Udostępnij

Magazyny energii na fali. W Europie przebiły atom. Jak wypada Polska?

29.09.2026

Europa ma już więcej zainstalowanej mocy w magazynach energii niż w energetyce jądrowej. W Polsce rozwijają się one o wiele szybciej niż fotowoltaika na podobnym etapie. Bez odpowiedniego wsparcia politycznego ta rozpędzająca się rewolucja może jednak ostro wyhamować.

„Magazyny energii są dziś najszybciej rozwijającą się technologią w energetyce” – informuje Międzynarodowa Agencja Energetyczna w swoim corocznym przeglądzie globalnych trendów.

W poprzednim roku na całym świecie wdrożono 108 GW nowej mocy w bateryjnych magazynach, czyli o 40 proc. więcej niż w roku 2024. W rezultacie zainstalowana moc była na koniec 2025 r. aż 11 razy wyższa niż na koniec 2021 r.

Choć za rozwój ten w największym stopniu odpowiadają Chiny (60 proc. zeszłorocznego przyrostu mocy to ich zasługa), ogromne zmiany widać też w Europie i w Polsce.

Magazyny w Europie przebiły atom…

Według najnowszego raportu European Market Monitor on Energy Storage (EMMES), w 2025 r. Europa dodała rekordowe 13,5 GW zainstalowanej mocy w magazynach bateryjnych. Dzięki temu zainstalowana moc wszystkich technologii umożliwiających magazynowanie energii przebiła 100 GW. W pulę tę wlicza się również elektrownie szczytowo-pompowe (wodne), które wciąż odpowiadają za nieco ponad połowę łącznej mocy. Nowe przyrosty to już jednak zasługa niemal wyłącznie magazynów bateryjnych.

„Osiągnięcie 102,7 GW zainstalowanej mocy stanowi ważny kamień milowy dla tego sektora i podkreśla rosnącą rolę magazynowania energii we wspieraniu transformacji energetycznej w Europie” – komentuje organizacja Energy Storage Europe, która współtworzyła raport.

W analizie uwzględniono państwa UE oraz Wielką Brytanię, Norwegię i Szwajcarię. Jak podkreślają autorzy raportu, tak szybki rozwój technologii sprawił, że w badanych państwach łączna zainstalowana moc w magazynach prześcignęła w połowie 2026 r. moc energetyki jądrowej.

Oczywiście warto mieć przy tym na uwadze, że zainstalowana moc to tylko część historii – obie technologie pełnią w systemie różne funkcje i mają odmienny charakter pracy. W większości przypadków magazyny przechowują energię, którą można wykorzystać w ciągu kilku godzin, natomiast elektrownie jądrowe mają współczynnik wykorzystania mocy na poziomie 80-85 proc.

Niemniej kierunek zmiany jest wyraźny: magazyny energii wywołują cichą rewolucję.

…a w Polsce idą szybciej niż PV

Z perspektywy Polski trudno jeszcze mówić o rewolucji, bo – jak podaje Wysokie Napięcie – przydomowe magazyny energii ma tylko 1 proc. gospodarstw domowych. W tym samym materiale portal zwraca jednak uwagę, że tempo wdrażania tej technologii jest naprawdę imponujące.

I tak od I kw. 2024 r. do I kw. 2026 r. zainstalowana moc przydomowych magazynów bateryjnych wzrosła z 52 do 681 megawatów (MW), a więc o 1210 proc. Dla porównania w podobnej początkowej fazie rozwoju moc przydomowej fotowoltaiki powiększyła się z 38 MW (I kw. 2015 r.) do 199 MW (I kw. 2017 r.). Czyli o 424 proc. Tempo przyłączania mocy magazynowych jest więc trzy razy szybsze niż było w przypadku PV.

Domowych baterii przybywa dziś dużo szybciej niż na tym samym etapie rozwoju rynku, przybywało w Polsce prosumentów z fotowoltaiką na dachu. Źródło: Wysokie Napięcie.

Fryderyk Karp, analityk think tanku Instrat, zwraca zaś uwagę, że w ostatnich miesiącach zainstalowana moc bateryjnych magazynów energii przekroczyła w Polsce 1 GW. Technologia ta szybko dogania więc elektrownie szczytowo-pompowe (1,4 GW mocy), a dzieje się to głównie za sprawą instalacji przydomowych (odpowiadają za blisko 70 proc. mocy magazynów bateryjnych).

„Tempo tego wzrostu jest imponujące – moc magazynów przydomowych podwoiła się w ciągu ostatniego roku, a w ciągu dwóch lat urosła nawet dziesięciokrotnie, co przypomina tempo, w jakim kilka lat temu rozwijała się domowa fotowoltaika” – ocenia Karp w komentarzu dla SmogLabu, nawiązując do błyskawicznego tempa wdrażania PV po uruchomieniu rządowego programu Mój Prąd.

To „imponujące tempo” jest jednak poważnie zagrożone. Tak jak decyzje rządu umożliwiły szybki rozwój fotowoltaiki, tak teraz od zmian regulacyjnych zależy przyszłość magazynów energii.

Niedoceniane magazyny

Magazyny energii to niezwykle przydatna technologia.

Po pierwsze, niwelują największą wadę wiatraków i paneli słonecznych, bo pozwalają wykorzystać tanią energię z odnawialnych źródeł w momentach, gdy nie wieje wiatr lub nie świeci słońce. Po drugie, ograniczają dobowe wahania cen energii, a właścicielom pozwalają na tych różnicach zarabiać. „Naładowane bardzo tanio magazyny w godzinach południowych oddają do sieci energię wieczorem, po zachodzie słońca, wielokrotnie drożej” – tłumaczy Karp.

„Magazyny energii są istną rewolucją w energetyce. W ciągu kilkunastu lat ich ceny spadły o ponad 90 proc. To święty Graal energetyki” – dodaje Marek Józefiak, rzecznik prasowy Greenpeace Polska.

Zdaniem Józefiaka politycy na całym świecie, w tym w Polsce, nie doceniali do tej pory tempa rozwoju energii ze źródeł odnawialnych.

„Rok po roku OZE zaskakiwały polityków jak zima drogowców, produkując coraz więcej prądu. Magazyny sprawią, że tempo odejścia od węgla i gazu w Polsce może jeszcze przyspieszyć. Niestety nasza strategia energetyczna tego nie uwzględnia, przez co daje regionom górniczym złudne przekonanie o potrzebie utrzymania kopalń na dłużej. Zanosi się też na to, że przeinwestujemy w infrastrukturę gazową” – ocenia Józefiak w komentarzu dla SmogLabu.

Uwagę na bariery regulacyjne zwraca też Karp. „Bateryjne magazyny energii są technologią bardzo bliskiej przyszłości, ale sam rozwój technologiczny to nie wszystko – musi mu towarzyszyć odpowiednia regulacja. Kluczowe jest w tej chwili umożliwienie posiadaczom magazynów odsprzedaży energii elektrycznej z domowych instalacji do sieci elektroenergetycznej, bo bez tego krajowy system nie wykorzysta pełnego potencjału tej rosnącej elastyczności” – podsumowuje ekspert.

–

Zdjęcie tytułowe: shutterstock/Kinek00

Autor

Szymon Bujalski

Prowadzi profil „Dziennikarz dla klimatu”, który obserwuje 30 000 osób na Facebooku i 60 000 osób na Instagramie. Autor książki „Recepta na lepszy klimat. Zdrowsze miasta dla chorującego świata”. Współpracuje z Nauką o Klimacie, OKO.press, Interią, WP, Onetem i SmogLabem. Prowadzi stronę Ziemia na Rozdrożu. Zaangażowany w tematykę zmiany klimatu, ochrony środowiska, zrównoważonego rozwoju miast i praw zwierząt. Prywatnie weganin żyjący bez samochodu, który lubi ubierać się w second handzie.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.