Na szlaku i z kajaka. Na Jurze mieszkańcy skrzyknęli się do wspólnego zbierania śmieci

Podziel się:

– Na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej mieszkam przez całe życie. Jak uciekałem ze szkoły, to po to, żeby pochodzić po Jurze. Dlatego chcę o nią zadbać. Wiem, gdzie są śmieci i dzikie wysypiska, trzeba było tylko skrzyknąć ludzi, żeby pomogli w sprzątaniu – mówi Hubert Pietrzak z Częstochowskiego Alarmu Smogowego, inicjator akcji #JurabezPlastiku.

Pomysł był bardzo prosty: trzeba wyciągnąć ludzi z domów, wyposażyć w worki na śmieci, stworzyć dobrą atmosferę i wysprzątać Jurę. – Ludzie się zbierali na własnych osiedlach i sprzątali. A szlakami nikt się nie zajmował – i przez to miejsca, które mają być wizytówką regionu, były pełne śmieci – mówi Hubert Pietrzak. Należy do Częstochowskiego Alarmu Smogowego, bliska jest mu też idea zero-waste. – Od tego wyszliśmy – propagowaliśmy życie bez śmieci, to dlaczego mielibyśmy tych śmieci z okolicy nie wyzbierać – dodaje.

To było ponad rok temu. Znalazły się pieniądze na realizację projektu #JurabezPlastiku, w akcję włączyły się kolejne organizacje. Grafikę promującą akcję zrobiła znana ilustratorka Marta Frej, która pochodzi z Częstochowy.

W każdym sprzątaniu pomaga przynajmniej 50 osób – mieszkańcy przychodzą całymi rodzinami, przyprowadzają psy.

– Już po kilku pierwszych akcjach udało na się zebrać tony śmieci – dodaje Hubert. Wolontariusze znajdują stare lodówki, pocięte kable, mnóstwo butelek i buteleczek po alkoholu. Śmieci po takim sprzątaniu zabiera gmina.

– Do jednej akcji zaprosiliśmy Ankę Jaklewicz, podróżniczkę i eko-aktywistkę, która pochodzi z Częstochowy. Razem zrobiliśmy sprzątanie Jury, które stało się częścią jej akcji “Książka za worek śmieci”. Mieliśmy też spływ kajakami po Warcie od Częstochowy do Mstowa, uzbieraliśmy z wody ponad 100 worków śmieci – wymienia Hubert. Podczas ostatniego sprzątania, wolontariusze szli Szlakiem Orlich Gniazd, a akcja skończyła się w leśniczówce, gdzie zorganizowano wielkie ognisko. Za udział można było dostać metrową sadzonkę drzewa, łąkę kwietną do wysiewu albo przewodnik po Jurze.

– Będziemy organizować takie akcje do października. Planujemy kolejny spływ kajakowy, bo podniósł się stan wody w Warcie i napłynęły nowe śmieci. Na pewno będziemy sprzątać też popularne szlaki – zapowiada organizator.

Oprócz akcji sprzątania, projekt Jura bez Plastiku zakłada także stworzenie aplikacji, przez którą będzie można zgłaszać dzikie wysypiska w regionie. Informacja ma trafiać do odpowiednich służb, a aktywiści zapowiadają, że będą te miejsca patrolować.

Do wspólnego sprzątania Jury może dołączyć każdy, a wszystkie wydarzenia można sprawdzać na stronie facebookowej Częstochowskiego Alarmu Smogowego.

_

Hubert Pietrzak – społecznik i aktywista ekologiczny, miłośnik Jury Krakowsko – Częstochowskiej. Prezes i założyciel Częstochowskiego Alarmu Smogowego (CzAS), autor prac naukowych z dziedziny Ekologistyki. Jako prezes CzAS został animatorem projektów takich jak : #CzASdlaPrzedszkoli, #CzASdlaZaroWaste, #JurabezPlastiku. Nominowany do tytułu Osobowość Roku 2019 przez Kapitułę Redakcji Dziennika Zachodniego w kategorii Działalność społeczna i charytatywna.

Organizatorem akcji #JurabezPlastiku2020 jest Częstochowski Alarm Smogowy przy współpracy z SARP Częstochowa, Fundacją Rething i Grupą Elanex.

Zdjęcie: archiwum CzAS

Grafika: Marta Frej

Podziel się:
Wesprzyj nas!

Ładowanie danych zbiórki...

Wesprzyj SmogLab!