Udostępnij

Londyn jak Barcelona. Sztokholm jak Budapeszt. Warszawa jak Tbilisi. [Interaktywna mapa pokazuje]

11.07.2019

Crowther Lab przygotował raport, który pokazuje jak do 2050 roku może – jeżeli odpowiednio na to nie zareagujemy – zmienić się klimat w miastach na świecie. Wynika z niego, że w około 80 proc. z nich zmiany będą bardzo poważne i potencjalnie katastrofalne. To jednak nie jest informacja, która byłaby nowa. Ciekawe jest za to narzędzie, które udostępniono razem z raportem. To interaktywna i dostępna w internecie mapa, która bawi, jednocześnie ucząc.

Rzecz polega na tym, że jej autorzy sięgnęli po przykłady. I kiedy klikamy na jedno z 520 miast uwzględnionych w raporcie, możemy zobaczyć nie tylko jak bardzo wzrośnie w nim temperatura w zimie i w najcieplejszym miesiącu roku, ale też które dzisiejsze miasto ma taki klimat, jaki w wybranym będzie panował w 2050 roku. Pary są ciekawe i okazuje się na przykład, że jak nie zapanujemy nad zmianami klimatu, to Londyn będzie podobny do Barcelony, a Barcelona zbliży się do Adelajdy.

Z kolei w Madrycie będzie tak jak dziś jest w Marrakeszu, a Sztokholm stanie się drugim Budapesztem. Ten z kolei – pod względem klimatu – będzie przypominał macedońskie Skopje. Najcieplejszy miesiąc w roku będzie tam gorętszy o prawie 8 stopni. W około 20 proc. miast na świecie – na przykład w Singapurze i Dżakarcie – mają zapanować warunki, których dziś nie da się znaleźć w żadnej ze znaczących metropolii. Co może oznaczać poważne problemy humanitarne, ale także polityczne.

Wracając jednak na bliższe nam europejskie podwórko, warto wspomnieć, że bardzo gorąco zrobi się na Bałkanach, gdzie już dzisiaj temperatury w miastach bywają trudne do zniesienia. Aż o osiem – to najwyższy wynik w zestawieniu – stopni Celsjusza ma wzrosnąć temperatura najcieplejszego miesiąca w Lublanie. Z kolei w Warszawie w najcieplejsze dni termometry mają pokazywać aż o 6,6 stopnia Celsjusza więcej. Klimat ma być podobny do tego, który dziś rejestrujemy w Tbilisi. Różnica między Lublaną a Warszawą jest jednak taka, że o ile ta pierwsza od dawna szykuje się na cieplejszy klimat, co robi między innymi pielęgnując kulturę cienia…

…to ta druga podobnie jak inne polskie miasta po latach lania betonu i wycinania drzew, zaczyna dopiero powoli przebąkiwać o potrzebie zmian. Co zresztą każe powiedzieć o jednej jeszcze rzeczy, bo porównanie Warszawy z Tbilisi do wyobraźni niektórych  – z pewnością mamy takich radnych w Krakowie – przemawia głównie wizją gajów pomarańczowych i sjesty w cieniu palm.

Tymczasem zmiana klimatu w polskich miastach – pomijając już szerszą perspektywę patrzenia na tę sprawę – nie oznacza, że do Polski nagle przeniosą się wszystkie miłe rzeczy, które dziś widzimy nad Morzem Śródziemnym. Nie przeniosą się, bo tamte miasta i mniejsze miejscowości są od setek lat budowane w sposób pozwalający znosić upalny klimat – z dbałością o cień, skąd na przykład biorą się powszechne podcienie, o wodę i jej retencję, często też dbającą złapać oddech zieleń.

My wylądujemy w zupełnie innym świecie. W świecie, w którym przez co najmniej ostatnie trzy dziesięciolecia główną miarą postępu były liczba ton wylanego betonu i liczba tysięcy drzew wyciętych pod „rewitalizację”. A budownictwo mieszkaniowe zdaje się być oparte o ideę tworzenia wysp ciepła, co nie omija nawet placów zabaw oraz większości koncepcji urbanistycznych dotyczących zmian w przestrzeni miejskiej.

Rzecz więc w tym, że jak w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Katowicach, wstaw dowolne, będzie klimat jak w Tbilisi, to nie będzie nam się żyło równie przyjemnie, jak w jednym z toskańskich miasteczek. Nie będziemy bowiem w Toskanii. Będziemy w zalanych betonem Warszawie, Krakowie lub Wrocławiu, w których po prostu będzie o kilka stopni goręcej.

Chcąc więc mieć wyobrażenie o tym, jak będzie, jeżeli nic nie zmienimy, przypomnijcie sobie jak było w czerwcu.

Dołóżcie do tego 6,6 stopnia. I wyobraźcie sobie, że w tym upale jedziecie do pracy. Nie raz. Dzień po dniu przez miesiąc.

Miasto w końcu częściej niż do wakacyjnego odpoczynku, służy do pracy.

A teraz zapraszam do zabawy z mapą przygotowaną przez Crowther Lab, która bawiąc uczy. Poklikajcie.

Fot. Shutterstock.

Autor

Tomasz Borejza

Dziennikarz naukowy. Członek European Federation For Science Journalism. Publikował w Tygodniku Przegląd, Przekroju, Onet.pl, Coolturze, a także w magazynach branżowych. Autor książki „Odwołać katastrofę”.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partner portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Od 2020 r. redaktor Odpowiedzialnego Inwestora, dla którego pisze głównie o energetyce, górnictwie, zielonych inwestycjach i gospodarce odpadami. Zainteresowania: szeroko pojęta ochrona przyrody; prywatnie wielbicielka Wrocławia, filmów wojennych, literatury i poezji.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Zastępca redaktora naczelnego SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.