Udostępnij

Po stu latach przywracają rzekę w centrum miasta. „Nigdy się nie poddawajcie”

02.12.2022

Sytuacja ma miejsce w stolicy Norwegii. Po 20 latach mieszkańcy wywalczyli dokończenie budowy parku. Przy okazji na swoje miejsce wraca rzeka, którą miasto Oslo skanalizowało w 1920 roku. Jak to w Skandynawii – niuansów w całej sprawie jest więcej.

Kraje północy znane są z nietypowego podejścia do wspólnych przestrzeni. W czerwcu pisaliśmy o tym, jak fundacja wykupiła całą wyspę, aby ta była dostępna dla przyszłych pokoleń. Z kolei opisywana dziś inwestycja znajduje się w centrum norweskiej stolicy. Park w oficjalnej dokumentacji miasta pojawił się w 1994 r., chociaż teren funkcjonował jako zielony od stuleci. Funkcje rekreacyjne uzupełniono projektem artystycznym, którego głównym założeniem jest duża liczba rzeźb. Odpowiada za nie Bård Breivik, artysta który nie doczekał ukończenia dzieła swojego życia. Z rzeźbami można się z nimi zapoznać na stronie prowadzonej przez lokalną społeczność.

 class=
Tak ma wyglądać park i przywrócony na powierzchnię potok fot. materiały prasowe oslo.kommune.no

Jednak to, co najciekawsze to przywrócenie rzeki na swoje dawne miejsce. A właściwie pozostałości po niej, bo niegdyś wartka rzeka jest dziś niewielkim miejskim strumieniem. Mimo wszystko Norwegowie postanowili, że warto o niego powalczyć.

Dlaczego rzekę skanalizowano? W latach 20. XX w. zanieczyszczenia pochodzące z hodowli zwierząt i przemysłu trafiały do rzek i strumieni. Tymczasem te były źródłem wody pitnej dla ludności. Chcąc chronić wodę przed zanieczyszczeniami postanowiono rzekę wprowadzić do rur. Jej dawny kształt widać na historycznej fotografii, którą udostępniamy dzięki uprzejmości Oslo Muzeum.

 class=
Rzeka na początku XX wieku fot Oslo Muzeum

Coroczne spotkania i presja na polityków

Przykład z parku Klosterenga nie jest wyjątkiem. W swojej miejskiej polityce środowiskowej Oslo chce przywrócić na powierzchnię jak najwięcej skanalizowanych rzek, strumieni i cieków wodnych.

Vebjørn Torsetnes to jeden z założycieli Towarzystwa Przyjaciół Parku Klosterenga (Klosterengas Venner). Z parkiem jest związany od 2002 roku. Grupa, którą prowadzi ze znajomymi liczy już ponad tysiąc osób. W ten sposób od lat wywierają presję na politykach, aby projekt parku dokończyć, a rzekę przywrócić na swoje dawne tory. Przy okazji organizują spotkania sąsiedzkie i różne wydarzenia dla lokalnej społeczności.

 class=
Mieszkańcy regularnie spotykają się z urzędnikami i projektantami parku fot. Vebjørn Torsetnes

– Zaczęliśmy działać 20 lat temu, a pomysł na park powstał ponad 30 lat temu, kiedy trwały prace nad przekształceniem Starego Miasta w Oslo z ruchliwej, zakorkowanej dzielnicy w dzielnicę ekologiczną, przyjazną środowisku – mówi Vebjørn Torsetnes w rozmowie z redakcją SmogLabu. Przyjaciele Klosterengi to 60 spółdzielni mieszkaniowych reprezentujących około 2500 mieszkańców mieszkających wzdłuż parku.

 class=
Wizualizacje parku fot. materiały prasowe oslo.kommune.no

– Aby zabezpieczyć te zielone płuca Oslo i zapewnić otwarcie parku trzeba było wykonać pracę na szczeblu politycznym. Co roku spotykaliśmy się na otwartych spotkaniach z politykami, urzędnikami i projektantami. Nagłaśnialiśmy sprawę w mediach. Siedem lat temu uregulowano kwestie formalne parku, cztery lata temu zabezpieczono pieniądze w budżecie. Park będzie gotowy w czerwcu 2023. To największa miejska inwestycja parkowa od czasów otwarcia Parku Vigelanda (jedna z najpopularniejszych atrakcji Oslo – red.) – podkreśla Torsetnes. Razem z otwarciem parku projekt nieżyjącego już rzeźbiarza Bårda Breivika zostanie ukończony po 30 latach.

Jak osiągnąć sukces w walce o dobre miejsce do życia? – Nigdy się nie poddawajcie. Trzeba też mieć kompleksowy projekt. Z kolei artyści mogą sprawić, że stworzycie coś niepowtarzalnego. Gdy macie już plan, trzeba współpracować z okolicznymi mieszkańcami – wskazuje lokalny działacz.

Zeroemisyjny plac budowy

– Musimy przystosować miasto do zmian klimatu i zwiększonych opadów deszczu. Przywrócenie na powierzchnię strumieni i rzek jest ważną częścią tego, aby mogły one usunąć wodę po ulewnych deszczach i powodziach. Takie działania sprawiają także, że miasto jest lepsze do życia – mówiła w 2020 r. Lan Marie Berg, odpowiedzialna w ratuszu za środowisko naturalne.

Jedną z ciekawostek jest to, że wszystkie urządzenia budowlane, które pracują przy powstawaniu parku i przywracaniu rzeki są elektryczne. Nie tylko narzędzia i pojazdy na samym placu budowy, ale także ciężarówki, które dowożą materiały. Leif Abrahamsen, szef prac budowlanych mówi, że urządzenia te są tak samo wydajne, jak ich odpowiedniki napędzane w tradycyjny sposób. – Zeroemisyjny plac budowy to same plusy. Mniej hałasu i mniej zanieczyszczeń, jednak kosztuje to trochę więcej – wyjaśnia kierownik budowy.

Całość robót pochłonie ok. 150 mln koron norweskich, czyli ok. 70 mln złotych.

 class=
Przywrócona rzeka w centrum Oslo. Pierwsze testy z wodą fot. Vebjørn Torsetnes

Nie zatrzymują się w walce o zieloną okolice

Mieszkańcy kwartału nie spoczywają na laurach. Właśnie rozpoczęli kolejną batalię. Przy jednej z okolicznych ulic pozostała niewielka parcela, dotąd służąca jako parking dla autobusów. Należy do norweskich kolei państwowych. Potencjalni inwestorzy widzieliby tam wielopiętrowe biurowce, jednak okoliczna społeczność ma inną wizję. Zielono-błękitny skwer ma być odpowiedzią na deficyt takich terenów w okolicy.

Na samym proteście przeciwko deweloperom się nie skończyło. Mieszkańcy zebrali 100 tys. koron norweskich (ok. 50 tys. zł), aby zlecić stworzenie profesjonalnego projektu dla wymarzonego skweru. Właśnie ukazały się jego wizualizacje, a sprawa wciąż jest w toku. Tak wygląda dziś wolna parcela:

 class=
Fot. Google Maps

Tak domknięcie pierzei widzą potencjalni inwestorzy:

 class=

A tak mogłaby wyglądać rzeka w centrum Oslo, gdyby głosy mieszkańców zostały wcielone w życie:

 class=

Znasz ciekawe działania lokalnych społeczności na rzecz swojej okolicy?
Napisz do autora: maciej.fijak@smoglab.pl

Autor

Maciej Fijak

Krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii. Naukowo zajmuje się m.in. międzynarodową ochroną środowiska. Uczestnik European Green Activism Training 2020, członek Akcji Ratunkowej dla Krakowa. Po godzinach przemierza Kraków wzdłuż i wszerz – pieszo lub na dwóch kółkach. Najczęściej spotykany w krakowskim Podgórzu.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partner portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Od 2020 r. redaktor Odpowiedzialnego Inwestora, dla którego pisze głównie o energetyce, górnictwie, zielonych inwestycjach i gospodarce odpadami. Zainteresowania: szeroko pojęta ochrona przyrody; prywatnie wielbicielka Wrocławia, filmów wojennych, literatury i poezji.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Zastępca redaktora naczelnego SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.