Minister Energii na dwa lata zawiesił walkę ze smogiem

516
8
Podziel się:
Andrzej Guła

Mam dla Was dwie wiadomości – jedną dobrą, drugą złą. Dobra jest taka, że pod presją ruchu antysmogowego, samorządów oraz kilku ministrów, którym leży na sercu sprawa czystego powietrza, Minister Energii zdecydował się na wyeliminowanie z rynku odpadu węglowego – mułów, flotów oraz najgorszych miałów węglowych. Tak wynika z wydanego właśnie rozporządzenia regulującego jakość węgla. Złą wiadomością jest to, że minister Tchórzewski odroczył termin tego zakazu na blisko dwa lata. Do 30 czerwca 2020 r. kopalnie będą mogły bez żadnych ograniczeń sprzedawać zawilgocony, zasiarczony miał, którego połowę stanowi niepalny odpad.

Co więc wynika z nowych przepisów ujętych w rozporządzeniu w sprawie wymagań jakościowych dla paliw stałych? Niewątpliwie, zakaz sprzedaży najgorszego miału i odpadów poprodukcyjnych ma kluczowe znaczenie dla ograniczenia smogu w sezonie grzewczym. Nie mam złudzeń, że tej regulacji nie da się wprowadzić bezboleśnie. Dotychczas kopalnie czerpały zyski ze sprzedaży odpadów, które w świetle nowych przepisów będą musiały zostać zabezpieczone i zutylizowane. Zamiast lukratywnych profitów pojawią się koszty i straty. Przez wiele lat utrzymywano ten patologiczny układ, udając, że problemu w ogóle nie ma. Kopalnie żyły w błogim przekonaniu, że nic się nie zmieni więc nie dokonywały koniecznych inwestycji.

Zakaz handlu odpadowym miałem spowoduje, że uchwały antysmogowe, które już jakiś czas temu zabroniły używania tego paliwa, przestaną być fikcją. W świetle obowiązujących uchwał nie można używać takich węgli, ale są one sprzedawane niemal we wszystkich składach w województwach, gdzie obowiązują uchwały. Ujednolicenie przepisów krajowych z regionalnymi jest niewątpliwie krokiem w dobrym kierunku.

Bulwersuje to, że minister energii na kolejne dwa sezony grzewcze dał taryfę ulgową kopalniom. Warto przypomnieć, że rządowy program Czyste Powietrze deklarował, iż zakaz handlu najgorszym węglem wejdzie w życie w pierwszej połowie 2017 r. Tak więc znów interes kopalń wygrywa z ochroną zdrowia Polaków.

Na koniec warto nadmienić, że Minister Energii zignorował również pozostałe istotne dla walki ze smogiem uwagi zgłaszane przez ruch antysmogowy i stronę samorządową. Dopuścił do sprzedaży zasiarczony węgiel (zawartość siarki 1,7%). Decyzja jest zadziwiająca, gdyż tak wysokie poziomy siarki praktycznie nie występują w polskich węglach. Zastanawia więc, dlaczego postanowiono odrzucić propozycje, które znajdowały się w poprzednich projektach (m.in. tym wysłanym do Komisji Europejskiej, który zakładał limit na poziomie 1,3%). Wbrew postulatom, nie określono parametrów paliwa dla nowych kotłów testowanych na spełnienie wymagań Ekoprojektu, pozwalając na rozwój odpowiednika polskiego Dieselgate. Producenci kotłów, żeby uzyskać certyfikat, testują w laboratoriach swoje urządzenia na skrupulatnie dobranych mieszankach węgla. Ekogroszek zdefiniowany rozporządzeniem ministra energii nie daje możliwości osiągnięcia wymagań w zakresie emisji spalin.

Pozostaje mieć nadzieję na szybką naprawę przyjętych przepisów.

Podziel się:

8
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
TomaszKamilCarlitoAndrzejAla Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kamil
Gość
Kamil

Nazwisko ma adekwatne do swojego postępowania. Te zapłacą kiedyś za to wszystko. Bardzo wysoką cenę.

paweł
Gość
paweł

no i co dalej? jakie kroki podejmiecie?

Ala
Gość
Ala

Gdzie znajdę rozporządzenia? Chętnie poczytam lekturę Pana ministra.

Andrzej
Gość
Andrzej
Carlito
Gość

Smutna analiza. Byłbym wdzięczny i pewnie byłoby to bardziej czytelne gdyby powstało zestawienie jakie normy obowiązywały do września 2018. Gdzie nastąpiła poprawa, gdzie const., a gdzie regres w walce o czystsze powietrze. Wówczas można bardziej precyzyjnie punktować ministra i grupy wokół niego. Rozumiem, że głównym problemem jest okres przejściowy dla mułów i flotów…tylko pytanie czy ktoś monitoruje sprzedaż tego syfu, żeby znowu móc porównać czy wzrosła czy zmalała?

Kamil
Gość
Kamil

Co to do ch*** ma być…. W Niemczech, Anglii, Francji, Włoszech potrafią mieć czyste powietrze a u nas nie????? Ta władza jest do du**.
Nie chcemy nowych apartamentowców w miastach – chcemy mieć czyste powietrze!!
Wstrzymać wszystkie inwestycje dopóki powietrze nie będzie czyste………..

Kamil
Gość
Kamil

Wstrzymujemy wszystkie inwestycje i czyścimy powietrze.
Nie działa? Wymieniamy Majchrowskiego i PiS na coś innego. I tak aż do skutku.

Tomasz
Gość

Prasy filtracyjne z RZN i caly processo technologiczny z tym zwiazany tez przeszkadzal zielonym wiec powinni napedzac dynama se wlasnym interesie..