Naszprycowane skorupiaki w rzekach. Xanax, kokaina i tramadol to nie jedyne czym je karmimy

Podziel się:
zanieczyszczenie rzek Niewidzialne zanieczyszczenie. Rzeczną faunę i florę karmimy pestycydami, lekami i narkotykami

Brytyjscy naukowcy postanowili przyjrzeć się bliżej temu, co za sprawą człowieka trafia do rzek. Analizując próbki z  akwenów w hrabstwie Suffolk we wschodniej Anglii znaleźli substancje chemiczne, które mogą zagrażać żyjących w nich stworzeniom. Wśród nich m.in. kokaina, Xanax i tramadol. 

Naukowcy z King’s College London przeanalizowali 15 próbek pobranych z akwenów hrabstwa Suffolk, we wschodniej Anglii. Badaniom poddano wodę, a także żyjące w niej niewielkie skorupiaki.

Ku zdziwieniu badaczy w próbkach znaleziono aż 67 związków chemicznych uważanych za zanieczyszczenia. Wśród nich znalazły się nielegalne w Wielkiej Brytanii narkotyki, leki przeciwbólowe, antydepresanty, a także pestycydy.

Najczęściej występującym zanieczyszczeniem okazała się być kokaina, której ślady wykryto w organizmach wszystkich badanych skorupiaków, ze wszystkich 15 próbek.

„Chociaż stężenia były niskie, byliśmy w stanie zidentyfikować związki, które mogą mieć znaczenie dla środowiska i, co najważniejsze, które mogą stanowić zagrożenie dla dzikiej przyrody. W ramach naszej stałej pracy odkryliśmy, że najczęściej wykrywanymi związkami były nielegalne narkotyki, w tym kokaina i ketamina oraz zakazany pestycyd, fenuron – powiedział dr Thomas Miller z King’s College London.

Co z innymi wodami Europy?

Zanieczyszczenie wód to jednak problem nie tylko hrabstw Wielkiej Brytanii. Jak wynika z ubiegłorocznego raportu Europejskiej Agencji Środowiska, jakość jedynie 40 proc. europejskich wód można określić jako dobrą lub bardzo dobrą.

Badaniem objęto próbki z ok. 130 tys. akwenów – wód powierzchniowych i gruntowych, rzek i przybrzeżnych fragmentów mórz.

Wśród wykrytych zanieczyszczeń znalazły się m.in. ścieki miejskie, przemysłowe oraz nawozy pochodzące z pól uprawnych. Biorąc pod uwagę poziom zanieczyszczeń, a także zagrożenia dla dzikiej fauny i flory spowodowane działalnością człowieka (np. ingerencją w naturalny bieg rzeki), EAŚ stworzyła wskaźnik (0-100) określający jakość wód w poszczególnych państwach Europy:

O problemach polskich rzek przeczytać można w raporcie WWF „2050 Polska dla pokoleń. Wybieramy przyszłość”, o którym pisaliśmy tutaj.

 

Z pełnymi wynikami brytyjskich badań (w języku angielskim) można zapoznać się tutaj. Raport EAŚ o stanie europejskich wód dostępny jest tutaj.

Źródła: Environment International, King’s College London, EAŚ

Zdjęcie: Shutterstock/MR.Yanukit

Podziel się:
Wesprzyj nas!

Ładowanie danych zbiórki...

Wesprzyj SmogLab!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o