Więcej zgonów związanych z ekstremalnymi upałami, rozprzestrzenianie się nowych chorób zakaźnych, przenoszonych przez kleszcze i komary, czy zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego. To tylko niektóre zdrowotne skutki zmian klimatu, które przeanalizowali naukowcy z Europy. W jakim stopniu problemy te zagrożą Polsce i co możemy z tym zrobić?
Trzecia edycja europejskiego raportu The Lancet Countdown nie pozostawia złudzeń. Wzrost średnich temperatur na Starym Kontynencie oznacza realne problemy dla zdrowia publicznego.
Grupa badawcza odpowiedzialna za dokument ostrzega przy tym wprost, że świadomość społeczna i polityczna jest dziś niewspółmierna do powagi sytuacji.
Zagrożenia dla zdrowia publicznego…
Jednym z zagrożeń wskazywanych w raporcie jest rozprzestrzenianie się nowych i powracających chorób zakaźnych. Ma to związek z przemieszczaniem się ciepłolubnych gatunków (m.in. kleszczy i komarów), które do niedawna kojarzone były przede wszystkim z krajami Afryki czy Azji. Przykładowo, zdolność przenoszenia się wirusa dengi w Europie była w latach 2015-2024 o 297 proc. wyższa niż w okresie 1980–2010. Przyczyniły się do tego komary z rodzaju Aedes, takie jak komar tygrysi.
Dużo uwagi poświęcono również upałom. Raport wskazuje, że w niemal wszystkich monitorowanych regionach Europy odnotowano wzrost liczby zgonów przypisywanych upałom. Obok sytuacji bezpośrednio zagrażających życiu (jak m.in. zawały serca i udary mózgu), wyższe temperatury przekładają się również np. na zaburzenia snu.
Inny problem to długość okresu pylenia, który za sprawą ocieplenia wydłużył się już o ok. 1–2 tygodnie. Oznacza to większe narażenie na pyłki dla osób cierpiących z powodu alergii.
…ale i problemy społeczne
Zwrócono również uwagę na obciążenie pracowników w czasie upałów. Jak czytamy w raporcie, pracownicy tracili średnio ok. 24 godzin pracy rocznie (w latach 2000–2023) z powodu upałów (w porównaniu z okresem 1965-1994). W największym stopniu dotyczyło to sektorów rolnictwa i budownictwa, gdzie pracownicy są narażeni na działanie ciepła na zewnątrz. Upał często wymusza wolniejszą pracę, nieplanowane przerwy, a niekiedy wstrzymanie pracy. Przekłada się to na utratę dochodów, większe ryzyko obrażeń, a w szerszej perspektywie na spadek produktywności w gospodarce.
Jedną z kwestii poruszanych w raporcie jest ponadto zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego. Przyczyną są w tym przypadku ekstremalne zjawiska klimatyczne. Odzwierciedla się to jednak przede wszystkim w wyższych cenach i jakości pożywienia, nie natomiast w bezwzględnych niedoborach żywności. Wstrząsy cenowe mogą przy tym zmniejszać dostępność zdrowych diet.
Autorzy i autorki raportu zwracają uwagę, że rośnie liczba prac naukowych zwracających uwagę na związek między zmianami klimatycznymi a sferą zdrowia. Mówimy jednak o tym mniej. W porównaniu z poprzednimi latami w 2023 roku odnotowano osłabienie zaangażowania w tym obszarze w sferach politycznej, medialnej i korporacyjnej. Portal EuroNews, komentując główne wnioski z dokumentu, przytacza jeszcze inną statystykę: spośród 4477 przemówień wygłoszonych w Parlamencie Europejskim w 2024 roku, tylko 21 poruszało kwestię związku między zmianami klimatu a zdrowiem.
Zmiana klimatu i zagrożenia zdrowotne w przypadku Polski
W jakim stopniu wspomniane problemy dotyczą Polski? Jakich działań należałoby oczekiwać w celu adaptacji do nowych warunków klimatycznych i jakie już są podejmowane? O tym opowiedziała Smoglabowi dr Alicja Baska, lekarz medycyny, dyplomowana specjalistka IBLM, dyrektor wykonawcza Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia.
SL: Jakie są największe zagrożenia klimatyczne dla zdrowia Polaków?
Dr Alicja Baska: Największe zagrożenia klimatyczne dla zdrowia Polaków to nie tylko bezpośrednie skutki upałów, ale także szerokie skutki pośrednie zmian klimatu. Należą do nich przede wszystkim pogarszająca się jakość powietrza, większe ryzyko chorób wektorowych i zakaźnych, nasilenie alergii, skutki susz i powodzi, a także problemy związane z dostępem do bezpiecznej wody i rosnące obciążenie systemu żywnościowego. Polskie analizy NIZP-PZH (Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego — Państwowego Zakładu Higieny — przyp. red.) podkreślają, że zmiany klimatu wpływają na zdrowie wieloma kanałami jednocześnie i wymagają podejścia systemowego.
Szczególnie istotnym problemem w Polsce są zanieczyszczenia powietrza związane ze spalaniem paliw kopalnych. To przykład nakładania się kryzysu klimatycznego i zdrowotnego. Te same źródła emisji odpowiadają za ocieplenie klimatu oraz za choroby układu krążenia, oraz oddechowego. Polska karta Lancet Countdown pokazuje, że w 2021 r. 47,6 tys. zgonów przypisano antropogenicznemu zanieczyszczeniu PM2.5, a 40,3 proc. tych zgonów wiązano z paliwami kopalnymi.
Oczywiście bardzo ważnym bezpośrednim zagrożeniem pozostają także upały i fale upałów, które zwiększają ryzyko zgonów, odwodnienia oraz zaostrzenia chorób przewlekłych, szczególnie u osób starszych. Dane Lancet Countdown pokazują, że narażenie na fale upałów w Polsce systematycznie rośnie, co oznacza coraz większe wyzwania dla systemu ochrony zdrowia.
Warto też uwzględnić system żywnościowy, ponieważ zmiany klimatu wpływają na produkcję, dostępność i bezpieczeństwo żywności, a jednocześnie sposób produkcji i konsumpcji żywności oddziałuje zarówno na klimat, jak i na zdrowie populacji. Dlatego transformacja systemu żywnościowego jest ważnym elementem ograniczania zdrowotnych skutków zmian klimatu.
System ochrony zdrowia i opieki społecznej w dobie zmian klimatycznych
Co należałoby zrobić w pierwszej kolejności, aby ograniczyć skutki zdrowotne zmian klimatu w Polsce?
Jednym z ważniejszych działań jest lepsze przygotowanie samego systemu ochrony zdrowia i opieki społecznej na skutki upałów, zanieczyszczenia powietrza i inne zagrożenia środowiskowe w zakresie nie tylko samego ostrzegania przed upałem, ale też rozwoju narzędzi prognozujących zapotrzebowanie na świadczenia zdrowotne, systemów wczesnego ostrzegania dla pacjentów przewlekle chorych oraz dostosowania placówek medycznych do wysokich temperatur i pogarszającej się jakości powietrza.
Jak podkreśla Komitet ds. Kryzysu Klimatycznego PAN, potrzebne są działania, które zarazem ograniczają bieżące skutki zdrowotne zmian klimatu i długofalowo spowalniają samo tempo tych zmian, a więc łączą adaptację z mitygacją. Dlatego równolegle trzeba ograniczać spalanie paliw kopalnych, poprawiać jakość powietrza, lepiej przygotowywać miasta i placówki publiczne na upały oraz wzmacniać bezpieczeństwo wodne i żywnościowe. W tym kontekście ważna jest transformacja systemu żywnościowego — tak, aby zwiększać dostępność zdrowej żywności, wspierać bardziej zrównoważone wzorce żywienia i budować większą odporność systemu na susze, upały i inne zjawiska ekstremalne.
Istotne będzie także silniejsze uwzględnienie środowiskowych uwarunkowań zdrowia, w tym zmiany klimatu, w dokumentach strategicznych (np. Narodowym Programie Zdrowia). Tak, aby klimat stał się elementem głównego nurtu polityki zdrowotnej, a nie wyłącznie domeną polityki środowiskowej.
Społeczna adaptacja do nowych warunków klimatycznych
Czy w Polsce są prowadzone oddolne (na poziomie samorządów, lokalnych inicjatyw mieszkańców) i odgórne (np. Ministerstwa Zdrowia) działania na rzecz adaptacji społecznej do nowych warunków?
W Polsce prowadzone są zarówno działania odgórne, jak i oddolne, ale nadal mają one dość rozproszony charakter. Na poziomie centralnym temat zdrowia i klimatu pojawia się w dokumentach strategicznych oraz działaniach Ministerstwa Zdrowia, jak również instytucji takich jak Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego. Widać też rosnące zainteresowanie tym obszarem w środowisku naukowym.
Na poziomie lokalnym działania są często bardziej konkretne i praktyczne. Samorządy wdrażają miejskie plany adaptacji do zmian klimatu, rozwijają infrastrukturę zieloną, modernizują transport publiczny, budują zbiorniki retencyjne. Pojawiają się także oddolne inicjatywy mieszkańców i organizacji społecznych, które nie tylko zwiększają świadomość zdrowotnych skutków zmian klimatu, ale także pełnią ważną funkcję rzeczniczą. Mobilizują decydentów i instytucje publiczne do działania oraz zachęcają obywateli do większego zaangażowania w działania adaptacyjne.
Jednocześnie głównym wyzwaniem pozostaje brak pełnej koordynacji, spójnej strategii oraz konsekwentnego wdrażania działań mitygacyjnych i adaptacyjnych. Z perspektywy zdrowia publicznego skala obecnych działań nadal nie odpowiada skali wyzwań. Potrzebne jest bardziej ambitne podejście, w którym odpowiedź na zmiany klimatu zostanie trwale włączone do różnych polityk i będzie realizowane w sposób systemowy, zarówno na poziomie krajowym, jak i lokalnym.
_
Zdjęcie tytułowe: shutterstock/LuizSouza



