Udostępnij

Pasterze wrócili na sawannę. Efekty są spektakularne

30.05.2026

To jedna z najbardziej zaskakujących historii ochrony przyrody na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Jeszcze niedawno mieszkańcy północnej Botswany truli lwy, które zjadały ich bydło. Dziś sytuacja odwróciła się niemal całkowicie. Wystarczyło przywrócić tradycyjne metody pasterstwa, by inwentarz nie ginął w takim tempie, a populacja lwów zaczęła rosnąć. Przy okazji odtwarzają się dawne szlaki migracyjne dzikich zwierząt.

Przypadek opisano w serwisie Mongabay. Rozwiązanie konfliktu między ludźmi a drapieżnikami nie wymaga nowych technologii ani ogromnych parków narodowych. Czasem wystarczy powrót do wiedzy, którą pasterze Afryki znali od setek lat.

Gdy zniknęli pasterze, pojawił się problem

Na obrzeżach delty Okawango w północnej Botswanie konflikt między pasterzami a lwami narastał od dekad. Bydło wypasane swobodnie, bez opieki człowieka, stawało się łatwym celem drapieżników. W konsekwencji lwy zaczęły ginąć od trucizny podkładanej przy padlinie bydła. Tylko w 2013 roku zabito w ten sposób około 30 lwów – ponad połowę lokalnej populacji. Z punktu widzenia pasterzy była to prosta ekonomia. Krowa to nie tylko mięso czy mleko, lecz majątek rodziny. Strata jednego zwierzęcia oznaczała poważny ubytek rocznych dochodów.

Problem nie dotyczył tylko lwów. Przez pokolenia bydło było pilnowane przez młodych pasterzy. Z czasem postępująca urbanizacja oraz obowiązek szkolny sprawiły, że dzieci przestały spędzać całe dni na sawannie. Stada wędrowały same, często nocując na otwartej przestrzeni. Dla lwów było to niemal zaproszenie do uczty.

– W ciągu ostatnich pięciu lat straciliśmy prawdopodobnie maksymalnie 10 sztuk bydła – powiedział Jack Ramsden z lokalnej organizacji Communities Living Sustainably Among Wildlife (CLAWS). – To oznacza ogromny spadek w porównaniu z dziesiątkami, a czasem setkami, które traciliśmy każdego roku przed interwencjami CLAWS.

Fot. Nick Dale Photo/Shutterstock

Powrót do korzeni

Rozwiązanie było proste: przywrócenie tradycyjnego pasterstwa. Organizacje ochrony przyrody i społeczności lokalne zaczęły odtwarzać dawne praktyki. Stada prowadzą pasterze, którzy pilnują ich w dzień i zbierają do nocnych zagród.

Kluczową rolę odgrywają mobilne „bomy” – nocne zagrody z kolczastych gałęzi lub przenośnych ogrodzeń. Dzięki nim krowy nie spędzają nocy na otwartej sawannie. Część lwów otrzymała obroże GPS. Gdy drapieżnik zbliża się do wsi lub pastwisk, pasterze dostają ostrzeżenie na telefon, mogąc szybko zagonić bydło do bezpiecznej zagrody.

Efekty są spektakularne. Straty bydła spadły do minimum. Liczba zatruć lwów prawie zniknęła, a populacja drapieżników wzrosła o około 50 proc. w północnej Botswanie.

– Kiedy bydło znajduje się za płóciennym płachtą, lwy podchodzą. Idą wzdłuż zewnętrznej krawędzi. Słyszą bydło. Czują jego zapach. Ale jeśli go nie widzą, nie wskakują do środka i nie atakują – powiedział Andrew Stein, założyciel CLAWS.

Zmiana sposobu wypasu ma też szerszy efekt ekologiczny. Krajobraz sawanny był pocięty płotami weterynaryjnymi, które ograniczały migracje dzikich zwierząt, takich jak zebry czy gnu.

Dobrze zarządzane stada bydła poruszają się przewidywalnie i kontrolowanie. Dzięki temu można otwierać korytarze migracyjne dla dzikich gatunków. Jeśli tradycyjne pasterstwo będzie się rozwijać, możliwe stanie się usuwanie niektórych dawnych ogrodzeń blokujących ruch zwierząt.

To przywraca najstarsze szlaki wędrówek, którymi tysiące lat przemierzały stada antylop, zebr i bawołów. Dobrze pilnowane krowy mogą więc odbudować ruch całych ekosystemów.

Nowy rynek: „wołowina przyjazna dzikiej przyrodzie”

Sukces programu opiera się też na ekonomii. Powstał system certyfikacji mięsa „wildlife-friendly beef” – bydło pochodzi z gospodarstw ograniczających konflikty z drapieżnikami.

Takie mięso trafia na rynki zagraniczne jako produkt premium, dając hodowcom realny zysk z praktyk, które jednocześnie chronią lwy. Mechanizm jest prosty: jeśli drapieżniki przestają być zagrożeniem ekonomicznym, przestają też być wrogiem.

To ważna zmiana w miejscu, gdzie konflikty z ludźmi były główną przyczyną spadku liczebności lwów w całej Afryce. W Botswanie udało się odwrócić tę logikę: lwy przestały być problemem, a stały się częścią remedium.

Historia północnej Botswany pokazuje, że najskuteczniejsze rozwiązania nie polegają na oddzieleniu ludzi od natury, lecz na współistnieniu. Kluczem okazały się trzy elementy: powrót pasterzy na sawannę, współpraca społeczności z naukowcami oraz stworzenie rynku nagradzającego dobre praktyki. Rezultat? Mniej martwych krów, więcej młodych lwów i szansa na odtworzenie dawnych szlaków migracyjnych zwierząt.

Zdjęcie tytułowe: Robert Harding Video/Shutterstock

Autor

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.