Kruszenie betonu poprawia jakość powietrza

Powyższy tytuł pewnie nieźle sprawdziłby się w ASZdzienniku, gdyby nie fakt, że to nie bujda. Badanie przeprowadzone przez naukowców ze Stony Brook University i University of Singapore wykazało, że betonowe powierzchnie mają zdolność „wyłapywania” dwutlenku siarki i dwutlenku azotu z powietrza.

Dwutlenek siarki to jeden z głównych składników zanieczyszczeń powietrza. Jego źródłem są procesy spalania, zarówno te przemysłowe, ja k i te zachodzące w domowych kotłach. Podczas spalania paliw kopalnych zawarta w nich siarka łączy się z tlenem. Tak powstaje SO2 – bezbarwny, toksyczny gaz, podrażniający i uszkadzający drogi oddechowe. Dwutlenek azotu to gaz równie toksyczny, drażniący i szkodliwy, tyle że łatwiejszy do zidentyfikowania – posiada brunatne zabarwienie i ostry zapach przypominający woń chloru. NO2 powstaje wskutek utleniania tlenków siarki, których głównym źródłem w naszych miastach jest transport drogowy, a konkretnie: spaliny.

Beton wiąże toksyny

Choć zwykle w kontekście zmniejszania zanieczyszczeń powietrza mówi się o ograniczaniu emisji, uspokajaniu ruchu drogowego i sadzeniu drzew, to jednak okazuje się, że rozwiązania mogą nadejść również z mniej oczekiwanych kierunków. Badania przeprowadzone przez zespół nowojorskich i singapurskich naukowców pod kierownictwem dr. Alexa Orlova wykazały, że beton wchodzi w interakcję z dwutlenkiem siarki, utleniając go do siarczanów (soli lub estrów kwasu siarkowego) i eliminując z otaczającego powietrza.

Podobne zjawisko zaobserwowano w przypadku tlenków azotu, które również udało się „unieszkodliwić” w kontakcie z betonowymi powierzchniami. Uczeni testowali rozmaite materiały budowlane, w których spoiwem był cement. W badaniach wykorzystali dwie metody spektroskopowe: rozproszonego odbicia w zakresie środkowej podczerwieni (DRIFTS) i struktury bliskiej krawędzi absorpcji (XANES). Wyniki eksperymentów zostały zamieszczone na łamach „Journal of Chemical Engineering”.

Niezbędna jest zmiana strategii

Na szczęście badanie dowodzące, że beton może być pomocny w oczyszczaniu miast ze spalin nie dostarcza argumentów deweloperom. Choćby dlatego, że cementownie stanowią jedno z największych przemysłowych źródeł zanieczyszczeń atmosferycznych. Wskazuje natomiast na innowacyjny i ekologiczny sposób wykorzystania odpadów budowlanych pochodzących m.in. z rozbiórek. Betonowe odpady – twierdzi dr Orlov – mogą być przydatnym materiałem umożliwiającym częściową adsorbcję toksycznych substancji z powietrza.

Naukowiec zaznacza, że powierzchnia betonu z czasem traci zdolność pochłaniania zanieczyszczeń, jednak kruszenie tego materiału pozwala na wydobycie nowych jego warstw posiadających zdolność wiązania toksycznych gazów. Orlov zwraca też uwagę, że odpady remontowo-budowlane są tanie i powszechnie dostępne na całym świecie. Dlatego „strategia recyklingu materiału odpowiedzialnego za emisję zanieczyszczeń i wykorzystania go w działaniach proekologicznych może przyczynić się do zmiany sposobu myślenia w urbanistyce i zarządzaniu odpadami” – twierdzi uczony.

Fot. amslerPIX/Flickr.

Dodaj komentarz