W ciągu ostatnich 200 lat w Polsce wymarło 16 gatunków ptaków. 47 jest zagrożonych wymarciem

430
0
Podziel się:

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków opublikowało nową edycję Czerwonej listy ptaków Polski. Wynika z niej, że w ostatnich 200 latach w Polsce wymarło 16 gatunków ptaków, a kolejnych 47 zagrożonych jest u nas wymarciem. Na listę zagrożonych w Polsce ptaków trafiły m.in. płaskonos, mewa siwa, gawron.

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków opublikowało nową edycję Czerwonej listy ptaków Polski – to opracowanie, w którym analizowane jest ryzyko wymarcia gatunków. W Polsce ostatnie takie opracowanie wydano w 2002 roku, więc od długiego czasu brak było aktualnej syntezy statusu zagrożenia ptaków Polski.

OTOP wspólnie z naukowcami z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN oraz z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, podjął się przygotowania aktualnej Czerwonej listy. Analizy przeprowadzono w oparciu o metodykę Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN), wykorzystując ok. 1,4 miliona obserwacji z lat 2010-2019, pochodzących głównie z programu Monitoringu Ptaków Polski oraz z portalu Ornitho.pl.

Z aktualnej edycji Czerwonej listy ptaków Polski wynika, że w ciągu ostatnich 200 lat w Polsce wymarło 16 gatunków ptaków. Są to: szlachar strepet, drop, kulon, siewka złota, biegus zmienny, bekasik, mewa mała, nur czarnoszyi, czapla purpurowa, orzełek, pustułeczka, kobczyk, dzierzba rudogłowa, nagórnik oraz krzyżodziób sosnowy.

Z kolei 47 gatunków zagrożonych jest teraz wymarciem (OTOP zalicza do nich trzy kategorie: gatunki krytycznie zagrożone, zagrożone i narażone).

12 gatunków zakwalifikowano jako krytycznie zagrożone (CR). A są to: świstun, rożeniec, rycyk, batalion, łęczak, rybitwa czubata, gadożer, orlik grubodzioby, błotniak zbożowy, kraska, dzierzba czarnoczelna oraz pomurnik.

10 kolejnych gatunków ma status zagrożonych (EN). Należą do nich: cietrzew, sieweczka obrożna, czajka, kulik wielki, dubelt, mewa czarnogłowa, orzeł przedni, uszatka błotna, puszczyk mszarny i droździk.

Na liście wymieniono też 25 gatunków narażonych (VU). Tu na liście są m.in. przepiórki, głuszce, kszyki, rybołowy, wodniczki, sokoły wędrowne, turkawki.

Kolejnych 14 gatunków jest bliskich zagrożenia, a 145 (63 proc.) jest aktualnie niezagrożonych.

OTOP podsumowuje, że wśród gatunków, które po raz pierwszy wskazywane są jako zagrożone w naszym kraju, są m.in. płaskonos, mewa siwa, zausznik czy błotniak łąkowy, głowienka czy gawron (mają one status gatunków narażonych).

Czerwona lista identyfikuje także przypadki odbudowy populacji i obniżenia statusu zagrożenia, które – choć nieliczne – dają nadzieję, że odpowiednio wdrażane programy ochrony mogą zmieniać na lepsze los gatunków zagrożonych. “Wśród nielicznych (8) gatunków, które obniżyły w aktualnej czerwonej liście kategorię zagrożenia, jedynie w kilku przypadkach (np. bielik, sokół wędrowny) uznać można, że nastąpiło to na skutek realizacji działań ochronnych” – czytamy w księdze.

W księdze poinformowano, że udział gatunków zagrożonych w kraju jest wyższy niż w Europie i w skali globalnej. “Dodatkowo, w porównaniu z poprzednią edycją czerwonej listy, znacznie (o 30 proc.) zwiększyła się liczba gatunków zagrożonych i niemal podwoiła się liczba gatunków wymarłych” – czytamy w publikacji.

Zdaniem ornitologów najważniejszym sposobem ratowania zagrożonych gatunków jest ochrona siedlisk. “Trzy najistotniejsze zadania w tym zakresie to: zaprzestanie działań powodujących niszczenie naturalnych dolin rzecznych i mokradeł, modyfikacja Wspólnej Polityki Rolnej, aby w większym zakresie realizowała cele środowiskowe, a także dostosowanie gospodarki leśnej do wymogów siedliskowych gatunków zagrożonych i rzadkich” – podsumowują autorzy publikacji. Innymi działaniami, na które wskazują, są: zwiększenie powierzchni i liczby terenów chronionych, rozwiązania mające na celu ograniczenie presji wybranych drapieżników, ograniczenie łowiectwa w odniesieniu do ptaków, oraz badania i monitoring ptaków.

Analizami objęto 230 regularnie lęgowych (po roku 1800) gatunków ptaków Polski, wykluczając gatunki gniazdujące efemerycznie lub nieregularnie. Analizowano trzy parametry kluczowe w ocenie ryzyka ekstynkcji – liczebność, zasięg i trend populacji, uwzględniając również informacje m.in. o strukturze populacji, fragmentacji zasięgu oraz o stanie populacji w krajach ościennych.

Bezpłatna publikacja jest dostępna do pobrania TUTAJ.

Źródło: Nauka w Polsce/PAP

Zdjęcie: Dennis Jacobsen/Shutterstock

Podziel się: