marsz_dzieci_smog

W Krakowie ogłoszono stan zagrożenia smogiem. Kurator organizuje marsz 10 tys. dzieci

W Krakowie powietrze jest dziś fatalne.

Na tyle, że ogłoszono I stopień zagrożenia zanieczyszczeniem powietrza.

To oznacza między innymi, że zaleca się, by dzieci ograniczyły przebywanie na polu.

Robi się to w trosce o ich zdrowie, bo oddychanie tym, co dziś wisi nad Krakowem fatalnie wpływa m.in na stan górnych dróg oddechowych, a może prowadzić też do problemów znacznie poważniejszych. [Więcej w filmie “Cały ten smog”]

Nie jest to pierwsza impreza dla dzieci, która jest w Krakowie organizowana w smogu. Efekty zwykle są podobne: złość rodziców.

Mogłoby się więc wydawać, że władze zorientowały się już, że niekoniecznie jest to działanie oczekiwane.

Tymczasem dziś przez Kraków przeszedł marsz 10 tys. dzieci.

Organizatorem było małopolskie kuratorium oświaty.

1 komentarz

  1. A to standard już chyba w tym tygodniu. Zaczęło się od półmaratonu w zeszłą niedzielę – też było ciekawie! Smog aż dusi, a 13 tysięcy biegaczy biegnie sobie przez Kraków. Od godziny 9:30-14:00, można się zastanowić ile sobie powdychali przy tak zwiększonym wysiłku fizycznym.
    Jak ktoś chce to zapraszam na bloga, gdzie pokazałem zdjęcia “księżycowego krajobrazu” centrum Krakowa oraz krakowskich Mistrzejowic:
    https://czujniki-smogu.pl/blog/polmaraton-ze-smogiem-w-krakowie-bieganie-a-smog/

    A tu parę dni nie mija i jeszcze przy większym smogu ( bo dzisiaj znacznie grubo ponad 100ug/m3) i kolejne wydarzenie: marsz zorganizowany przez małopolskie kuratorium oświaty. No pięknie! A taka nam niby troska przyświeca o dzieci. Może jednak trzeba bardziej przeszkolić nauczycieli, ale tak praktycznie. Niech wezmą czujnik smogu do ręki i zobaczą te stężenia na wyświetlaczu! Powinno być znacznie więcej edukacji i zajęć praktycznych w tym temacie. Nie dla dzieci, ale właśnie dla nauczycieli !!!

    Dzisiaj to aż nic się nie chciało robić. Biało wszędzie i gryzący smog w gardle. Szkoda dzieciaków, które musiały iść w tym marszu. Ciekawe, co na to ich rodzice?

Dodaj komentarz