strażą wynosi 22. Dla gmin bez straży wskaźnik ten wynosi mniej niż jeden.

Dlaczego tak się dzieje? – Wydaje się, że wynika to z postrzegania straży jako instytucji, do której można zwracać się w takich sytuacjach. Brak straży to z kolei brak wiedzy o tym, komu zgłaszać naruszenia. Warto zauważyć, że zawiadomienia takie dominują w godzinach wieczornych, tymczasem w większości gmin bez straży nie prowadzi się kontroli poza godzinami pracy urzędów – mówi Janusz Piechoczek, koordynator badań z Polskiego Alarmu Smogowego.

Brak straży gminnych a walka o czyste powietrze. „To droga przez mękę”

W czym tkwi problem? Zapytaliśmy o to Emila Nagalewskiego, który koordynuje antysmogowe działania w województwie śląskim. – W zbyt wielu miejscach starania mieszkańców o przestrzeganie przepisów antysmogowych, to droga przez mękę. Wyraźnie widać, gdzie leży problem. Leży tam, gdzie brakuje straży gminnych wskazuje Nagalewski w rozmowie z redakcją SmogLabu. Jakie wnioski płyną dla lokalnych samorządów?

– Liczymy na rychłą reakcję urzędników, którzy, niestety, nie mogą liczyć na wsparcie ze strony strażników. Nasz raport powinien być dla nich impulsem, by usprawnić system przeprowadzania kontroli i przyjmowania zgłoszeń od osób zaniepokojonych naruszaniem uchwały antysmogowej w swoim sąsiedztwie. Brak straży gminnych nie może być akceptowalnym usprawiedliwieniem – zaznacza Emil Nagalewski.

Raport przedstawia, jak wyglądają statystyki związane z nakładaniem mandatów na osoby trujące swoich sąsiadów.

  • Wysokość mandatu może wynosić nawet 500 zł.
  • Jednak średnia wysokość mandatu to tylko 207 zł.
  • Gdy sprawa trafia do sądu, to kwota mandatu jest wyższa.Na 72 takie przypadki średnio było to 480 zł.

Gdzie kontrolują najwięcej?

Z drugiej strony widać także pozytywne aspekty, które płyną z opublikowanego dokumentu. Najwięcej kontroli w 2022 r. przeprowadzono w Rybniku – 3 905. Drugi pod tym względem jest powiat wodzisławski z wynikiem 1 581 kontroli, nieznacznie wyprzedzający Gliwice (1 479 kontroli). Analizując liczbę kontroli w odniesieniu do ogólnej liczby budynków jednorodzinnych, to za najwyższą intensywność działań docenić należy Chorzów, gdzie co drugi budynek jednorodzinny został skontrolowany. Następny w kolejności jest Rybnik (co piąta nieruchomość), Gliwice (14 budynków skontrolowanych na 100), Jastrzębie-Zdrój (13), Świętochłowice i powiat bieruńsko-lędziński (po 11).

Jak wygląda kontrola paleniska? Sprawdza się m.in. wilgotność drewna składowanego z zamiarem spalenia, certyfikację węgla oraz znajdujący się w urządzeniu popiół. Urzędnicy mają ponadto informować kontrolowanego o zapisach uchwały antysmogowej i wynikających z niej obowiązków.

Informacje dotyczące prowadzonych działań kontrolnych w 2022 roku zostały zebrane ze 166 gmin województwa śląskiego. Dane pozyskano w drodze dostępu do informacji publicznej. Odpowiedzi nie udzielili urzędnicy, tylko jednej gminy w województwie. Pełna wersja raportu dostępna jest TUTAJ.

Fot. logorytm / Shutterstock.com

Podziel się: