Udostępnij

Przez ostatnie 50 lat zniszczyliśmy 70 proc. dzikiego życia na Ziemi. „Przerażające dziedzictwo”

13.10.2022

Potrzebowaliśmy zaledwie 50 lat, by doprowadzić do wymarcia 69 proc. populacji dzikich zwierząt na Ziemi. Do tego wymieranie gatunków nie zwalnia. To wniosek z najnowszego raportu WWF „Żyjąca Planeta”. –Zostawiamy przerażające dziedzictwo naszym dzieciom i pokoleniom, które przyjdą po nich – napisał we wstępie Marco Lambertini, dyrektor WWF International.

Policzono, że gdyby w podobnym tempie wymierali ludzie, to w 50 lat zniknęliby wszyscy mieszkańcy Europy, obu Ameryk, Afryki, Chin i Oceanii.

Tempo wymierania gatunków to jedna z dziewięciu granic wytrzymałości planety. Z ich pomocą naukowcy określają, czy środowisko, w którym żyjemy, jest na tyle stabilne, by na dłuższą metę zapewnić nam warunki bezpiecznej egzystencji. Czy raczej niszczymy je w tempie, które zagraża życiu na Ziemi. Jest to też ta z dziewięciu granic, którą przekroczyliśmy najbardziej. Według danych sprzed kilku lat wymieranie gatunków postępuje 10 razy szybciej od tempa, które byłoby bezpieczne.

Wielkie wymieranie nabiera tempa

Nowy raport WWF pokazuje, że jest coraz gorzej. Jest on oparty o tzw. Index Żyjącej Planety, który tworzy się w oparciu o dane dotyczące ponad 5200 gatunków żyjących w różnych miejscach. Autorzy edycji, która ujrzała dziś światło dzienne, policzyli, że od 1970 do 2018 roku – a więc w niespełna pięćdziesiąt lat – straciliśmy 69 procent dzikiego życia na Ziemi. Wskazują, że są gatunki zwierząt w przypadku których straty są jeszcze większe. W zastraszającym tempie znikają na przykład ryby, szczególnie słodkowodne. Zwierząt słodkowodnych jest już aż o 83 procent mniej.

O 76 procent zmniejszyła się populacja słodkowodnych ryb migrujących. Powód? Sposób w jaki zagospodarowujemy rzeki – w tym to, że tworzymy na nich bardzo wiele barier. Ale też zanieczyszczenia, które do nich wpuszczamy i gatunki inwazyjne, z pomocą których próbujemy regulować ekosystemy. Jest więc bardzo źle, ale są miejsca, w których udało się sytuację poprawić na tyle, że w niemal martwych wcześniej rzekach, zaczęto znów łowić ryby. Jak? Między innymi przebudowując lub likwidując tamy w taki sposób, by nie zatrzymywały żyjących w wodzie ryb.

Żarłacz białopłetwy? Wystarczyły trzy pokolenia

Oceany? Populacja rekinów i płaszczek jest o 71 procent mniejsza niż w 1970 roku.

Autorzy raportu "Żyjąca Planeta" wskazują, że wystarczyły trzy pokolenia, by populacja żarłacza białopłetwego zmniejszyła się o 95 proc. Shutterstock/MartinRejzek.
Autorzy raportu „Żyjąca Planeta” wskazują, że wystarczyły trzy pokolenia, by populacja żarłacza białopłetwego zmniejszyła się o 95 proc. Shutterstock/MartinRejzek.

77 proc. wszystkich gatunków tych ryb jest zagrożone całkowitym wyginięciem. Co nie może dziwić, kiedy spojrzy się na to, że zaledwie trzy pokolenia były potrzebne, by liczebność żarłaczy białopłetwych zmniejszyć o 95 proc. Głównym powodem jest przeławianie. Łowimy zbyt dużo ryb, zupełnie nie oglądając się na zdolność ekosystemu do regeneracji. A lepiej – jeżeli nic się nie zmieni – nie będzie, bo już pojawiają się informacje o tym, że chińscy rybacy po zamienieniu w „pustynię” swoich wód przybrzeżnych, ruszyli w świat i z rozmachem niszczą łowiska na wodach międzynarodowych.

Wielkim kłopotem jest też wylesianie, którego tempo zagraża wielu gatunkom i ekosystemom.

Recepta? Ochrona

WWF nie poprzestał na włączeniu alarmu i przedstawił też rozwiązania. Wskazuje, że nie wystarczy już zmniejszać naszego wpływu na planetę i hamować tempa wymierania gatunków. Trzeba podejmować takie działania, które pozwolą dzikim zwierzętom odżyć. Wśród tych kluczowe jest objęcie ochroną znacznych obszarów. Wzywają więc do tworzenia kolejnych rezerwatów przyrody i parków narodowych, w których dzika przyroda zyskałaby przestrzeń do regeneracji.

Ostatni park narodowy – Park Narodowy „Ujście Warty” – powstał w Polsce w 2001 roku.

Fot. Śnięte ryby na brzegu Odry. Shutterstock/Ryszard Filipowicz.

Autor

Tomasz Borejza

Dziennikarz naukowy. Członek European Federation For Science Journalism. Publikował w Tygodniku Przegląd, Przekroju, Onet.pl, Coolturze, a także w gazetach lokalnych i branżowych. Bloguje na Krowoderska.pl.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partner portalu

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Od 2020 r. redaktor Odpowiedzialnego Inwestora, dla którego pisze głównie o energetyce, górnictwie, zielonych inwestycjach i gospodarce odpadami. Zainteresowania: szeroko pojęta ochrona przyrody; prywatnie wielbicielka Wrocławia, filmów wojennych, literatury i poezji.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Zastępca redaktora naczelnego SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.