Obywatelska inicjatywa „Wspólny Las” wraca z szóstą edycją. Tym razem pod lupę wzięto dobrostan psychiczny i relację człowieka z naturą. Już w najbliższy weekend, 21 i 22 marca odbędzie się szósta edycja tego wydarzenia. W całej Polsce zaplanowano dziesiątki oddolnych przedsięwzięć – od spacerów i kąpieli leśnych, przez nasłuchiwanie ptaków, po wspólne sprzątanie terenów zielonych czy odpoczynek w hamakach.
Organizatorzy podkreślają, że wybór motywu przewodniego nie jest przypadkowy. Ich celem jest zwrócenie uwagi na poziom relacji człowieka z lasem. Jak podkreślają, ta nie powinna być sprowadzana wyłącznie do pozyskiwania surowców. Zaznaczają, że ekosystemy leśne odgrywają kluczową rolę w utrzymaniu równowagi emocjonalnej.
Zatrzymaj się i poczuj las
– Dziś powszechnie cierpimy na zespół deficytu natury, którego ofiarą są także dzieci. Odpowiedzią na odcięcie od świata zewnętrznego i technologiczne przebodźcowanie nie są kolejne technologie, tylko żywe, bezpośrednie doświadczenie kontaktu z przyrodą – mówi Anna Treit, architektka i działaczka przyrodnicza.
W programie wydarzenia szczególne miejsce zajmują aktywności nastawione na uważność i spowolnienie. – To nie jest myślenie w kategorii transakcji: las daje nam czyste powietrze i możliwość słuchania ptaków, a my jemu zaangażowanie na rzecz jego ochrony. To myślenie w kategoriach więzi, wzajemnej troski i odpowiedzialności” – opowiada Magdalena Gościniak zaangażowana w przedsięwzięcie.
Ważnym wątkiem tegorocznej edycji jest także rozszerzenie pojęcia wspólnoty – nie tylko na relacje międzyludzkie, ale również na więzi z otaczającą przyrodą. – Nie będziemy tworzyć trwałych, odpornych na kryzysy społeczności dopóki przez społeczność rozumiemy tylko świat ludzki. Więź z lasem, bagnem, rzeką czy górą jest tak samo ważna dla naszego zdrowia psychicznego jak więź z drugim człowiekiem – dodaje Monika Stasiak z „Na progu”, zajmująca się ceremoniami świeckimi.
Pytana przez SmogLab, dodaje: – Jednym ze sposobów mierzenia się z globalnymi kryzysami: przyrodniczym, klimatycznym, sanitarnym – jest robienie przestrzeni na to, co lokalne. Na małe sieci wsparcia, troski, czułości. Takie, które działając dla przyrody, potrafią też zaopiekować ludzi działających na jej rzecz.
Recepta na wypalenie
Organizatorzy kierują wydarzenie również do osób zaangażowanych w ochronę środowiska, które coraz częściej mierzą się z poczuciem bezsilności, frustracją czy wypaleniem. – Kiedy widzimy skalę zniszczeń, która dokonuje się w przyrodzie albo nasze wysiłki na rzecz jej ochrony nie przynoszą efektu, pojawia się frustracja i wypalenie. We Wspólnym Lesie jest miejsce także dla tych, którzy potrzebują zrobić krok wstecz, złapać oddech, zregenerować ciało i emocje – zauważa Marcin Mystkowski, jeden ze współtwórców inicjatywy.
Integralną częścią wydarzenia będą także dwa webinary. Pierwszy był poświęcony wpływowi przyrody na funkcjonowanie organizmu oraz budowaniu odporności psychicznej w obliczu kryzysu ekologicznego. Drugi skupił się na konkretnych praktykach wspierających zdrowie, w tym m.in. ptakoterapii.
Organizatorzy zapraszają na spacery po lasach, m.in. w Puszczy Niepołomickiej i Lesie Zwierzynieckim.
Las, który „masuje nam mózgi”
Stanisław Łubieński z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków nazywa spacer do lasu „masażem dla mózgu i oczu”, a dla mieszkańców dużego miasta, wręcz „świętem i luksusem”. Mówi o wytchnieniowej funkcji lasu. Z kolei dr Katarzyna Simonienko, psychiatrka, wspomniała o odpoczynku od bodźców, morza świateł, betonu i gwaru miasta. Las to dla nich spotkanie sacrum i profanum, nieba i ściółki, życia i śmierci. – Mam wrażenie, że w lesie, w którym nie ma śmierci, nie ma też życia – mówiła prof. Simonienko, odnosząc się np. do kornika. – Martwe drewno można czytać jak książkę – dodała.
Stanisław Łubieński tłumaczył, co można dawać przyrodzie. – Ja staram się sprzątać. Jak posprzątamy, to przez jakiś czas w tym miejscu będzie czyściej, a to jest bardzo kojące.
Wielu zastanawia się, jak znaleźć na to czas? – Uczymy się doświadczać przyrody niestety przez popełnianie błędów – mówiła dr Simonienko, nawiązując do dzisiejszego szybkiego tempa życia. – Jesteśmy tak nauczeni, że klikamy i dostajemy albo zaraz mamy to w paczkomacie czy w okienku – mówiła, tłumacząc, że w przyrodzie to tak nie działa.
Goście webinarów zachęcali do edukacji przyrodniczej poprzez uczenie empatii. – Są różne aspekty doświadczania a las jest najlepszym nauczycielem. Uczmy się go tak długo, jak można – postulowali.
„Wspólny Las” pozostaje inicjatywą otwartą i oddolną. Do udziału mogą zgłaszać się osoby i grupy z całej Polski, pod warunkiem że proponowane działania mają charakter apolityczny i niekomercyjny. Rejestracja odbywa się za pośrednictwem strony wspolnylas.pl. W poprzednich edycjach zorganizowano ponad 300 lokalnych wydarzeń, w których uczestniczyły tysiące osób. Organizatorzy liczą, że i w tym roku zainteresowanie będzie równie duże.
- Czytaj także: Człowiek kontra rozpraszacze. „Ta walka jest nierówna”
–
Zdjęcie tytułowe: Dmitri T/Shutterstock



















