Wysyp artykułów o kryzysie klimatycznym: Do Rzeczy, Tygodnik Solidarność, Russia Today, Sputnik i Info Wars

1324
3
Podziel się:
Mówcie prawdę Klimat

W ciągu ostatnich kilku dni w polskich i światowych mediach pojawił się wysyp artykułów poświęconych kryzysowi klimatycznemu. Taki wysyp publikacji może cieszyć, bo pokazuje, że temat jest coraz ważniejszy. Jednocześnie jednak martwić może ich ton, ponieważ można się z nich dowiedzieć, że nie ma powodu do zmartwienia. 

Chociaż ten zdecydowanie jest.

W każdym razie wydaje się, że warto je pokazać, by nikt zainteresowany ich nie przegapił.

Teksty poświęcone kryzysowi klimatycznemu ukazały się więc ostatnio w:

1) “Do Rzeczy”.

2) “Tygodniku Solidarność”.

Gdzie redakcja publikację zachwalała pisząc: “Działalność człowieka nie ma wpływu na globalne zmiany klimatu i nie ma uzasadnienia, aby wprowadzać w energetyce zmiany rujnujące gospodarkę i cofające cywilizację. Nie ma racjonalnych powodów, aby likwidować kopalnie węgla i elektrownie węglowe według ideologicznych dyktatów tzw. obrońców klimatu.” 

Oraz w znanych i cenionych publikatorach zagranicznych. Takich jak na przykład:

3) Russia Today.

Russia Today Zmiana Klimatu

4) Sputniku.

Sputnik Zmiana Klimatu

 

5) InfoWars.

InfoWars Zmiana Klimatu

 

Przy czym trzeba jasno powiedzieć, że publikacji polskich i zagranicznych nie można stawiać w jednym szeregu. Artykuły w “Do Rzeczy” i w “Tygodniku Solidarność” to kawał obszernej publicystyki. Natomiast publikacje zagraniczne to po prostu newsy, który powstały w związku z tym, że pod koniec czerwca do sieci została wrzucona praca Finów Jyrki Kaupinnena i Pekka Malmiego, z której – jak chcą media, które informacje podały dalej – ma wynikać, że “praktycznie nie ma” dowodu na to, iż działania człowieka są przyczyną zmian klimatu. Chcą, bo z pracą jest kilka problemów. Na przykład taki, że artykuł nie przeszedł procesu recenzji, który jest wymagany od publikacji w czasopiśmie naukowym i żadne go dotąd nie wydrukowało.

Wisi więc sobie po prostu w sieci. I samo to w zasadzie powinno wystarczyć, żeby nie trzeba było się nim zajmować dalej, ale proces dopuszczania artykułu naukowego do publikacji jest dość skomplikowany i rozumieją go głównie ci, którzy muszą się mu poddawać. Być może więc lepiej zwrócić uwagę na coś innego. To mianowicie, że praca ma sześć przypisów. Z tego cztery prowadzą do innych artykułów jej autorów. Jeden z nich nie ma jeszcze tytułu, bo także nie był opublikowany.

 

Fot. Shutterstock.

Podziel się:
Wesprzyj nas!

Ładowanie danych zbiórki...

Wesprzyj SmogLab!