LIFE Małopolska

Coraz więcej Małopolan widzi smog. 90 proc. chce działań, które go zlikwidują [RAPORT]

Ponad połowa Małopolan mówi, że jakość powietrza w ich miejscowości jest zła lub bardzo zła. Jest ich więc o ponad 10 proc. więcej niż dwa lata temu. Świadomość istnienia problemu najbardziej wzrosła w mniejszych miastach (z 36 do 60 proc.) i na wsiach, gdzie wciąż jest jednak bardzo niska (z 16 do 29 proc.). Jednocześnie 70 proc. ankietowanych deklaruje, że słyszało o małopolskiej uchwale antysmogowej, ale jedynie co piąty wie, co się w niej znajduje.

To ważne, bo choć nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku jego przestrzegania, to jednak trudno przestrzegać prawa, którego się nie zna. Tym bardziej, że chęć jego przestrzegania jest duża. Aż 88 proc. ankietowanych po zapoznaniu się z jej zapisami, deklarowało, że je popiera. 90 proc. popiera działania na rzecz czystego powietrza takie jak obowiązek wymiany starych kotłów i pieców na węgiel (przy zapewnieniu dopłat), zakaz sprzedaży najgorszej jakości węgla o wysokiej zawartości zanieczyszczeń i podwyższenie wysokości kar pieniężnych za spalanie śmieci.

Ocena jakości powietrza

Wyniki badań przeprowadzonych w 2018 r. wskazują, że ponad 50% mieszkańców województwa małopolskiego ocenia jakość powietrza w miejscu zamieszkania jako złą lub bardzo złą. Dwa lata temu było ich mniej niż 40 proc. To pokazuje, że świadomość istnienia problemu rośnie. Najwyższa jest w Krakowie, gdzie niemal 90 proc. pytanych widzi problem. W innych miastach województwa odsetek niezadowolonych z jakości powietrza kształtuje się na poziomie 60%. Najmniej badanych negatywnie oceniających ten aspekt odnotować można na terenach wiejskich, gdzie niemal 70% respondentów określa jakość powietrza jako dobrą lub bardzo dobrą.

Przy czym udział ocen negatywnych wzrósł we wszystkich typach miejscowości. Wśród mieszkańców Krakowa odsetek osób oceniających jakość powietrza jako złą lub bardzo złą wzrósł z 81% do 88%. Jeśli chodzi o mieszkańców pozostałych miast, to odnotowano wzrost z 36% na 60% negatywnych ocen, a w przypadku mieszkańców wsi, z 16% na 29%.

Kiedy powtórzono pytanie w nieco zmienionej formie i poproszono o ocenę jakości powietrza w sezonie grzewczym jeszcze więcej osób wskazywało na istnienie problemu. W próbie ogółem jakość powietrza w tym okresie roku opisuje jako niską lub bardzo niską ponad 70% mieszkańców Małopolski (w 2016 r. było to około 60%). Szczególnie dobitnie wypowiadają się na temat jakości powietrza w sezonie grzewczym mieszkańcy Krakowa, wśród których aż 67% badanych określa ją jako bardzo złą, a dalsze 25% jako złą. Większość mieszkańców innych miast Małopolski również nie ma wątpliwości, że w sezonie grzewczym zanieczyszczenie powietrza stanowi bardzo istotny problem, gdyż ponad 80% z nich uważa, że jakość powietrza w tym okresie nie jest dobra. Najmniej negatywnych opinii na ten temat można odnotować wśród mieszkańców terenów wiejskich. Pozytywnie jakość powietrza w sezonie grzewczym oceniło 41% z nich.

Być może dlatego, że większość mieszkańców wsi uważa, że problem smogu dotyczy bardziej dużych miast niż małych miasteczek i wsi. Przykłady takich małopolskich miejscowości jak Brzeszcze czy Nowy Targ wskazują, że przekonanie to jest błędne.

Im wyższe wykształcenie respondentów, tym częściej skłonni są oni oceniać jakość powietrza w miejscu zamieszkania jako niską lub bardzo niską. Nieco częściej negatywne oceny jakości powietrza skłonne są wystawiać kobiety. Na opinię w tej kwestii nie ma wpływu wiek badanych.

Coraz więcej ankietowanych dostrzega też, że powietrze jest gorsze zimą. Dla przykładu w 2016 r. 30% badanych wskazywało, że jakość powietrza utrzymuje się w ich miejscowości na podobnym poziomie przez cały rok, podczas gdy obecnie odsetek tych odpowiedzi spadł niemal o połowę, natomiast udział osób, które odnotowały wzrost zanieczyszczenia powietrza w zimie zwiększył się niemal o 20%. W Krakowie aż 81% badanych twierdzi, że jakość powietrza pogarsza się w zimie, a co trzeci mieszkaniec miasta uważa, że niższa jest już jesienią.

Małopolska

Mieszkańcy Małopolski nie mają wątpliwości, że region, w którym mieszkają, a także sąsiednie województwo śląskie, cechuje najbardziej zanieczyszczone powietrze w Polsce. Badani poproszeni o wskazanie dwóch regionów w Polsce z najniższą ich zdaniem jakością powietrza w zdecydowanej większości wymieniają jedno z dwóch województw – małopolskie (84 proc.) lub śląskie (73 proc.). Największy odsetek respondentów, którzy wskazują w tym pytaniu Małopolskę, wyróżnić można w stolicy województwa – wśród Krakowian aż 90% badanych przekonanych jest, że zamieszkują najbardziej zanieczyszczony region w Polsce. W innych typach miejscowości odsetek ten ma nieco niższą wartość, choć i tak uznać możemy go za wysoki. Dla przykładu na terenach wiejskich odnotować można aż 80% osób, które wymieniają Małopolskę w gronie najbardziej zanieczyszczonych województw.

Smog i jakość życia

Aż 44% badanych mieszkańców województwa małopolskiego przyznaje, że zanieczyszczenie powietrza stanowi dla nich lub ich rodzin bardzo poważny osobisty problem, natomiast zaledwie 14% respondentów wskazuje, że problem ten nie dotyka ich osobiście. Od 2016 r. przybyło tych pierwszych. Odsetek traktujących zanieczyszczenia jako bardzo poważny problem wzrósł o 16%. Liczba bagatelizujących wpływ smogu na zdrowie spadła o 13%.

W Krakowie ponad 60% badanych wskazuje, że zanieczyszczenie powietrza stanowi dla nich osobiście lub dla ich rodzin bardzo poważny problem. W pozostałych miastach województwa zanieczyszczenie powietrza w kategoriach bardzo poważnego osobistego problemu opisuje znacznie mniejszy odsetek badanych – 42%, natomiast na terenach wiejskich 36%.

Krytycznie o działaniach władz

Aż 72% wszystkich badanych wskazało na spalanie węgla i drewna w domowych piecach i kotłach jako główną przyczynę zanieczyszczenia powietrza (58% w 2016 r.). Równocześnie tylko 9% respondentów uznało to źródło jako najmniej szkodliwe (15% w 2016 r.). W rankingu tym na kolejnej pozycji znalazł się transport drogowy. Należy jednak zauważyć, że wartość osiągnięta przez to źródło jest znacznie niższa w stosunku do zajmującej czołową pozycję niskiej emisji ze źródeł grzewczych. Ranking uzupełniały rzadziej wskazywane źródła przemysłowe.

Jednocześnie mieszkańcy, którzy dostrzegają problem zanieczyszczenia powietrza w miejscowościach ich zamieszkania, podobnie jak to miało miejsce w 2016 r., przeważnie negatywnie postrzegają aktywność władz w zakresie działań zmierzających do redukcji zanieczyszczenia. Zaledwie co trzeci badany z analizowanej grupy twierdzi, że władze wywiązują się ze swoich obowiązków w tym względzie w wystarczającym stopniu, natomiast niemal dwie trzecie respondentów wyraża na ten temat opinię krytyczną. Największy odsetek osób, które dostrzegają aktywność władz w obszarze redukcji zanieczyszczenia powietrza odnotować można w Krakowie. Aż 40% mieszkańców stolicy Małopolski uważa, że działania podejmowane przez lokalne władze są wystarczające. Najwięcej z kolei głosów negatywnych pojawia się w mniejszych miastach.

Jak rozwiązać problem smogu?

Badanych, którzy oceniają jakość powietrza w swojej miejscowości jako niską lub bardzo niską poproszono o sugestie w zakresie możliwych sposobów na rozwiązanie tego problemu. Znaczna część mieszkańców Małopolski wyraża przekonanie, że rozwiązanie problemu zanieczyszczenia powietrza może odbyć się wyłącznie poprzez istotne ograniczenie liczby źródeł grzewczych opartych na węglu, przy równoczesnym znacznym obniżeniu ilości węgla wykorzystywanego w indywidualnych gospodarstwach lub nawet, w skrajnych wypadkach, całkowitym zakazie wykorzystania tego paliwa. Wskazuje się tutaj na konieczność wprowadzenia dopłat do wymiany źródeł grzewczych wykorzystujących węgiel, lub zwiększenia ich wartości tam gdzie są już dostępne. Postulowane jest także zwiększenie dostępności źródeł ekologicznych oraz rozwój gazyfikacji rejonów, gdzie gaz nie był dotychczas dostępny powiązanej z uruchamianiem programów wspierających finansowo osoby przechodzące na ogrzewanie gazowe. W tym kontekście pojawiają się również liczne głosy podnoszące konieczność wprowadzenia systemów dofinansowania do termomodernizacji budynków, która powinna iść w parze z wymianą systemów grzewczych.

Prawie połowa osób z analizowanej grupy zwraca uwagę na niską jakość paliwa spalanego w indywidualnych źródłach. Chodzi zarówno o niskiej jakości węgiel jak i odpady bytowe czy budowlane. Związane z tym postulaty dotyczą znaczącego wzmożenia kontroli indywidualnych palenisk oraz wprowadzenia monitoringu jakości paliwa dostępnego na składach opału.

Trzecią grupą, choć proponowaną rzadziej, są działania o charakterze edukacyjnym, zmierzające do zwiększenia społecznej świadomości problematyki zanieczyszczenia powietrza. Rzadziej wymieniane są również pomysły odnoszące się do sfery związanej z transportem drogowym. Chociaż trzeba wspomnieć, że aż 81% krakowian popiera zakaz wjazdu starych samochodów wyposażonych w silniki diesla do centrów miast. A 47% deklaruje poparcie dla wprowadzenia opłat za poruszanie się po nich samochodem.

Testowane w badaniu pomysły dotyczące ograniczenia zanieczyszczenia powietrza wynikającego z niskiej emisji cieszą się niezmiennie od badań zrealizowanych w 2016 r. bardzo wysokim poparciem mieszkańców województwa. Każda z trzech zaprezentowanych badanym koncepcji z zakresu ograniczenia zanieczyszczenia pochodzącego z niskiej emisji uzyskała bowiem akceptację około 90% respondentów bez względu na miejsce zamieszkania badanych.

Oznacza to, że działania polegające na obowiązku wymiany starych kotłów i pieców na węgiel (przy zapewnieniu dopłat do wymiany), zakazie sprzedaży najgorszej jakości węgla o wysokiej zawartości zanieczyszczeń, jak i podwyższenie wysokości kar pieniężnych za spalanie śmieci powinny, w przypadku ich wprowadzania w życie, cieszyć się wśród mieszkańców Małopolski dużym poparciem społecznym. Poparcie dla omawianych rozwiązań nie ma związku z rodzajem źródła grzewczego wykorzystywanego przez respondenta do ogrzewania budynku. Wysokie poparcie dla proponowanych rozwiązań dotyczy więc również segmentu tych badanych, którzy do ogrzewania domów korzystają obecnie z pieców i kotłów na paliwa stałe.

Prawie 70% badanych słyszało o małopolskiej uchwale antysmogowej, ale zaledwie co piąty mieszkaniec województwa potrafi powiedzieć, o co w niej chodzi i wśród zapisów uchwały wymienia konieczność wymiany przestarzałych kotłów węglowych na bardziej nowoczesne, a tylko co dziesiąty wskazuje na zakaz używania węgla niskiej jakości. ród osób, które deklarują, że słyszały o uchwale, ponad połowa wskazuje wprost, że nie wie czego ona konkretnie dotyczy.

Po zapoznaniu się z jej zapisami zdecydowana większość zadeklarowała, że je popiera.

Zdecydowana większość mieszkańców województwa uważa także, że konieczne jest zapewnianie mieszkańcom pomocy przy doborze ekologicznego ogrzewania domu, otrzymaniu dofinansowania do wymiany pieców węglowych oraz prowadzenie akcji edukacyjnych. Czyli tego, co dzisiaj w małopolskich gminach robią ekodoradcy.

Metoda: Badania wykonano techniką wywiadu telefonicznego CATI przeprowadzonego przez przeszkolonych ankieterów z pracowni CATI zlokalizowanej w siedzibie Instytutu CEM w Krakowie.

Próba: 1000 mieszkańców Małopolski.

Wykresy pochodzą z raportu. Ich numeracja jest zgodna z tym, w jakiej kolejności występują w pełnej publikacji. Pełną treść raportu można znaleźć TUTAJ.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o