Udostępnij

Rusza dotacja na domowe magazyny energii. Do 19 tys. zł, ale nie dla każdego

27.10.2026

Od 20 października można zgłaszać wnioski o dofinansowanie zakupu domowego magazynu energii. Jest ono dostępne tylko dla osób, które posiadają już na przykład panele fotowoltaiczne, ale NFOŚiGW nie boi się braku chętnych. Przykłady z innych krajów pokazują, że problemem może być raczej nadmiar wniosków.

– Przyszedł czas na kolejny krok, jeżeli chodzi o transformację energetyczną i energetykę prosumencką. Na rozwój nie tylko źródeł zeroemisyjnej energii, ale przede wszystkim jej efektywne wykorzystanie – mówił na poniedziałkowym spotkaniu z dziennikarzami Piotr Stępiński, dyrektor Departamentu Elektromobilności i Beneficjenta Indywidualnego w NFOŚiGW.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomił w tym tygodniu program, który ma docelowo poprawić wykorzystywanie energii z przydomowych instalacji OZE, obniżać rachunki gospodarstw domowych, ale też zwiększać bezpieczeństwo energetyczne. 

To nowa odsłona programu Przydomowe Magazyny Energii. Po raz pierwszy został on uruchomiony w pierwszej połowie tego roku. Dzięki niemu oraz innym programom wsparcia dofinansowano instalację w sumie 92 tys. przydomowych magazynów, których łączna pojemność to 850 MWh. 

W nowej odsłonie ma powstać 60-70 tys. nowych przydomowych magazynów o łącznej pojemności co najmniej 1250 MWh. To – szacuje Fundusz – wystarczyłoby do zasilania przez dobę około 170 tys. gospodarstw domowych zużywających średnio 7-8 kWh energii dziennie. 

NFOŚiGW przeznacza na dotacje 1 mld zł z unijnego Funduszu Modernizacyjnego. Program ma wspierać bardziej efektywne wykorzystanie energii produkowanej z odnawialnych źródeł (OZE) i zwiększać niezależność energetyczną gospodarstw domowych.

Przydomowe Magazyny Energii – jakie są warunki?

Dotację można uzyskać także na już realizowane inwestycje – okres kwalifikowalności wniosków zaczyna się od 1 listopada 2025. Wnioski mają być przyjmowane do października 2027 roku lub do wyczerpania środków. I zapewne sprawdzi się ten drugi scenariusz. Na początku października w Austrii uruchomiono nowy nabór na tamtejsze dotacje do paneli fotowoltaicznych oraz magazynów energii i w pierwszych 10 minutach wpłynęło ponad 43 tys. wniosków. 

Możliwość refinansowania (czyli ubiegania się o dotację na już zrealizowaną inwestycję) Fundusz uzasadnia tym, że stanowi to kontynuację i ciągłość wsparcia z pierwszej odsłony programu. Ona obejmowała okres do 31 października 2025 roku.

Program jest skierowany do prosumentów, czyli gospodarstw posiadających już mikroinstalacje odnawialnych źródeł energii (w praktyce dotyczy to przede wszystkim fotowoltaiki, ale program mówi też m.in. o małych elektrowniach wodnych i biogazowniach). 

Maksymalna wartość dofinansowania może sięgnąć 19 tys. zł (na jeden Punkt Poboru Energii). Jednak aby ją uzyskać, trzeba spełnić określone warunki. Wyższa kwota (16 tys. zł) jest dostępna dla prosumentów, którzy rozliczają się na zasadzie net billing. Jeśli ich rozliczenie energii z OZE to net metering (czyli starszy system, który obowiązywał do kwietnia 2022 roku), mogą ubiegać się o maksymalnie 8 tys. zł. 

Ponadto przewidziana jest premia do 2 tys. zł za zakup magazynu energii lub magazynu energii z falownikiem wyprodukowanych w UE. Ma to wspierać europejski przemysł i promować lokalnych producentów magazynów energii. Obecnie zdecydowana większość urządzeń pochodzi spoza Unii, w dużej mierze z Chin.

Dotacja może pokrywać do 30 proc. kosztów kwalifikowanych i do 800 zł za 1 kWh. Z kolei minimalna pojemność magazynu to nie mniej niż 10 kWh, i co najmniej dwukrotność mocy instalacji OZE prosumenta (czyli na każdy 1 kWp OZE bateria musi mieć 2 kWh). W programie można też uzyskać dofinansowanie na magazyn ciepła (do 30 proc. kosztów kwalifikowanych i do 1 tys. zł).

Oznacza to, że o maksymalną kwotę 19 tys. zł mogą ubiegać się prosumenci, którzy rozliczają się w ramach net billingu, wybiorą europejskie urządzenie oraz zakupią także magazyn ciepła. Wiele będzie jednak zależeć też od samej mocy magazynu, a więc pośrednio – mocy instalacji OZE prosumenta.

Aby pomóc potencjalnym beneficjentom w obliczeniu odpowiedniej wartości, NFOŚ zamierza przygotować specjalny kalkulator. Nie będzie on jednak gotowy przynajmniej jeszcze przez miesiąc, podczas gdy program już ruszył.

Każdy magazyn zainstalowany dzięki dotacji musi spełniać wymogi cyberbezpieczeństwa i być wyposażony w system zarządzania energią (EMS). Rozwiązanie to pozwala automatycznie zarządzać przepływem energii pomiędzy instalacją OZE, magazynem energii, magazynem ciepła oraz urządzeniami wykorzystywanymi w domu. Koniecznym warunkiem jest także funkcja pracy wyspowej (zasilanie awaryjne). Dzięki temu bateria nie tylko pozwala np. korzystać wieczorami z prądu zgromadzonego w ciągu dnia z paneli fotowoltaicznych, ale też stanowi awaryjne źródło zasilania dla prosumenta w przypadku przerwy w dostawie energii. 

Nie ma OZE – nie ma dotacji

Z dotacji nie skorzystają osoby, które po prostu chciałyby magazynować energię z sieci, ale nie mają paneli słonecznych lub innego własnego źródła energii. Nawet jeśli korzystają z taryf dynamicznych i mogłoby to być dla nich opłacalne (bo magazynowałyby prąd w „tanich” godzinach i wykorzystywały lub oddawały go do sieci, gdy ceny rosną).

– Rynek zmienia się dynamicznie. Jeżeli pojawią się konkretne postulaty, to oczywiście będziemy analizować możliwość ewentualnych zmian w tym programie. Ale w tym momencie takie przypadki nie są uwzględniane – powiedział Piotr Stępiński.

NFOŚ wskazuje, że ważny jest też efekt ekologiczny programu, który przekazuje beneficjentom środki z Unii Europejskiej. Magazyny u prosumentów gwarantują, że wykorzystywana jest bezemisyjna energia ze źródeł odnawialnych. Z kolei w przypadku ładowania baterii z sieci, byłby to częściowo prąd także z gazu i węgla.

Coraz więcej magazynów

W ostatnich latach w Polsce mieliśmy do czynienia z dynamicznym rozwojem energetyki słonecznej – zarówno tej małej, w formie instalacji na dachach, jak i wielkoskalowej. Magazyny energii mogą podążać teraz podobną ścieżką. 

Jak informował w kwietniu portal gramwzielone.pl, dane za rok 2025 pokazują szybki przyrost mocy bateryjnych magazynów energii. 

Na koniec roku do sieci było łącznie 114 418 magazynów energii o łącznej mocy 2,337 GW i pojemności 8,85 GWh. Zdecydowana większość tej mocy to istniejące od lat elektrownie szczytowo-pompowe (1,7 GW,  pojemność ok. 7,8 GWh). Te proporcje będą się jednak zmieniać dzięki domowym oraz wielkoskalowym magazynom bateryjnym. Na rok 2026 planowane było przyłączenie do sieci bateryjnych magazynów o łącznej mocy około 1 GW i pojemności 4 GWh, informował prezes PSE Grzegorz Onichimowski.

Podobnie jak w innych krajach i regionach, masowe przyłączenie magazynów energii zacznie zmieniać obraz całej energetyki. Obecnie duża produkcja fotowoltaiczna w słoneczne dni daje nam nadmiar energii w okolicy południa, a gdy słońce zachodzi – szybko zwiększana jest moc elektrowni na węgiel i gaz. Magazyny energii przejmą część produkcji z OZE i złagodzą ostre dziś wieczorne przejście z generacji odnawialnej na konwencjonalną. 

Autor

Patryk Strzałkowski

Dziennikarz specjalizujący się w tematyce klimatycznej, środowiskowej i sprawach zagranicznych. Laureat nagrody Dziennikarz dla planety – nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego. Absolwent programu Oxford Climate Journalism Network i Polskiej Szkoły Reportażu.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.