Amazon i Ikea obiecują dostawy na zeroemisyjnych statkach. Czy to naprawdę możliwe?

Podziel się:
amazon ikea dostawy

Dziewięć wielkich firm, w tym Amazon, Ikea i Unilever, podpisało zobowiązanie, że do 2040 roku zapewnią dostawy tylko na tych statkach, które wykorzystują zeroemisyjne paliwa. Ta deklaracja ma skłonić silnie zanieczyszczający przemysł żeglugowy do szybszej dekarbonizacji.

Żegluga towarowa każdego roku wytwarza miliard ton zanieczyszczeń klimatycznych. Krytycy twierdzą jednak, że firmy żeglugowe nie robią wystarczająco dużo, aby osiągnąć cele porozumienia paryskiego w sprawie emisji. Aspen Institute – organizacja pozarządowa koordynująca kampanię na ten temat – oczekuje, że coraz więcej producentów polegających na żegludze morskiej, postawi sobie ambitniejsze cele. 

– Żegluga morska, podobnie jak wszystkie sektory światowej gospodarki, musi zostać szybko zdekarbonizowana. To konieczne, jeśli mamy rozwiązać kryzys klimatyczny. Międzynarodowe firmy są kluczowymi aktorami w procesie przechodzenia na czystą energię – mówi Dan Porterfield, dyrektor Aspen Institute. Wzywa jednocześnie właścicieli statków towarowych, firmy i rządy do połączenia z nimi sił.

Ile emisji produkuje przemysł żeglugowy?

Do tej pory, bezemisyjne dostawy do 2040 r. zadeklarowały takie firmy jak: Amazon, Brooks Running, Frog Bikes, Ikea, Inditex (owner of Zara), Michelin, Patagonia, Tchibo, Unilever. 

Jak podaje BBC, około 90 proc. światowego handlu odbywa się drogą morską. Żegluga ta odpowiada za 3 proc. wszystkich światowych emisji. Według ekspertów, odsetek ten może jednak wzrosnąć do 10 proc. w 2050 r. Stanie się tak, jeśli branża będzie nadal polegać na wysokoemisyjnych paliwach. Przemysł żeglugowy wytwarza również 10 – 15 proc. światowej produkcji tlenku siarki i podtlenku azotu. A to one przyczyniają się do powstawania i rozwoju chorób układu oddechowego.

Czytaj również: Blisko połowa plastiku w oceanach ma związek z jedzeniem i napojami

Ogromnie kosztowna transformacja

Dekarbonizacja przemysłu żeglugowego nie będzie jednak tania. Niektóre szacunki sugerują, że potrzeba znacznie ponad dwóch biliona dolarów inwestycji, aby doprowadzić żeglugę do zerowej emisji dwutlenku węgla. Większość tych pieniędzy będzie musiała zostać wydana na czystsze paliwa – ich produkcję, magazynowanie i dystrybucję. Potrzebne będą również nowe projekty statków.

Niektóre firmy już podjęły działania w tym kierunku.  Potentat żeglugowy Maersk zamówił osiem nowych statków, które mogą być napędzane metanolem, neutralnym pod względem emisji dwutlenku węgla, zamiast paliwa na bazie ropy naftowej. Z tym że biorąc pod uwagę ich koszt (po 175 milionów) oraz kilkuletnie oczekiwanie na dostawę, branża będzie musiała się szybko rozwinąć, żeby osiągać wyznaczony cel. Zdaniem ekspertów poprzeczka jest więc wysoko, ale daje nadzieję na rozpoczęcie inwestycji. 

Zgodnie z celami Porozumienia Paryskiego przemysł żeglugowy musi stosować paliwa bezemisyjne na dużą skalę do 2030 r. Natomiast do 2050 r. ma nastąpić całkowita dekarbonizacja. Jednak Międzynarodowa Organizacja Morska, globalny regulator żeglugi, pracuje nad strategią, która wymagałaby od sektora ograniczenia emisji o połowę do 2050 r. w porównaniu z poziomami z 2008 r.

2040 rok – zbyt odległy termin?

Aspen Institute przyznaje, że uczynienie tego sektora bardziej ekologicznym nie będzie łatwe. Na przeszkodzie stoją długa żywotność morskich statków towarowych i potrzeba zwiększenia produkcji energii odnawialnej. Jednocześnie organizacja podkreśla, że przemysł nie zainwestował do tej pory wystarczająco dużych środków, żeby to zmienić. 

– Nowe zobowiązanie jest ważnym drogowskazem dla przyszłości żeglugi morskiej, ale rok 2040 jest zbyt odległym terminem dla sektora handlu detalicznego, aby zajął się ogromnym wpływem jego statków towarowych na zdrowie i klimat – oceniła Kendra Ulrich, dyrektor ds. kampanii żeglugowych w organizacji Stand.earth, dodając:

– Czystsze rozwiązania zapewniające dostawy już istnieją, a główne marki detaliczne, takie jak Amazon i Ikea, muszą je wspierać teraz – dodaje.

Czytaj również: “Po co mi nowy telewizor, skoro stary działa” to najbardziej rewolucyjne pytanie współczesnego świata

__

Zdjęcie: Sheila Fitzgerald / Shutterstock

Źródło: BBC

Podziel się: