– Kolokwialnie mówiąc, gdy powietrze po prostu śmierdzi, ludzie chorują bardziej – mówi nam dr Magdalena Muras-Skudlarska, lekarka medycyny rodzinnej. Wyjaśnia też, dlaczego to seniorzy są najbardziej narażeni na zdrowotne skutki oddychania smogiem.
Jak się okazuje, zanieczyszczenie powietrza może mieć związek nie tylko z chorobami płuc. Nowe badanie opublikowane w „Scientific Reports” wskazuje na związek między ekspozycją na wybrane zanieczyszczenia a współwystępowaniem chorób sercowo-metabolicznych u osób starszych.
- Czytaj także: Wpływ pogody i smogu na zdrowie Polaków. Przeanalizowali 630 tys. przypadków hospitalizacji
Smog a choroby seniorów
Zanieczyszczenie powietrza od lat wiąże się z ryzykiem problemów zdrowotnych, w tym chorób układu krążenia i układu oddechowego. Nowe badanie przygląda się innemu zagadnieniu: czy kontakt z zanieczyszczeniami może być powiązany z występowaniem kilku przewlekłych chorób jednocześnie?
Autorzy przeanalizowali dane dotyczące niemal 10 tys. mieszkańców Chin w wieku minimum 60 lat. Wyniki wskazują na zależności między stężeniami niektórych zanieczyszczeń powietrza a współwystępowaniem chorób sercowo-metabolicznych. To ważny temat, ponieważ wraz z wiekiem rośnie prawdopodobieństwo zmagania się z więcej niż jednym schorzeniem.
Naukowcy wykorzystali dane z badania China Health and Retirement Longitudinal Study z 2020 r. Analiza objęła 9941 seniorów. Ponad 60 proc. uczestników miało co najmniej dwie choroby przewlekłe. Badacze przeanalizowali 15 schorzeń, a następnie pogrupowali je we wzorce obejmujące m.in. zaburzenia poznawcze i emocjonalne, choroby sercowo-metaboliczne, schorzenia układu oddechowego oraz choroby stawów i narządów wewnętrznych.
Czy kobiety są bardziej zagrożone?
Następnie badacze zestawili te dane z poziomami pięciu zanieczyszczeń: pyłu PM2,5; dwutlenku azotu (NO₂); ozonu (O₃); dwutlenku siarki (SO₂) i tlenku węgla (CO). Do oszacowania ekspozycji wykorzystano średnie stężenia z okresu 24 miesięcy poprzedzających wywiad, przypisane na poziomie miasta zamieszkania.
Najbardziej wyraźne zależności dotyczyły współwystępowania chorób sercowo-metabolicznych. W analizie wzrost stężenia PM2,5 o 10 µg/m3 wiązał się z większą o około 21 proc. szansą występowania tego wzorca chorób. Dla dwutlenku azotu wzrost wynosił około 18 proc., a dla ozonu – około 12 proc.
Badacze podkreślają, że analiza miała charakter przekrojowy, co oznacza, że pozwala wskazywać zależności, ale nie ustala kolejności zdarzeń ani przyczynowości.
Autorzy przeprowadzili także analizy z podziałem na płeć. W przypadku kobiet związek między stężeniem PM2,5 i ozonu a chorobami sercowo-metabolicznymi był silniejszy niż w całej badanej grupie.
„Gdy powietrze śmierdzi, ludzie chorują bardziej”
Dr Magdalena Muras-Skudlarska, lekarka medycyny rodzinnej i medycyny stylu życia, należy do tych medyków, którzy nie boją się mówić o smogu. Postanowiła połączyć siły z Rodzicami dla Klimatu. Na co dzień edukuje pacjentów, rozmawiając z nimi o tym, co najbardziej im szkodzi. Dotyczy to również smogu i tego, jak należy się zachowywać w dni z największymi przekroczeniami norm jakości powietrza.
– Kolokwialnie mówiąc, gdy powietrze w Łodzi po prostu śmierdzi, ludzie chorują bardziej. Uczulam na to moich pacjentów, bo ogólna świadomość tego tematu wciąż jest za mała – mówi pytana przez SmogLab.
W miesiącach zimowych, podczas tzw. pików smogowych, jak przyznaje, pojawia się dużo więcej infekcji górnych i dolnych dróg oddechowych. Mówienie o sprawdzaniu jakości powietrza w aplikacji czy przez Internet nie zawsze działa. Szczególnie dotyczy to seniorów, którzy często nie posiadają smartfonów i nie korzystają z komputerów.
Seniorzy są w trudniejszym położeniu
– Mamy małych dzieci raczej zwracają na to uwagę, a seniorzy niekoniecznie. Zimą rzadziej wychodzą z domu, raczej ze względu na to, że jest ślisko, niż na to, że powietrze brzydko pachnie – mówi lekarka pytana przez SmogLab.
Wyjątkowo dotkliwie odczuwają to osoby z chorobami przewlekłymi, takimi jak astma czy POChP (przewlekłą obturacyjną chorobą płuc). – I ogólnie z chorobami śluzówki. Słabsi są ci, którzy cierpią na wielochorobowość. Więcej osób trafia wtedy nagle do szpitali. Nasila się wtedy kaszel, dochodzi do trudności w oddychaniu i do duszności, pacjenci szybciej się męczą.
Jak można się chronić w najbardziej smogowe dni?
– Oczywiście unikajmy wtedy wietrzenia. Natomiast ja namawiam wszystkich, którzy mogą sobie na to pozwolić, żeby kupić oczyszczacz powietrza. Zostańmy w domu i włączmy oczyszczacz. Kiedy jest najgorzej, warto przed wyjściem założyć profesjonalną maskę przeciwsmogową.
Dr Muras-Skudlarska ma jeszcze jedną radę na smogowe dni: – Jeśli już wychodzimy na dwór, to spacerujmy blisko parków i zieleni, gdzie powietrze jest czystsze. Smog szkodzi wszystkim, ale zdrowy dorosły organizm radzi sobie z wieloma rzeczami i potrafi je kompensować. Organizm seniora, osoby schorowanej, już nie. Dlatego tak ważna jest edukacja – od najmłodszych do najstarszych.
Podcast zrealizowano w ramach projektu Clean Air 3.
Sfinansowane ze środków UE. Wyrażone poglądy i opinie są jedynie opiniami autora lub autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej lub Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji. Unia Europejska ani Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji nie ponoszą za nie odpowiedzialności.

–
Zdjęcie tytułowe: Halfpoint/Shutterstock



