Udostępnij

Monitoring lotnisk kuleje. Co grozi okolicznym mieszkańcom i podróżnym?

06.01.2026

Lotniska w Unii Europejskiej okazują się zagłębiami zanieczyszczeń powietrza. Nowe analizy Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) pokazują, że emisje dwutlenku azotu, pyłów PM2,5 i groźnych ultradrobnych cząstek są słabo monitorowane, a mieszkańcy okolicznych terenów mogą być narażeni bardziej, niż dotąd sądzono.

Stężenia zanieczyszczeń na lotniskach w Unii Europejskiej wciąż są poważnym problemem. Nowa dyrektywa wskazuje konieczność precyzyjniejszych pomiarów dwutlenku azotu i cząstek zawieszonego pyłu, a także uwzględniania ultradrobnych cząstek (UFP), groźnych dla naszego zdrowia.

Toksyczne powietrze wokół lotnisk

Unijny transport lotniczy i morski dynamicznie rośnie. Nowy raport EEA podkreśla, że oba rodzaje infrastruktury mają znaczenie gospodarcze i komunikacyjne. Instytucje odpowiedzialne za ochronę środowiska wciąż bardzo słabo monitorują ich wpływ na wzrost lokalnych stężeń zanieczyszczeń powietrza.

Szczególnie widać to na obszarach wokół lotnisk. W tych miejscach kumuluje się znaczny ruch samolotów oraz intensywna obsługa techniczna, która stanowi ich zaplecze. Co ważne, porty morskie również wpływają na jakość powietrza, lecz to przede wszystkim lotniska stają się jednym z kluczowych punktów zainteresowania nowych analiz EEA. W portach morskich główny problem tworzą emisje z silników statków oraz manewrowanie jednostek blisko nabrzeża. Lotniska natomiast generują zanieczyszczenia bardziej zmienne w czasie, zależne od cykli operacyjnych.

Mapa analizowanych na obszarze Unii Europejskiej lotnisk oraz miejskich obszarów przyległych, na których zanotowano różne poziomy stężeń NO2. Źródło: EPA/CC BY-SA 4.0

Porty odgrywają ważną rolę w europejskich analizach środowiskowych. Jednak skala i dynamika zanieczyszczeń wokół lotnisk sprawiają, że instytucje unijne uznają ten sektor za priorytetowy w kontekście nowych działań regulacyjnych. Dr Krzysztof Skotak, kierownik Zakładu Monitoringu Środowiska Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego (IOŚ-PIB), mówi SmogLabowi: – Emisja z lotnisk oraz z portów różni się znacząco nie tylko wielkością, ale również charakterem. Wysokość źródeł emisji ze statków uwarunkowana jest wysokością kominów spalinowych i długim czasem realnego przebywania w porcie i obecnością statków na redzie, w tym niską prędkością manewrowania.

Za to w przypadku lotnisk, jak mówi, zależy to od znacznie krótszego czasu emisji z samolotów na porównywalnych wysokościach źródła emisji (kilka minut startu i lądowania). – A także emisją na znacznie wyższych wysokościach oraz bardziej efektywnym i szybkim ich rozpraszaniem w atmosferze – zaznacza.

Czytaj także: Emisje z europejskiego lotnictwa wróciły do poziomu sprzed pandemii. 8 milionów startów w 2024 roku

Fot. Bjoern Wylezich/Shutterstock

Groźne zanieczyszczenia na lotniskach Unii Europejskiej

EEA wskazuje, że lotniska są jednym z najważniejszych źródeł dwutlenku azotu (NO2) w pobliżu miast. Poziomy jego stężeń zależą od ruchu lotniczego i drogowego. Emisje NO2 pochodzą nie tylko z silników samolotów podczas startów i lądowań, ale też z jednostek energetycznych obsługujących prace naziemne oraz pojazdów zaopatrujących lotniska.

Struktura zanieczyszczeń wokół lotnisk jest złożona i często bardziej znacząca niż z innych źródeł transportowych. W porównaniu z portami morskimi, lotniska pozostają jednymi z najsłabiej monitorowanych obszarów pod względem jakości powietrza.

– Wyniki te wskazują, że emisja z transportu lotniczego, w zależności od zanieczyszczenia, jest od trzech do sześciu razy niższa niż z transportu morskiego oraz od 20 do 99 razy niższa niż emisja z transportu drogowego – tłumaczy SmogLabowi dr Skotak.

Emisje pyłu zawieszonego PM2,5 są również poważnym problemem środowiskowym i zdrowotnym. EEA zwraca uwagę, że ich udział na obszarach lotnisk jest często niedoszacowany, czego główną przyczyną jest niedostateczna liczba stacji pomiarowych. PM2,5 powstają ze spalania paliwa lotniczego, pracy pojazdów naziemnych, hamowania samolotów i zużycia elementów mechanicznych. Warunki pogodowe dodatkowo wpływają na rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń. Temperatura, wilgotność oraz specyficzne warunki wiatrowe także mogą wpływać na lokalne rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń.

Ujawniono kolejne emisje. To ultradrobne cząsteczki

Jednym z najbardziej specyficznych i niebezpiecznych dla zdrowia zanieczyszczeń w otoczeniu lotnisk są wciąż mało poznane ultradrobne cząstki (UFP). Są to unoszące się w powietrzu cząstki stałe o średnicy mniejszej niż 0,1 mikrona (czasami nazywane PM0,1). Niektóre z nich mają średnicę zaledwie 0,003 mikrona. Występują najczęściej podczas startów i rozbiegów samolotów, a w krótkim czasie mogą osiągać wyższe stężenia niż w miastach o dużym natężeniu ruchu drogowego.

Dr Skotak dodaje: – Oczywiście wpływ lotnisk to nie tylko ruch samolotów, ale również obsługa lotniska oraz logistyka. Warto zaznaczyć, że realny wpływ lotnisk na jakość powietrza w ich toczeniu powinien również uwzględnić wpływ sieci transportu drogowe do i z lotniska (w tym ruch autobusów miejskich, taksówek oraz samochodów prywatnych).

Zdaniem naukowców problem jest poważny: ultradrobnych cząstek nadal nie obejmują unijne normy jakości powietrza, a instytucje odpowiedzialne za monitoring utrzymują bardzo ograniczoną liczbę stacji zdolnych do ich pomiaru. Jak mówią, UFP nie są jeszcze objęte unijnymi normami, a liczba stacji pomiarowych pozostaje ograniczona. Pełny obraz narażenia mieszkańców jest wciąż niekompletny.

Przepisy się zaostrzą

EEA zwraca uwagę, że wprowadzane w Europie nowe standardy wynikające z dyrektywy AAQD, o której wielokrotnie pisaliśmy na łamach SmogLabu, odmienią rzeczywistość. Standardy te wpłyną na zmianę sposobu oceny jakości powietrza. Dzięki temu lotniska będą musiały dostosować monitoring do bardziej rygorystycznych wymagań środowiskowych. W szczególności te położone niedaleko budynków mieszkalnych. Zanieczyszczenia NO2, PM2,5 i UFP nadal narażają mieszkańców na rozwój chorób układu oddechowego i sercowo-naczyniowego.

Dr Skotak zauważa, że zapisy nowej dyrektywy AAQD określają precyzyjnie zarówno minimalną liczbę, jak i warunki lokalizacji punktów pomiarowych na potrzeby ochrony zdrowia.

Kluczowym problemem podkreślanym we wszystkich nowych raportach EEA jest skala niedoboru wysokiej jakości danych pomiarowych. Monitoring wokół lotnisk, jak mówi, często obejmuje zbyt mały obszar. Instytucje odpowiedzialne za pomiary rozmieszczają stacje tak, że nie alarmują ekspertów w odpowiednim czasie o pojawieniu się krytycznie wysokich stężeń zanieczyszczeń. W szczególności w pobliżu pasów startowych, stanowisk postojowych oraz dróg dojazdowych do terminali.

EEA rekomenduje wdrażanie większej liczby czujników, rozmieszczonych gęściej i bliżej źródeł emisji. Ponadto, zdaniem badaczy, należy odpowiednio zintegrować dane z modelowaniem rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń. Najważniejsze jednak jest włączenie pomiarów UFP jako stałego elementu monitoringu, obok innych zanieczyszczeń powietrza.

Zdjęcie tytułowe: 1000 Words/Shutterstock

Autor

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partnerzy portalu

Partner cyklu "Miasta Przyszłości"

Partner cyklu "Żyj wolniej"

Partner naukowy

Bartosz Kwiatkowski

Dyrektor Frank Bold, absolwent prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, wiceprezes Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu, ekspert prawny polskich i międzynarodowych organizacji pozarządowych.

Patrycja Satora

Menedżerka organizacji pozarządowych z ponad 15 letnim stażem – doświadczona koordynatorka projektów, specjalistka ds. kontaktów z kluczowymi klientami, menadżerka ds. rozwoju oraz PR i Public Affairs.

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Zastępczyni redaktora naczelnego SmogLabu. Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Z portalem związana od 2021 roku. Wcześniej redaktorka Odpowiedzialnego Inwestora. Pisze głownie o zdrowiu, żywności, lasach, gospodarce odpadami i zielonych inwestycjach.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Współzałożyciel SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.