Rusza największa farma wiatrowa świata. Jeden obrót wiatraka zasili dom przez dobę

59
0
Podziel się:

Największa farma wiatrowa na świecie, położona u wybrzeży Wielkiej Brytanii, jest już w pełni działająca. 165 turbin wiatrowych dysponuje łączną mocą 1,3 GW. Każdy obrót łopatek jednej z nich dostarczy energię wystarczającą do zasilenia domu przez dobę.

Spółka Ørsted poinformowała niedawno o ukończeniu swojej najbardziej ambitnej do tej pory inwestycji. Farma wiatrowa, zlokalizowana na Morzu Północnym, jest największą tego rodzaju elektrownią na świecie. Hornsea 2, jak nazwano obiekt, dysponuje 165 turbinami wiatrowymi o łącznej mocy 1,3 GW. Energia produkowana dzięki nim ma trafiać do 1,4 mln brytyjskich domów.

„Wielka Brytania jest prawdziwym światowym liderem w dziedzinie morskiej energetyki wiatrowej. Ukończenie Hornsea 2 to ogromny kamień milowy dla branży. Nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale na całym świecie” – powiedział w oświadczeniu Duncan Clark, Dyrektor Regionu UK w Ørsted. „Aktualne wydarzenia na świecie podkreślają bardziej niż kiedykolwiek znaczenie przełomowych projektów OZE, takich jak Hornsea 2. Pomagają one Wielkiej Brytanii zwiększyć bezpieczeństwo i odporność naszych dostaw energii. A także obniżyć koszty dla konsumentów poprzez zmniejszenie naszej zależności od drogich paliw kopalnych” – zwrócił uwagę Clark.

Czytaj także: Wiatr jest tańszy od węgla. Ale prądu z niego mamy wciąż za mało [PODCAST]

Hornsea 1 i 2 zasilą 2,5 mln domów

Co wiemy o obiekcie? Największa na świecie farma wiatrowa zajmuje powierzchnię 462 kilometrów kwadratowych. To mniej więcej tyle, ile liczy ponad 64 tys. boisk piłkarskich.

Obiekt zlokalizowano ok. 90 kilometrów od wybrzeża Yorkshire, na Morzu Północnym. Każda z łopat turbiny liczy 81 metrów długości, przy czym wierzchołek znajduje się na wysokości ponad 200 metrów nad poziomem morza. Jeden obrót turbiny może zasilać przeciętny dom w Wielkiej Brytanii przez 24 godziny.

Niedaleko nowopowstałej elektrowni znajduje się siostrzany obiekt, Hornsea 1. Łącznie, jak przekonuje spółka Ørsted, mogą one zasilić 2,5 mln brytyjskich domostw. Tym samym mają one wnieść swój wkład w transformację energetyczną kraju, który do 2030 roku chce mieć w energetyce wiatrowej zainstalowaną moc 50 GW.

Czytaj także: Dziś byłaby zbawianiem. Kto zniszczył energetykę wiatrową w Polsce?

_

Zdjęcie: ER_09 / Shutterstock.com

Podziel się: