250 innowacyjnych pomysłów na dobre dzielnice w miastach [PRZEGLĄD]

210
0
Podziel się:

Projekt o nazwie Neigbourhood Index ma wspierać bardziej zrównoważone, różnorodne i dobrze działające dzielnice. Przyciągnął ponad 383 architektów, planistów, urbanistów, naukowców, aktywistów i artystów, którzy przesłali swoje prace do konkursu. Sprawdziliśmy nagrodzone projekty.

Spośród wszystkich nadesłanych zgłoszeń, jury ostatecznie wyłoniło 251 projektów, które zostały zaprezentowane w specjalnym katalogu. Dodatkowo 6 prac zostało nagrodzonych specjalnym wyróżnieniem, a ich założenia będą prezentowane na wystawie podczas architektonicznego Triennale w Oslo (Norwegia).

– Indeks ma na celu pokazanie wizjonerskich pomysłów i przykładów, jak tworzyć lepsze dzielnice. Jakie są praktyczne, architektoniczne i społeczne cechy dobrych dzielnic? W jaki sposób nowe przestrzenie miejskie mogą stać się bardziej zróżnicowane społecznie i środowiskowo? – przedstawiają założenia organizatorzy. Katalog uwzględnia zarówno planowanie przestrzenne, jak i życie lokalnych społeczności w skali dzielnicy.

Projekty przedstawiają praktyczne, jak i systemowe rozwiązania. Zarówno interwencje na małą skalę i plany główne – przekonują w Oslo Architecture Triennale.

Ulice od nowa

Pomysły na lepsze dzielnice i lepsze sąsiedztwo zostały podzielone na kilka kategorii. W tej dotyczącej “ulic z nowym przeznaczaniem” – szukano rozwiązań, aby przekształcić miejskie arterie z wiodącej funkcji motoryzacyjnej w bardziej zieloną stronę. Kolejne kategorie dotyczą przestrzeni publicznych placów zabaw, skwerów i parków, jako miejsc lokalnych spotkań.

W ramach poszukiwań rozwiązań dla “infrastruktury społecznej” zastanawiano się nad nowym pomysłem na łączenie różnych form aktywności w kontekście dzielnicy. Ponadto rozważano, jakie znaczenie będzie miała dla dzielnic praktyka współdzielenia i transformacja poprzemysłowych obszarów. Ale wśród setek nadesłanych prac poruszano też kwestie mniej oczywiste. Na przykład nowego modelu “starzenia się” i wkładu seniorów w życie miasta. Jak mogłoby wyglądać miejsce, w którym “starzy my” chcielibyśmy się znaleźć? Poszukiwań odpowiedzi na to pytanie podjął się zespół architektów z inicjatywy “LOCAL”.

Jedna z prac konkursowych: nowe spojrzenie na starzenie się.

Osobny rozdział poświęcono na kwestie zieleni w dzielnicach, kładąc szczególny nacisk na kryzys bioróżnorodności. “Ten kryzys musi być skonfrontowany również w kontekście miejskim, musimy brać pod uwagę dobrostan innych gatunków, także w skali dzielnicy” – można przeczytać wśród konkursowych założeń. Jedna z kategorii porusza temat planowania przestrzennego i współpracy na linii władze lokalne – mieszkańcy.

Modelowe ulice w stolicy Islandii

Wszystkie nadesłane prace oceniało międzynarodowe grono ekspertów, a wśród nich m.in. Camilla van Deurs, główna architektka Kopenhagi czy Francesco Garutti z Kanadyjskiego Centrum Architektury w Montrealu.

Wśród sześciu wybranych przez komisję projektów znajdziemy m.in. zbiór wytycznych, przygotowanych dla stolicy Islandii – miasta Rejkiawik. Chodzi o jedno z osiedli, które ma powstać w ramach adaptacji terenów po lotnisku.

Modelowe rozwiązania dla Rejkiawiku, pracownia Mandaworks, źródło: Neigbourhood Index

Wytyczne mają pomóc władzom miasta wykreować modelową dzielnicę: tętniącą życiem, odporną na miejskie procesy oraz ze zredukowaną liczbą samochodów. Poradnik dla miejskich projektantów bierze pod uwagę istniejący plan ogólny dla tego terenu.

Modelowe rozwiązania dla Rejkiawiku, pracownia Mandaworks, źródło: Neigbourhood Index

Wśród modelowych ulic znajdziemy te, które priorytet kładą na pieszych, rowerzystów, miejsca spędzania czasu przez dzieci i młodzież oraz na ograniczone miejsca parkingowe dla samochodów. Główne arterie zaprojektowano tak, aby powstały “dziury na słońce”. Miejsca, gdzie docierają cenne w Islandii promienie słoneczne zostały zaprojektowane tak, by można było z nich skorzystać. Znajdą się tam ławki i inna miejska architektura. Za projekt odpowiada szwedzkie, interdyscyplinarne biuro projektowe Mandaworks.

Modelowe rozwiązania dla Rejkiawiku, pracownia Mandaworks, źródło: Neigbourhood Index

Samochód dozwolony, ale bez priorytetu

Copenhagen Car Free(dom) to z kolei projekt będący odpowiedzią na zagrożony status stolicy Danii jako miasta rowerów. Okazuje się bowiem, że liczba posiadanych przez mieszkańców samochodów stale rośnie. Tymczasem miasto chce być neutralne klimatycznie do 2025 r., a samochody angażują coraz więcej przestrzeni.

Propozycje dla Kopenhagi, JAJA Architects, źródło: Neigbourhood Index

Autorzy zaprojektowali piramidę mobilności, parafrazując tym samym znaną piramidę żywienia. Według tej piramidy mobilności, samochód i samolot powinny być używane najrzadziej, a wszelka mobilność aktywna: rower, deskorolka czy rolki – powinny być wybierane najczęściej. Aby zrealizować to założenie architekci zaproponowali uwolnienie części miasta od samochodów. – Chcemy to osiągnąć poprzez dużo więcej priorytetu dla dzielonej, zrównoważonej i aktywnej mobilności – przekonuje Robert Martin z JAJA Architects, współautor projektu.

Piramida mobilności, JAJA Architects, źródło: Neigbourhood Index

– Strefy co prawda dopuszczają użytkowanie samochodu, tym, którzy muszą to robić, ale jednocześnie dają dużo więcej miejsca i łatwości w przemieszczaniu się bardziej zrównoważonym formom transportu – przekonuje Robert Martin. Według założeń autorów, wielopasmowe, betonowe ciągi uliczne miałyby zostać przekształcone w zielone i przyjazne pieszym ulice.

Infografika mobilności, JAJA Architects, źródło: Neigbourhood Index

Ratują lokalne rzemiosło propagując “nanoturystykę”

Ilica to jedna z najdłuższych ulic w Zagrzebiu, stolicy Chorwacji i ważny trakt handlowy z drogimi butikami. Ilica została jednak dotknięta wszystkim co złe w masowej turystyce, zniknęło lokalne życie, małe sklepiki i sąsiedzkie społeczności.

Wymiana wiedzy i umiejętności w ramach projektu “Old School Ilica”, kolektyw Oaza, źródło: Neigbourhood Index

Na te wyzwania odpowiedział kolektyw Oaza. Założenia projektu to przywrócenie zanikającego rzemiosła tradycyjnego i lokalnej ekonomii w kwartale. Wszystko oparte na współtworzeniu, wymianie wiedzy, dniach otwartych i lokalnej produkcji. Poprzez aktywne uczestnictwo w różnych formach działań, lokalne społeczności i mniejsi przedsiębiorcy stają się “nanoturystami” na ich własnej ulicy. Ma to być zdrową przeciwwagą dla zjawiska overturismu. Młodzi ludzie wspierają m.in. lokalny zakład produkcji materiałów reklamowych, firmę oferującą ręcznie robione kołdry i poduszki, zakład fryzjerski otwarty w 1970 r. czy niewielkie studio projektowania obuwia.

Projekt wymiany umiejętności i wsparcia lokalnego rzemiosła w Zagrzebiu

Główne idee, które chcą promować autorzy to budowanie społeczności poprzez wsparcie lokalnych zakładów rzemieślniczych i powrót małych sklepików, umożliwiających codzienne życie w mieście. Dodatkowo promocja rzemiosła lokalnego, budowanego na podstawie umiejętności posiadanych przez lokalne społeczności oraz decentralizacja produkcji i alternatywa dla produkcji masowej.

Nietypowy urząd, w którym zaprojektujesz miasto

Croydon to dzielnica Londynu, położona w południowej części miasta. Choć jest zaledwie fragmentem stolicy Wielkiej Brytanii, to zamieszkuje ją niemal 400 tys. mieszkańców. Zamiast typowego urzędu, gdzie rozmowy na linii urzędnik-mieszkaniec przybierają nierzadko formę wzajemnych oskarżeń, zaprojektowano nietypową przestrzeń. “Pokój miejski”, gdzie każdy może wziąć udział w projektowaniu dzielnicy.

W projektowaniu biorą udział nawet najmłodsi, Croydon Urban Room, fot. Ruth Ward

Ale właściwie dlaczego? – Planistyka miejska to często odgórny, polityczny i niedostępny dla wielu proces. W urzędzie Croydon zmieniamy te normy i chcemy popularyzować planowanie przestrzenne za pomocą miejsca na wymianę idei, partycypację, współpracę i innowacyjność. Nasz projekt dąży do deinstytucjonalizacji biurokratycznych procesów, demokratycznego dostępu i zrozumienia planowania przez uczenie się i otwarty dialog. U podstaw projektu leży informowanie o procesie planowania, dostępna, lokalna edukacja, współpraca z sektorem prywatnym i władzami publicznymi oraz partycypacja obywatelska – przekonują urzędnicy, którzy wielokrotnie byli już nagradzani za swój pomysł.

Mapa pomysłów projektu Neighbourhood Index, Croydon Urban Room, fot. Matthew Brown

Tym razem nagrodę przyznano za proste założenia i umiejętność angażowania ludzi tam, gdzie żyją. – Projekt inspiruje w czasach, w których ideały partycypacji walczą o przetrwanie. Pokazuje, jak ciągłe dyskusje i działania mogą przyczynić się do prawdziwego, wartościowego projektowania przestrzeni – w przeciwieństwie do przypadkowych projektów budowlanych pojawiających się znikąd. Umożliwienie autentycznego i konstruktywnego uczestnictwa jest wyzwaniem, a Croydon Placemaking przypomina nam o wartości dobrze zaprojektowanych i dobrze wykonanych narzędzi dialogu publicznego – czytamy w uzasadnieniu jury.

Zbiór wszystkich 250 projektów wybranych do konkursu dostępny jest na oficjalnej stronie projektu.

Zdjęcie tytułowe: Jeden z projektów zgłoszonych do konkursu, metamorfoza “witryn” lokalnych sklepików w stolicy Egiptu – Kairze źródło: Neigbourhood Index

Podziel się: