Udostępnij

Czy jesteśmy zależni od rosyjskich surowców? [DANE]

02.03.2022

Mogę zadeklarować, że Polska jest gotowa nawet od jutra do embarga na rosyjski węgiel – powiedział 1 marca 2022 roku premier Mateusz Morawiecki. W perspektywie „kilku miesięcy” szef Rady Ministrów chce, aby embargo objęło także rosyjską ropę i gaz. Jednak czy to możliwe? Przynajmniej częściową odpowiedź znajdziemy w najnowszym raporcie think-tanku Forum Energii.

Import paliw z Rosji już jest jednym z ważniejszych tematów w kraju. Ostatnie słowa premiera Morawieckiego z pewnością ucieszą wiele środowisk. W szczególności sygnatariuszy apelu, który dzień przed tą deklaracją wysłała Koalicja Klimatyczna.

Jednak przy tak dynamicznej sytuacji warto usystematyzować liczby, ponieważ wśród dziesiątek doniesień medialnych pojawia się mnóstwo sprzecznych informacji. Zacznijmy od anty-bohaterów ostatnich dni. Tylko w 2021 r. Rosja mogła zarobić na eksporcie surowców energetycznych 500 mld zł – czytamy w raporcie przygotowanym przez Forum Energii. To ponad dwa biliardy złotych, czyli kwota trudna do pojęcia.

Nasz kraj, w ciągu ostatnich 20 lat odnotował jeden z największych przyrostów importu paliw kopalnych wśród krajów Unii Europejskiej (UE). Import węgla do Polski wzrósł o 756%, ropy naftowej o 41%, a gazu aż o 118%. Jednocześnie, według autorów wspomnianej analizy, zależność od samej Rosji – zmniejszała się. W 2020 roku za import ropy do Polski zapłaciliśmy aż 31 miliardów złotych. Gaz kosztował budżet państwa 18 miliardów, a import węgla „jedynie” 4 miliardy. To ważne wyliczenia, ponieważ pokazują, z którym surowcem będzie nam się najtrudniej rozstać.

Sprawdźmy, jaką część tego importowanego wolumenu stanowią paliwa od prezydenta Putina.

 class=
Polska – import paliw kopalnych w latach 2000-2020

Węgiel z Rosji

W 2020 roku w Polsce zużyto aż 62,6 milinów ton tego surowca. Około 4/5 spalanego w Polsce węgla pochodzi jednak z krajowego wydobycia. Pozostała 1/5, czyli około 12,9 milionów ton to właśnie import. Ponad 9 milionów ton importowanego węgla pochodziło w 2020 roku z Rosji. To 75% całości nabywanego przez Polskę węgla kamiennego.

– Dość szybko można sobie poradzić z węglem pochodzącym z Rosji. 20% spalanego w Polsce węgla pochodzi z importu i jest to głównie przeznaczane na potrzeby gospodarstw domowych. Przed kolejną zimą można temu zaradzić. Bardzo ważna jest w tym kontekście termomodernizacja i oszczędzanie energii – mówi w rozmowie z redakcją SmogLabu dr Aleksandra Gawlikowska-Fyk z think-tanku Forum Energii.

Polska sprowadza węgiel także z innych krajów, często dalekich i egzotycznych. RPA, Mozambik, Kazachstan, Kolumbia, Australia – to tylko niektóre kraje z listy importowej za 2019 rok. Wynika to z potrzeb konsumentów. Polskie kopalnie nie produkują odpowiedniej ilości węgla dla indywidualnych odbiorców i koksowni. Te grupy potrzebują surowca o specyficznych parametrach – czyli o średniej i dużej ziarnistości (wielkości brył).

Im mniej indywidualnych osób będzie paliło w gospodarstwach węglem – tym mniejszy wolumen importu będzie nam potrzebny, a więc zależność od zewnętrznych dostawców również będzie mniejsza. Biorąc pod uwagę słowa premiera oraz fakt, że węgiel stanowi ilościowo mniejszość importowanych do Polski surowców energetycznych, faktycznie przy niewielkim wysiłku poradzimy sobie bez rosyjskiego węgla.

 class=

Gaz

Dosyć jasna jest sytuacja związana z importem gazu. Potrzebujemy około 20,6 miliardów m3 rocznie. Żeby pokryć to zapotrzebowanie w 2020 roku sprowadziliśmy prawie 18 mld m3 gazu ziemnego, z czego 55% pochodziło z Rosji. To aż 9,6 mld m3 „błękitnego złota” bezpośrednio od Putina.

Jednak ten problem jest bardzo bliski rozwiązania. Już jesienią 2022 roku uruchomiony ma być gazociąg Baltic Pipe. Dzięki niemu gaz popłynie z Norweskiego Szelfu Kontynentalnego, przez Danię, aż do Polski. Pełna przepustowość, czyli 10 mld m3 rocznie, zostanie osiągnięta do końca roku. Wtedy też kończy się nasza gazowa umowa z Rosją – czyli kontrakt jamalski. Nawet biorąc pod uwagę wzrost zapotrzebowania na gaz w Polsce rozbudowa gazoportu w Świnoujściu daje nam stabilizację w tej kwestii.

Czytaj również: Koniec z przykręcaniem kurka? W 2022 Polska może uniezależnić się od gazu z Rosji

– Teraz rząd powinien mieć przygotowane ścieżki postępowania na wypadek przerw w dostawach. Polska ma tę politykę dywersyfikacji i uniezależniania się od Rosji mocno wpisaną w swoją strategię więc chodzi o kontynuację. Może zostanie też podjęta decyzja o budowie pływającego terminala LNG – mówi nam dr Gawlikowska-Fyk.

 class=

Ropa

– W tej chwili największym wyzwaniem dla wszystkich państw jest ropa naftowa. Chociaż dywersyfikacja dostawców w Polsce postępuje od lat, mamy już kontrakty z Arabią Saudyjską, ropę sprowadzamy też z innych kierunków – komentuje dla SmogLabu dr Aleksandra Gawlikowska-Fyk.

Według ostatnich danych sprowadzamy ją jednak głównie z Rosji. Aż 65% kupionej przez Polskę ropy pochodzi właśnie stamtąd. To około 16,8 milionów ton. Oprócz Rosji i Arabii Saudyjskiej ropę sprowadzamy także z Norwegii i USA. Dywersyfikację dostawców zapewnia droga morska i naftoport w Gdańsku, który może odbierać duże ilości ropy.

Ponad 70% produktów naftowych jest zużywanych przez transport, głównie drogowy, reszta trafia do gospodarstw domowych oraz do przemysłu, który zużywa je na cele nieenergetyczne – czytamy w raporcie. Jeszcze w 2000 r. Polska była zależna od dostaw rosyjskiej ropy w 93% – obecnie jest to „jedynie” 65%.

 class=

Jak zakończyć import paliw z Rosji?

Danych za 2021 rok jeszcze nie mamy. Eksperci zakładają jednak, że import surowców był rekordowy. Co zatem zrobić, aby być niezależnym od Rosji?

Według ekspertów należy postawić na oszczędzanie energii i paliw w transporcie. Konieczny jest większy priorytet dla OZE, dywersyfikacja dostawców, ukończenie gazociągu łączącego nas z Norwegami i uspokajanie rynków.

Do tego działania prewencyjne, budowanie stabilnych zapasów, spójna polityka na szczeblu unijnym i jak najszybsze odejście od spalania paliw stałych w ogóle. Dekarbonizacja przemysłu oraz ustalenie strategii dla gazu, szczególnie jego ograniczania w kluczowych sektorach polskiej gospodarki to kolejne elementy w drodze do niezależności surowcowej. Eksperci wskazuję też na konieczność pilnej regulacji spekulacji rynku handlu emisjami – ETS.

Obecna sytuacja i odcięcie Rosji od cywilizowanego Świata na każdym poziomie, może spowodować szybszą niezależność Polski i Europy oraz przyspieszenie zielonej transformacji. Po prostu nie będzie innego wyjścia.

– Trzeba pamiętać, że rachunek z Rosji jest nie tylko rachunkiem za paliwo. To jest także rachunek polityczny, dokładamy się do polityki militarnej Rosji – przypomina dr Gawlikowska-Fyk.

Czytaj również: Przewidział wojnę. Teraz mówi, jak zatrzymać Putina

Pełny raport think-tanku Forum Energii znajduje się tutaj.

Zdjęcie tytułowe: shutterstock/AtlasbyAtlas Studio

Autor

Maciej Fijak

Krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii. Naukowo zajmuje się m.in. międzynarodową ochroną środowiska. Uczestnik European Green Activism Training 2020, członek Akcji Ratunkowej dla Krakowa. Po godzinach przemierza Kraków wzdłuż i wszerz – pieszo lub na dwóch kółkach. Najczęściej spotykany w krakowskim Podgórzu.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partner portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Od 2020 r. redaktor Odpowiedzialnego Inwestora, dla którego pisze głównie o energetyce, górnictwie, zielonych inwestycjach i gospodarce odpadami. Zainteresowania: szeroko pojęta ochrona przyrody; prywatnie wielbicielka Wrocławia, filmów wojennych, literatury i poezji.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Zastępca redaktora naczelnego SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.