Wygrana rybniczan! Kopalnia Paruszowiec nie powstanie

Podziel się:

Zapadł wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, a mieszkańcy Rybnika mogą odetchnąć z ulgą. Pomimo starań wojewody śląskiego, który zabiegał o eksploatację złoża węgla kamiennego Paruszowiec, kopalnia nie powstanie. “Ten wyrok to ogromny sukces wszystkich Rybniczan chcących lepszej przyszłości miasta i regionu” – skomentowała Fundacja Frank Bold.

Walka o złoże Paruszowiec w Rybniku trwała kilka lat. Teraz, dzięki wyrokowi Naczelnego Sądu Administracyjnego, mieszkańcy mogą być pewni swojego zwycięstwa. NSA uznał, że miejscowy plan zagospodarowania, który wyklucza powstanie kopalni, jest ważny i obowiązujący. Oddalił tym samym skargę wojewody śląskiego, który zabiegał o eksploatację złoża.

Prywatna spółka, Bapro Energy Compelx planowała zainwestować 8 miliardów złotych i dać pracę trzem tysiącom osób. Według ich zapowiedzi, w Rybniku miał powstać cały kompleks energetyczny – z wydobyciem węgla, blokiem o mocy 600 MW i zakładem przetwórstwa węgla.

Mieszkańcy przeciwni tej inwestycji stworzyli stronę facebookową “Nie dla eksploatacji złoża Paruszowiec”. Wielokrotnie podkreślali, że boją się szkód górniczych, zapadania się domów, a także upadku okolicznych biznesów. Przeciwko planom Bapro był od początku również prezydent Rybnika, Piotr Kuczera. W rozmowie ze SmogLabem podkreślał, że otwarcie nowej kopalni może przekreślić szanse miasta na unijne pieniądze z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji.

“Skierowałem pismo do ministra Michała Kurtyki, żeby publicznie i wprost powiedział, co dalej z koncesjami na wydobycie. Nie tylko na terenie miasta Rybnika, ale na całym Śląsku. Bo jeśli za chwilę ktoś wpadnie na pomysł, żeby w sąsiedniej gminie ubiegać się o koncesję, to cały subergion straci środki. Skończyły się czasy, kiedy Komisja Europejska przymyka oko na takie sprawy” – mówił.

Skomplikowana historia niedoszłej kopalni Paruszowiec

W kwietniu 2020 roku radni z Rybnika uchwalili zmiany w planie zagospodarowania dla dzielnicy Paruszowiec. Nie uwzględnili w nich kopalni, czym zablokowali plany spółki Bapro. Decyzja była niemal jednogłośna: za głosowało 24 radnych, jeden się wstrzymał.

Radość mieszkańców przeciwnych tej inwestycji nie trwała długo. Uchwalony przez radnych plan został unieważniony przez wojewodę śląskiego Jarosława Wieczorka. Historia jednak bardzo szybko przybrała kolejny obrót: miasto decyzję wojewody zaskarżyło do Sądu Administracyjnego w Gliwicach.

“W przebiegu postępowania złożyliśmy do sądu opinię, w której wskazaliśmy na liczne, poważne naruszenia prawa, jakich dopuścił się Wojewoda wydając zaskarżone rozstrzygnięcie” – pisała na Facebooku prawnicza Fundacja Frank Bold, która była zaangażowana w sprawę. Sąd w Gliwicach przyznał rację miastu. Kopalnia nie powinna powstać.

Wojewoda miał ostatnią możliwość, żeby unieważnić plan uchwalony przez miejskich radnych: odwołanie się do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ten, wyrokiem z 14 września, ponownie przyznał rację miastu.

RDOŚ nie widzi problemu

“Sąd oddalił skargę kasacyjną Wojewody Śląskiego, uznając, że rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody jest nieprawidłowe. To oznacza, że ta sprawa jest już wyjaśniona do końca, nasza uchwała jest ważna. To dziś najważniejsze – wyjaśniał w rozmowie z “Dziennikiem Zachodnim” prezydent Piotr Kuczera. Dziękował także mieszkańcom i aktywistom oraz organizacjom za ich walkę o Paruszowiec.

“Ten wyrok to ogromny sukces wszystkich rybniczan chcących lepszej przyszłości miasta i regionu. To także wielka satysfakcja dla organizacji pozarządowych, które jak Frank Bold deklarują chęć pomocy społecznościom walczącym o prawo do życia w czystym środowisku”- napisała Fundacja na Facebooku.

Kopalnia w Rybniku nie powstanie. Wciąż jednak trwa postępowanie odwoławcze w sprawie decyzji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia, która zapadła w październiku 2020. W komunikacie RDOŚ wskazano, że “zawarte w decyzji warunki określają, w jaki sposób przeprowadzić inwestycję, by była ona możliwie jak najmniej uciążliwa dla ludzi i środowiska”.

GDOŚ wciąż nie wyjaśnił tej sprawy ze względu na jej “skomplikowany charakter”. Termin zakończenia postępowania odwoławczego wyznaczono na 28 listopada 2021.

Podziel się: