Raport: Polacy wrócą do komunikacji miejskiej. Chcą też buspasów

774
0
Podziel się:

Mimo krótkiego spadku popularności autobusów i tramwajów, Polacy oczekują buspasów, punktualnej komunikacji i spójnej sieci dróg rowerowych. Wtedy z samochodu zrezygnuje nawet co drugi kierowca. Tak wynika z badania opinii przeprowadzonego przez Polski Alarm Smogowy. Sprawdzono, jak pandemia zmieniła stosunek do komunikacji miejskiej i zachowania transportowe mieszkańców polskich miast i czy łatwo będzie nam powrócić do poprzednich zwyczajów.

Pandemia sprawiła, że rezygnowaliśmy z jazdy komunikacją miejską przesiadając się do samochodów lub rowerów – dowodzi badanie Polskiego Alarmu Smogowego. Ale, jak się okazuje, ta zmiana zachowania miała krótkotrwały charakter. Aż 72 proc. respondentów deklaruje, że po pandemii będą częściej lub w takim samym stopniu korzystać z komunikacji zbiorowej. 48 proc. kierowców jest gotowych ograniczyć użytkowanie samochodu na korzyść autobusu, tramwaju, metra czy roweru.

Wyniki badań Polskiego Alarmu Smogowego

Aż 81 proc. badanych uważa, że transport samochodowy ma bezpośredni związek z jakością powietrza w mieście.

Buspasy i zakaz wjazdu diesli

Wysokie poparcie znajdują rozwiązania popularne w metropoliach Unii Europejskiej. Pomysł zmiany części pasów drogowych na buspasy popiera 59 proc badanych. Natomiast zakaz wjazdu starych samochodów z silnikiem diesla do centrów miast znajduje zrozumienie u 61 proc. respondentów. Największe obiekcje budzi zwiększenie opłat za parkowanie w centrach miast, jako metoda zmniejszania liczby samochodów na ulicach. Akceptuje ją 32 proc. badanych.

Wyniki badań Polskiego Alarmu Smogowego

„Okazało się, że mieszkańcy Stolicy na tle innych polskich miast wykazują się większą akceptacją dla ograniczeń w ruchu samochodowym, jeśli alternatywą będzie dobry transport miejski czy sieć rowerowa” – mówi Bartosz Piłat, ekspert Polskiego Alarmu Smogowego. „W świetle wciąż niższego zainteresowania komunikacją miejską i rosnących zatorów na ulicach nie ma żadnych wątpliwości, że miasta powinny stawiać na rozwój transportu zbiorowego. W przeciwnym razie grozi nam wzrost emisji zanieczyszczeń powietrza, hałasu, nie wspominając o zmarnowanym czasie” – dodaje.

Kto narzeka na korki?

Połowa mieszkańców polskich miast wymienia korki jako najpoważniejszych problem komunikacyjny. Dla każdego znaczy to jednak co innego. Najbardziej na korki narzekają rowerzyści – z ich odpowiedzi wynika, że martwią się o punktualność transportu zbiorowego. Co drugi pasażer komunikacji zbiorowej przejmuje się korkami z tego samego powodu.

W porównaniu z zeszłorocznym badaniem przeprowadzonym przez PAS, większą uwagę przykładamy do tłoku w komunikacji zbiorowej.

W czasie pandemii częściej korzystaliśmy z rowerów – do częstego korzystania przyznawał się 15 proc. badanych. Nie zmienił się za to odsetek osób deklarujących codzienne korzystanie z roweru – 6 proc. osób jeździ nim codziennie. „Biorąc pod uwagę, że badanie prowadzone było w styczniu, mona ocenić że w polskich miastach istnieje stale rosnąca grupa regularnych użytkowników rowerów. Żeby rosła szybciej brakuje tylko lepszej sieci bezpiecznych dróg rowerowych” komentuje Piłat.

Wyniki badań Polskiego Alarmu Smogowego

Badania zachowań transportowych mieszkańców Warszawy, Wrocławia, Poznania, Katowic i Krakowa przeprowadził CEM Instytut Badań Rynku i Opinii Publicznej w terminie od stycznia 2021 r. do lutego 2021 r. W badaniu udział wzięła losowo wybrana próba 1800 dorosłych.

Raport można pobrać ze strony Polskiego Alarmu Smogowego.

Źródło zdjęcia:

Podziel się: