Udostępnij

Nawet 130 złotych więcej na baku. Europa płaci za lata stawiania na diesle

03.10.2026

Unia Europejska to najbardziej uzależniony od diesla region na świecie. Wywołana przez USA i Izrael wojna sprawiła, że kierowcy „osobówek” za każde tankowanie oleju napędowego płacą dziś ok. 130 zł więcej. Jak uchronić ich przed taką drożyzną?

Pojazdy z silnikiem diesla najlepiej sprawdzają się przy dużych przebiegach i przewożeniu ciężkich ładunków. To właśnie wtedy niższe zużycie paliwa przynosi największe korzyści. Dlatego z oleju napędowego korzystają chociażby kierowcy ciężarówek i autobusów oraz operatorzy maszyn rolniczych.

Ale w przypadku Europy diesel ma bardzo silną pozycję również wśród kierowców samochodów osobowych. Złożyło się na to wiele przyczyn, m.in. niższe podatki, polityka klimatyczna i strategia czołowych koncernów samochodowych.

W rezultacie, jak podaje organizacja Transport & Environment, aż 43 proc. samochodów na europejskich drogach jest wyposażonych w silnik diesla. Żaden inny region na świecie nie jest tak bardzo uzależniony od oleju napędowego jak Unia Europejska. I kierowcy to odczuwają. Bezpośrednio za UE są Brazylia, Afryka oraz Ameryka Południowa i Środkowa, a wśród regionów najmniej zależnych są m.in. USA, Bliski Wschód i Chiny.

Wykres organizacji T&E pokazujący, z jakich paliw korzysta się w różnych częściach świata.

Czytaj także: „CPN” czyli jak wszyscy zrzucamy się na paliwo dla najbogatszych

Diesel za 30 euro więcej

T&E zwraca uwagę, że z powodu niedoboru produktów rafinowanych na ceny oleju napędowego rosną jeszcze szybciej niż ceny benzyny. Efekt? „Rekordowo wysokie ceny oleju napędowego kosztują Europę dodatkowe 203 mln euro dziennie” – informuje organizacja na podstawie przeprowadzonego przez siebie badania.

Wynika z niego, że kierowcy ciężarówek ponoszą obecnie dodatkowe koszty przekraczające 236 euro tygodniowo. Kierowcy „osobówek” płacą zaś przy każdym tankowaniu o 30 euro więcej, czyli około 130 zł.

„Wieloletnia strategia Europy polegająca na stawianiu na diesle zaczyna się mścić. Ceny przy dystrybutorach obciążają konsumentów, a koszty transportu podnoszą ceny wszystkiego innego. To gorzka ironia, że USA są najmniej narażone na kryzys, który same wywołały, podczas gdy europejska gospodarka po raz kolejny ponosi jego koszt” – komentuje Antony Froggatt, dyrektor ds. energii w T&E.

Czytaj także: Wojna Trumpa kosztowała nas już 10 mld zł. Proponują „Bilet Polska”

Zezłomować stare diesle…

Aż 30 proc. europejskiej floty diesli ma ponad 15 lat. Takie pojazdy odpowiadają za nieproporcjonalnie duże emisje zanieczyszczającego powietrze dwutlenku azotu, którego nadmierne ilości szkodzą zdrowiu ludzi. Również emisje CO2 są w ich przypadku większe niż w nowszych autach.

Dlatego zdaniem T&E rządy powinny wprowadzić programy złomowania starych diesli. Jeżeli obecne ceny oleju napędowego utrzymają się do Bożego Narodzenia, związane z tym dodatkowe koszty będą ogromne. I wyniosą tyle, ile kosztowałoby zezłomowanie wszystkich samochodów z dieslem w UE, które mają  przynajmniej 15 lat (zakładając dopłaty na poziomie 2 tys. euro).

„Politycy rozważają obniżanie podatków na paliwa, co tylko wydłuża obecny kryzys i podnosi jego koszty dla podatników. Wsparcie powinno trafiać do kierowców o niskich dochodach. Im dłużej trwa konflikt, tym wyższy staje się dodatkowy koszt diesla w Europie. Inwestycje w programy złomowania samochodów szybko zaczną się zwracać” – przekonuje Froggatt.

Czytaj także: Co jeśli nie centralnie sterowane ceny paliw? Oto kilka propozycji

…wspierać elektromobilność

Ale zdaniem T&E złomowanie starych diesli powinno stanowić początek. Najważniejszy następny krok to ich zdaniem „odważne wspieranie elektromobilności”.

„Działania krótkoterminowe, takie jak obniżenie dopuszczalnej prędkości na autostradach o 10 km/godz., promowanie ekologicznej jazdy czy współdzielenie samochodów, mogłyby ograniczyć popyt na olej napędowy o 15 proc. W dłuższej perspektywie to jednak elektryfikacja pozwoli na znaczące zmniejszenie zapotrzebowania na olej napędowy” – przekonuje organizacja.

Z tego powodu T&E apeluje też o odrzucenie jakichkolwiek prób osłabienia celu ograniczania emisji CO2 z transportu, na co nalega część państw UE i producentów aut. Z drugiej strony popiera wprowadzenie zakazu sprzedaży nowych samochodów osobowych i dostawczych z silnikiem benzynowym i diesla od 2035 r.

Nie tylko „elektryki”

Ale rozwój elektromobilności to nie jedyny sposób, by ograniczać europejską zależność od diesla. Istotne są również inne zmiany w sektorze transportu.

„To nie pierwszy kryzys w sektorze paliwowym, nad którym w Polsce nie mamy kontroli. Każdy kolejny pokazuje nasze strukturalne braki, takie jak ograniczony dostęp do transportu zbiorowego czy mocno rozproszona zabudowa” – zauważa dr Michał Możdżeń z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, współzałożyciel Polskiej Sieci Ekonomii, pytany przez SmogLab.

I dodaje: „W rezultacie przeciętna osoba w Polsce musi więcej jeździć samochodem niż przeciętna osoba w Europie. Do tego Polacy znajdują się średnio w biedniejszej połowie Europejczyków, przez co wydatki na paliwo pochłaniają większą część ich budżetu.”

Dlatego zdaniem Możdżenia niezwykle ważna jest rozbudowa alternatyw dla samochodów: transportu zbiorowego w miastach, autobusów podmiejskich, kolei itp.

„Dość powszechnie mówi się już, że żyjemy w świecie polikryzysów, gdy jeden kryzys nakłada się na drugi, a nawet go wzmacnia. Sytuacja finansowa państwa i gospodarstw domowych jest coraz trudniejsza. Na pewno istnieje więc pokusa, by ciąć różne wydatki i inwestycje. Paradoksalnie to jednak inwestycje są tym, czego obecnie bardzo potrzebujemy, by ograniczyć  ryzyka związane z potencjalnymi kryzysami w przyszłości” – podsumowuje Możdżeń.

–

Zdjęcie tytułowe: shutterstock/Pawel Michalowski

Autor

Szymon Bujalski

Prowadzi profil „Dziennikarz dla klimatu”, który obserwuje 30 000 osób na Facebooku i 60 000 osób na Instagramie. Autor książki „Recepta na lepszy klimat. Zdrowsze miasta dla chorującego świata”. Współpracuje z Nauką o Klimacie, OKO.press, Interią, WP, Onetem i SmogLabem. Prowadzi stronę Ziemia na Rozdrożu. Zaangażowany w tematykę zmiany klimatu, ochrony środowiska, zrównoważonego rozwoju miast i praw zwierząt. Prywatnie weganin żyjący bez samochodu, który lubi ubierać się w second handzie.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.