Udostępnij

Zmiany we flagowym programie rządu. Tania energia nie dla ubogich

28.01.2024

Ministerstwo Klimatu i Środowiska ogłosiło długo wyczekiwane zmiany w Programie Czyste Powietrze. Najważniejszą jest ta, że nawet dwukrotnie wzrosną dotacje na docieplenie ścian, wymianę okien czy źródła ciepła. To dobrze. Zła wiadomość jest taka, że program Czyste Powietrze nadal pozostanie niedostępny dla najuboższych gospodarstw domowych, tych które ledwo wiążą koniec z końcem i zastanawiają się skąd brać pieniądze na zakup drożejącego opału.

W programie Czyste Powietrze było tak, że najpierw trzeba pieniądze wydać, a dopiero później można się było starać o ich zwrot. Osoby chcące skorzystać z dotacji nieraz miesiącami po wykonaniu robót musiały czekać, by zobaczyć pieniądze na swoim rachunku bankowym. To skutecznie uniemożliwiało skorzystanie z pomocy osobom o niskich dochodach, bo co z tego, że mogły otrzymać nawet 69 tysięcy złotych dotacji (w nowej wersji programu będzie to nawet 135 tysięcy), skoro najpierw musiały „założyć” je z własnej kieszeni? A zdecydowana większość z nich nie ma dostępu do takich pieniędzy.

W lipcu Ministerstwo Klimatu wprowadziło mechanizm, który miał rozwiązać ten problem. Przedpłaty w wysokości pięćdziesięciu procent miały iść na konto firm wykonawczych. Tak żeby korzystający z programu nie musiał wykładać dużej gotówki. Problem w tym, że firmy niezbyt ochoczo podchodzą do obsługi najbardziej potrzebujących uczestników Czystego Powietrza. Po pierwsze biurokratyczne wymogi i kulejąca obsługa po stronie wojewódzkich funduszy ochrony środowiska powoduje, że firmy boją się wchodzić w ryzykowny interes. Pomne na dotychczasowe doświadczenia i zbiurokratyzowaną obsługę w Czystym Powietrzu, obawiają się, że miesiącami będą czekać na zapłatę, grzęznąc w gąszczu niejasnych przepisów. A na brak zleceń nie mogą narzekać, więc wybierają klientów gwarantujących szybki zarobek. Najubożsi wciąż pozostają bez pomocy. Efekt jest taki, że od momentu uruchomienia tego mechanizmu niecałe cztery tysiące gospodarstw domowych skorzystało z bezgotówkowej formy realizacji inwestycji. To niewielki ułamek wszystkich biorących dotacje.

Najbogatsi czerpią zyski, najubożsi płacą krocie

Programy wsparcia tworzone w ostatnich latach – Czyste Powietrze, Mój Prąd czy system wsparcia prosumentów dały wielu gospodarstwom domowym dostęp do taniej czy prawie darmowej energii. Jak wskazywały badania Instytutu Ekonomii Środowiska i Kantar Public z 2021 beneficjentami programów wspierających mikroinstalacje fotowoltaiczne były przeważnie lepiej zarabiające gospodarstwa domowe. Takie osoby mając dobrze docieplony dom, pompę ciepła i panele fotowoltaiczne płacą teraz za energię nawet mniej niż 200 złotych rocznie. Na drugim biegunie są setki tysięcy uboższych gospodarstw domowych mieszkających w źle docieplonych wampirach energetycznych. Ci ludzie zastanawiają się skąd wziąć cztery czy pięć ton węgla i kilkanaście tysięcy złotych na ich zakup. Nie sposób nie zauważyć rozwarstwienia do którego doprowadziły dotychczasowe programy, które pochłonęły już miliardy złotych publicznej kasy – najbogatsi czerpią zyski z prawie darmowej energii, najubożsi płacą za energię krocie.

W Czystym Powietrzu wprowadzono kilka ważnych zmian – znacząco zwiększono wsparcie dla inwestycji poprawiających efektywność energetyczną domów, dostosowano dotacje do panującej w kraju inflacji, wprowadzono „bonus” premiujący mniej „paliwożerne” domy. Jednak wciąż zabrakło tej kluczowej, która otworzy dostęp mniej zamożnej części społeczeństwa do preferencyjnych pożyczek, z których obecnie nie mogą skorzystać bo nie mają zdolności kredytowej, czy też takiej która spowoduje, że firmy wykonawcze nie będą się bały obsługiwać ludzi o niższych dochodach.

Tak długo jak rządzący nie zauważą potrzeby niesienia realnej pomocy najuboższym, tak długo nie rozwiążemy problemu smogu, a gospodarstwa domowe wciąż będą narażone na konsekwencje najpoważniejszego kryzysu energetycznego z jakim przyszło nam się zmierzyć. Na kolejne dodatki węglowe nie będzie już pieniędzy. Wielomiliardowe długi będziemy spłacać latami. Możemy jednak wykorzystać miliardy euro, które oferują fundusze unijne, żeby poprawić efektywność energetyczną domów i pomóc najuboższym. Mam nadzieję, że tak się wkrótce stanie.

Zdjęcie tytułowe: Joanna Urbaniec

Autor

Andrzej Guła

Współzałożyciel i lider Polskiego Alarmu Smogowego.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partner portalu

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Od 2020 r. redaktor Odpowiedzialnego Inwestora, dla którego pisze głównie o energetyce, górnictwie, zielonych inwestycjach i gospodarce odpadami. Zainteresowania: szeroko pojęta ochrona przyrody; prywatnie wielbicielka Wrocławia, filmów wojennych, literatury i poezji.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Zastępca redaktora naczelnego SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.