Udostępnij

1,4 tys. elektrobusów i 600 km dróg rowerowych. Nieznany przykład z Ameryki Południowej

16.10.2026

W każdą niedzielę Bogota, stolica Kolumbii, zamyka ulice dla samochodów, a asfalt zapełnia się rowerzystami. To tak zwana ciclvía, tymczasowa ścieżka rowerowa, działająca od lat 70. Także w pozostałe dni miasto pełne jest rowerów i dlatego Bogotę można porównać do Amsterdamu. Ukłony władz w stronę rowerzystów od pewnego czasu idą w parze ze staraniami by zapewnić im – i wszystkim mieszkańcom – dobre powietrze.

Bogotę zamieszkuje 8 milionów ludzi. Szybki rozwój metropolii położonej na płaskowyżu otoczonym wysokimi Andami to prosty przepis na kumulację zanieczyszczeń wewnątrz miasta. Badania prowadzone jeszcze w latach 80. wskazywały na niepokojące stężenia drobnych pyłów zawieszonych, dwutlenku azotu i innych szkodliwych związków. 

Ćwierć wieku temu metropolia borykała się z wielokrotnym przekroczeniem obecnych norm jakości powietrza według WHO. Za te wyniki w głównej mierze odpowiadały emisje spalin z pojazdów, w tym przede wszystkim silniki diesla miejskich autobusów i ciężarówek, a dalej przemysł.

“My, mieszkańcy Bogoty, dosłownie oddychamy spalinami autobusowymi (…) to nie powietrze, to trujący gaz. Jesteśmy w gorszej sytuacji, niż Meksyk czy Santiago de Chile” – alarmował największy lokalny dziennik El Tiempo w 2005 roku, cytując przy tym władze dystryktu. Te miały stwierdzić, że problem nie jest nowy, nie ma potrzeby ogłaszania zagrożenia środowiskowego oraz że wspólnie z Ministerstwem Środowiska będą szukali rozwiązań. Na te jednak trzeba było jeszcze długo poczekać.

Międzynarodowe uznanie

Aż trudno uwierzyć, że lata później, w 2025 roku, to samo miasto otrzymało prestiżową nagrodę Earthshot, przyznawaną za rozwiązania, które mają naprawić naszą planetę do 2030 roku. 

“Od 2018 r. Bogota wdrożyła odważną politykę czystego powietrza, która pozwoliła ograniczyć zanieczyszczenie powietrza o 24 proc. W rezultacie zmieniono sposób poruszania się i życie 8 milionów ludzi oraz stworzono zdrowsze i bardziej zielone miasto” – czytamy w uzasadnieniu. 

Skąd ten sukces? Zapytaliśmy o to Jaime Ruedę, koordynatora inicjatywy Breathe Cities – mającej na celu pomoc miastom w poprawie jakości powietrza i zdrowia publicznego – w Bogocie.

Autobus w Bogocie. Fot. shutterstock/Alexander Canas Arango

– To, co czyni doświadczenia Bogoty szczególnie wartościowymi, to fakt, że jakość powietrza jest coraz częściej traktowana jako priorytet dla całego miasta. Priorytet wspierany przez najwyższe szczeble władz i uwzględniany w działaniach różnych grup społecznych, w tym środowisk akademickich, społeczeństwa obywatelskiego, lokalnych społeczności i sektora prywatnego, a nie jako kwestia zarządzana wyłącznie przez organy odpowiedzialne za ochronę środowiska – wyjaśnia, zwracając przy tym uwagę na istotną rolę urzędu burmistrza, dziś piastowanego przez lewicowego Carlosa Fernando Galána.

Za jeden z największych sukcesów na tym polu uważa się Plan Powietrze 2030 (Plan Aire 2030). Strategia dla miasta obejmuje 40 programów, które łączy jeden cel – spełnienie międzynarodowych standardów jakości powietrza do 2030 roku, zapewniając tym samym zdrowie wszystkim mieszkańcom. 

„Co roku w Bogocie odnotowujemy trzy razy więcej zgonów z powodu ostrych chorób układu oddechowego związanych ze złą jakością powietrza niż w wyniku użycia noży lub broni palnej, które ostatecznie odbierają życie obywatelom ” – mówiła, prezentując strategię w 2021 roku, ówczesna burmistrzyni, Claudia López. 

Inwestycja w transport publiczny

Jaime Rueda wskazuje, że za postępy w walce ze smogiem odpowiada ciągłość programu, niezależnie od kadencji burmistrzów Bogoty. Dodaje też, że daleko idące zmiany często wymagają stopniowego wdrażania mniejszych rozwiązań. Jednym z nich była wymiana wiekowych flot autobusów, zwanych TransMilenio.

To element przyjętej kilka lat wcześniej Polityki publicznej Bogoty na rzecz mobilności zero- i niskoemisyjnej. Według danych za 2025 rok, 24 proc. floty Transmilenio (ponad 2,4 tys. pojazdów) spełniało normy Euro VI, a 40 proc. – Euro V. Pierwsze wymiany autobusów miały miejsce w 2018 roku.

– Chociaż technologie te nie eliminują emisji całkowicie, pozwalają ograniczyć cząstki stałe o ponad 95 proc. w porównaniu ze starszymi technologiami silników Diesla. Pokazuje to, że rozwiązania pośrednie mogą przynieść znaczące korzyści dla zdrowia publicznego, a jednocześnie przygotowywać grunt pod pełną elektryfikację transportu – przekonuje. 

Autobusy elektryczne to kolejna faza zmian. Na ulicach Bogoty pojawiło się ich ponad 1,4 tys., stając się jedną z największych flot tego typu autobusów na świecie.

Więcej na ten temat mówi Doma Matejko, dziennikarka specjalizująca się w Ameryce Łacińskiej, która wiele lat spędziła w Kolumbii: 

– Już dawno temu zauważyłam, że starych TransMilenio jest znacznie mniej, a na ulicach pojawiły się też autobusy elektryczne. Z tych głównych linii autobusowych, działających trochę jak metro, można przesiąść się w mniejsze busiki o dużo gorszej kondycji, czyli SITP, które dojeżdżają do dalszych zakamarków miasta. I tu pojawia się problem, ponieważ w ich przypadku nie zainwestowano w nową, zmodernizowaną flotę, chociaż na szczęście wycofano z użytku te najbardziej zdezelowane – stwierdza pytana przez SmogLab. 

Rowerowe miasto

Być może jeszcze większą dumą miasta jest najbardziej gęsta sieć ścieżek rowerowych na kontynencie – ok. 600 km, z których każdego dnia korzysta 900 tys. rowerzystów. Dla porównania, w Amsterdamie długość takich ścieżek wynosi 400 km.

Nie jest jednak tak, że infrastruktura zachęciła mieszkańców do przesiadki na rowery. W zasadzie było dokładnie na odwrót. 

Rowerowa tradycja sięga lat 50., od kiedy organizowano w mieście pierwsze wyścigi kolarskie. Z kolei za sprawą aktywisty Jaime Ortiza Mariño, który wraz z grupą zaangażowanych mieszkańców doprowadził do uruchomienia pierwszych ścieżek rowerowych w Bogocie, a z czasem do powstania ciclvíi, czyli coniedzielnej, tymczasowej ścieżki rowerowej, która działa już od 50 lat i z której korzystają wszyscy – niezależnie od zamieszkałej dzielnicy czy statusu społeczno-ekonomicznego.

– To sport uprawiany poza różnicami klasowymi, które na co dzień są w Bogocie i całej Kolumbii bardzo widoczne – dopowiada Matejko. – Ciclvía to rzeczywiście momenty, w których nie czuć ciężaru smogu. To moje ulubione dni, kiedy mogę swobodnie pobiegać.

System rowerów miejskich w Bogocie. Fot. shutterstock/Anamaria Mejia

Dla każdej dzielnicy

Niedawno władze miasta wprowadziły kolejny element zielonej polityki, która ma zwalczać społeczne nierówności i skupiać się na defaworyzowanych dzielnicach Bogoty. Rozpoczęty niedawno program ZUMA (Zonas Urbanas por un Mejor Aire, dosł. Obszary miejskie na rzecz lepszej jakości powietrza) koncentruje się na jednych z najbardziej narażonych na zanieczyszczenie obszarach miasta. 

– Duże projekty wprowadzają zmiany strukturalne niezbędne do długofalowej transformacji, podczas gdy mniejsze działania pozwalają odpowiadać na lokalne wyzwania, pokazywać, co można osiągnąć, oraz angażować społeczności w proces zmian. Ta inicjatywa oferuje rozwiązania dostosowane do lokalnych uwarunkowań  – tłumaczy Jaime Rueda.

Działania w ramach projektu obejmują między innymi:

  • modernizację dróg, 
  • zazielenianie, 
  • odnowę przestrzeni publicznej, 
  • monitoring jakości powietrza.

Doma Matejko – Program zakłada nie tylko likwidację źródeł emisji, ale również edukację w szkołach czy domach kultury, czyli tłumaczenie, jak mieszkańcy sami mogą monitorować i dbać o jakość powietrza w swojej okolicy. Dzięki temu świadomość na temat smogu jest coraz większa. 

Pierwsza strefa ZUMA powstała w dzielnicy Bosa. Druga, w osławionym Ciudad Bolivar, zamieszkiwanym przez około 2,9 miliona ludzi, gdzie generowane jest około 37 proc. miejskiej emisji PM2,5. Co więcej, obszar ten znajduje się przy składowisku odpadów, które w dużej mierze przyczynia się do wzrostu poziomów niektórych zanieczyszczeń powietrza. Póki co trwają prace nad zmniejszeniem emisji ze spalin – na przykład wzdłuż autostrady w Ciudad Bolivar mają zostać posadzone drzewa, oddzielające mieszkańców od ruchu samochodów. Nowa strefa obejmuje prawie 3 km2 i ma poprawić jakość życia niemal 100 tys. osób.

„ZUMA Ciudad Bolívar to decyzja o sprawiedliwości ekologicznej oparta na nauce. Miasto, które chce zniwelować różnice, musi zrobić więcej tam, gdzie dane pokazują, że wyzwania są największe. W tym przypadku zamierzamy przekuć dowody w inwestycje, koordynację instytucjonalną w rezultaty, a udział społeczności w decyzje dotyczące własnego terytorium. Ponieważ oddychanie czystszym powietrzem nie może być przywilejem zależnym od dzielnicy, w której się mieszka” – stwierdziła Adriana Soto, sekretarz okręgu ds. Środowiska. 

Ulice Bogoty. Fot. shutterstock/Nowaczyk

Co na to mieszkańcy?

Z doświadczeń licznych spotkań z mieszkańcami Bogoty, Doma Matejko wyciąga wniosek, że poprawa jakości powietrza w stolicy nie jest szczególnie dostrzegalna, a z pewnością nie jest tematem, którym żyłoby miasto. Dzieli się z naszą redakcją fragmentem jednej z rozmów:

„Nie sądzę, by poprawa [jakości powietrza] była aż tak znacząca. Nadal jesteśmy miastem, w którym wiele zakładów przemysłowych koncentruje się na obszarach mieszkalnych, co nie jest uwzględniane w tych [zielonych] politykach. Mam jednak wrażenie, że jakość powietrza nieco się poprawiła. Z pewnością pomogło ograniczenie liczby starych autobusów i wprowadzenie nowych pojazdów wyposażonych w systemy napędowe wykorzystujące czystsze źródła energii”.

Umiarkowanemu entuzjazmowi rozmówców odpowiadają wyniki sondażu, przeprowadzonego w 2025 roku – 26 proc. mieszkańców stolicy było zadowolonych z jakości powietrza (o ponad 10 proc. więcej niż rok wcześniej), niezadowolonych – ponad połowa. Ostatni raport IQAir potwierdza jednak, że stężenia PM2,5 w Bogocie spadły, co przełożyło się również na poprawę jakości powietrza w skali całej Kolumbii (poziom PM2,5 obniżył się z 13,8 μg/m³ w 2024 roku do 11,1 μg/m³ w 2025 roku).

Wydaje się zatem, że sukces Bogoty w walce ze smogiem został znacznie bardziej dostrzeżony na arenie międzynarodowej, niż przez samych bogotańczyków. 

Doma Matejko – Bogota mierzy się z poważnym problemem przestępczości, więc bezpieczeństwo niezmiennie pozostaje dla mieszkańców tematem numer jeden. Niejedni żartują, że jako Europejczycy mamy przywilej, by móc poświęcać czas i myśli temu, jak wpływa na nas zanieczyszczenie powietrza.

Autor

Anna Mikulska

Dziennikarka i badaczka. Zajmuje się tematami wokół praw człowieka, głównie migracjami i uchodźstwem. Publikowała reportaże m.in. z Lampedusy, irackiego Kurdystanu czy Hiszpanii. Tworzy projekt reporterski „Historie o Człowieku”.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.