Pomoc społeczna wychodzi poza dotacje do zakupu węgla i otwiera się na czystą energię

Do tej pory było tak – pomoc społeczna wspierała ogrzewanie domów najuboższych gospodarstw, dotując zakup węgla na zimę. Do czystych paliw gminy nie dopłacały. Nie pomagały też ubogim ograniczyć strat energii w ich domach. Nowelizowana obecnie ustawa o wspieraniu termomodernizacji i remontów daje nadzieję na to, że to się wkrótce zmieni.

W Sejmie dobiegły końca prace nad ustawą, która ma pomóc najuboższym wymienić stare piece i ocieplić domy. To ważna inicjatywa Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, bo uchwały antysmogowe mają charakter powszechny i nieważne czy ktoś jest bogaty czy biedny, musi wymienić piec niespełniający norm emisyjnych. Od bogatych powinniśmy wymagać tego, żeby sami dostosowali się do antysmogowych przepisów. Ubogim trzeba pomóc.

Do tej pory tylko nieliczne samorządy uruchomiły wsparcie dla instalowania ekologicznych źródeł ciepła wśród ubogich gospodarstw domowych. Pierwszy był Kraków, który zaoferował stuprocentową dotację do wymiany pieca węglowego oraz dopłatę wyrównawczą do zwiększonych rachunków za ciepło. Niedawno radni przegłosowali program dopłat do docieplenia domów. Kolejną gminą jest Skawina. Tam od tego roku funkcjonuje program wymiany kotłów i ocieplenia domów najuboższych rodzin. Podobne do krakowskich dopłaty do rachunków zastosował także Wrocław.

Kraków, Skawina i Wrocław są to jednak wyjątki. Cały polski system pomocy społecznej jest ślepy na uchwały antysmogowe. Często rozmawiam z pracownikami pomocy społecznej, którzy niczym mantrę powtarzają, że nie zajmują się ekologią tylko ubogimi, a uchwały antysmogowe są poza zakresem ich działań. Związku między jednym i drugim nie dostrzegają. W praktyce jedyną formą pomocy energetycznej dla ubogich rodzin jest dopłata do zakupu węgla. Nie spotkałem gminy (poza Krakowem i Wrocławiem), która oferowałaby dopłatę do innych źródeł ciepła – gazu, pelletu czy energii elektrycznej. Nie widziałem też żadnego (poza Krakowem i Skawiną) samorządu, który pomagałby ocieplić ubogie domy i zmniejszyć straty energii tak, żeby obniżyć rachunki za energię.

Nowa ustawa daje nadzieję, że pomoc energetyczna nie będzie już polegała tylko na zakupach setek tysięcy ton węgla każdego roku, ale także na zapewnieniu możliwości ogrzania domu za pomocą czystych źródeł energii. Dzięki ustawie gminy będą mogły wymieniać stare kotły u ludzi najuboższych, ale także zmniejszać starty energii poprzez docieplenie, wymianę okien czy modernizację instalacji grzewczej.

Z pewnością wypracowanie docelowego kształtu pomocy ubogim nie będzie proste i wymaga czasu. Doświadczenia zebrane w Skawinie, gdzie testowane są różne formy wsparcia pomogą wytypować optymalne mechanizmy pomocy w zakresie wymiany źródeł, ocieplenia czy pomocy w zakupie czystego paliwa. Być może konieczna będzie dalsza inicjatywa legislacyjna (np. zmniejszenie obciążeń fiskalnych dla zakupu paliwa przez najuboższych).

Z pewnością przy tworzeniu tak złożonego systemu, błędy są nieuniknione. Tych nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi. Ważne jest wyciąganie wniosków, które pozwolą na bieżące korygowanie systemu, tak aby w najbliższym czasie uruchomiony został system pomocy dla ubogich gospodarstw we wszystkich województwach, w których funkcjonują uchwały antysmogowe.

[Czytaj więcej: Nowelizacja ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów. Czego dotyczy i kto może na niej skorzystać?]

1 komentarz

  1. “Nie spotkałem gminy (poza Krakowem i Wrocławiem), która oferowałaby dopłatę do innych źródeł ciepła – gazu, pelletu czy energii elektrycznej.”

    Tu nie ma żadnej zagadki. Węgiel jest i pozostanie najtańszym źródłem ogrzewania w Polsce. Inne źródła są poza możliwościami finansowymi Polaków.
    Dane z opracowania GUS (Zużycie energii w gospodarstwach domowych w 2015 r.):

    “Średnia wartość węgla kamiennego zużytego przez okres roku do ogrzewania 1 m 2
    powierzchni mieszkania wyniosła około 21 zł. Większa była wartość gazu ziemnego zużytego
    na ogrzewanie 1 m 2 powierzchni (około 26 zł).
    Średnia wartość ciepła z sieci zużytego przez okres roku do ogrzewania 1 m 2 powierzchni
    mieszkania kształtowała się na poziomie około 31 zł. Wartość ta była o ponad 50% wyższa
    niż wartość węgla.
    W przypadku ogrzewania olejem opałowym lub energią elektryczną średnia wartość nośnika
    energii zużytego do ogrzewania 1 m 2 powierzchni mieszkania była znacząco wyższa niż
    w przypadku ogrzewania węglem, gazem ziemnym lub ciepłem z sieci. Wartość ta wyniosła
    dla oleju opałowego około 45 zł, a dla energii elektrycznej około 37 zł.”

Dodaj komentarz