KAS: 4000 osób oczekuje, że władze województwa zadbają o ich zdrowie

369
0
Podziel się:

W Małopolsce kończą się prace nad nowym wojewódzkim Programem ochrony powietrza. To przepisy, których kształt zdecyduje o tym, czy wywalczona przez jego mieszkańców uchwała antysmogowa będzie miała realne znaczenie. Polski Alarm Smogowy przekazał władzom Małopolski stanowisko ponad 4000 osób domagających się zdecydowanej walki ze smogiem. 

Program ochrony powietrza to ważny dokument, który ma zdecydować o tym, czy i kiedy Małopolanie będą mieć szansę oddychać czystym powietrzem. Określi między innymi to w jaki sposób gminy będą rozliczane z podjętych działań i – zależnie do formy – wymusi ich aktywność lub pozwoli na unikanie odpowiedzialności. Aktywność gmin ma znaczenie w kontekście realizacji uchwały antysmogowej, z której wynika, że do końca 2022 roku wszystkie stare, pozaklasowe urządzenia grzewcze w Małopolsce muszą zostać wymienione. To istotne, ponieważ jak wynika z raportu Europejskiego Centrum Czystego Powietrza, pozwoli to uniknąć około 1 500 przedwczesnych zgonów rocznie. Polski Alarm Smogowy domaga się, by program ochrony powietrza miał kształt, który zapewni poprawę powietrza i zmusi samorządy do działania. Takie stanowisko poparło ponad 4000 osób, które zdecydowały się zabrać głos w konsultacjach.

– Mimo to obawiamy się, że politycy, a także grupy interesu takie jak sprzedawcy węgla, którzy postulują zawieszenie terminów uchwały antysmogowej, wykorzystają okres wakacyjny, by osłabić konieczne regulacje. Nie byłby to pierwszy raz, w którym starano by się wykorzystać czas urlopowy i to, że uwaga ludzi jest skierowana gdzie indziej, by rozmyć wywalczone przez nich przepisy antysmogowe. Warto więc przypomnieć, że jeżeli tak by się stało tym razem, to w zimie, ale też w kolejnych sezonach grzewczych, wszyscy będziemy czuć efekty tych politycznych i lobbingowych rozgrywek. Szczególnie, że przepisy programu dotyczą też np. gmin krakowskiego obwarzanka, w którym walka ze smogiem budzi duże emocje, nie tylko mieszkańców tych gmin, ale również osób mieszkających w samym Krakowie – mówi Andrzej Guła, lider Polskiego Alarmu Smogowego.  

PAS postuluje, by nowy Program ochrony powietrza zapewnił, że uchwała antysmogowa dla Małopolski będzie realizowana zgodnie z założeniami. Chce także, by znalazły się w nim mechanizmy zapewniające realną odpowiedzialność władz gmin za skuteczność podejmowanych działań, odejście od dotowania kotłów węglowych oraz wprowadzenie rozwiązań, które pozwolą podejmować dodatkowe działania w okresach szczególnie dotkliwego smogu.  Jakość powietrza w województwie małopolskim pozostaje bardzo zła – nasz region należy do najbardziej zanieczyszczonych w całej Unii Europejskiej. Głównym źródłem zanieczyszczenia powietrza pyłem i rakotwórczym benzo[a]pirenem są tzw. kopciuchy, czyli stare kotły na węgiel i drewno, w których często spalane są też śmieci. Na terenie Małopolski wciąż dymi 350 000 – 400 000 takich kotłów, a ich wymiana postępuje bardzo powoli. Do tej pory większość małopolskich gmin nie robiła praktycznie nic, aby poprawić jakość powietrza. Program ochrony powietrza to ostatnia szansa, aby to zmienić i zachęcić bądź zmusić gminy do bardziej stanowczych działań.

Apel w tej sprawie można znaleźć TUTAJ.

Zdjęcie: BeeZeeFoto/Shutterstock

Podziel się:
Wesprzyj nas!

Ładowanie danych zbiórki...

Wesprzyj SmogLab!