Małopolska gmina zobaczyła czym oddycha. Jest lepiej, ale…

Podziel się:
smog niepołomice

Mobilna instalacja sztucznych płuc krąży po Polsce. Kolejnym przystankiem w podróży są Niepołomice pod Krakowem. Mieszkańcy na własne oczy zobaczyli smog, którym oddychają. To nie pierwszy raz, gdy instalacja stanęła na lokalnym rynku. Tym razem widać jednak znaczącą różnicę.

Trwa kolejna edycja kampanii „Zobacz, czym oddychasz – zmień to”. Na czym polega? Dwumetrowy model ludzkich płuc „oddycha” pochłaniając zanieczyszczenia powietrza, które osiadają na białej materii pokrywającej instalację. Ta z kolei ustawiana jest na dwa tygodnie w różnych lokalizacjach. Wtedy pokrywa się pyłem, który rzeczywiście trafia do naszych płuc.

Zależnie od poziomu zanieczyszczenia powietrza – przybiera grafitowy, a nawet czarny, czy wręcz smolisto czarny kolor. Mobilna instalacja jest umieszczana głównie w miejscach, w których nie ma pomiarów jakości powietrza. Sprawia to, że mieszkańcy często nie mają świadomości, jakim powietrzem oddychają. Kampania „Zobacz, czym oddychasz. Zmień to” nie tylko pokazuje, jak zanieczyszczonym powietrzem oddychamy, ale przede wszystkim zachęca do wymiany starych kotłów na paliwa stałe, które stanowią główne źródło smogu w Polsce, na czystsze źródła ogrzewania.

  • Nowe zasady dofinansowania z programu Czyste Powietrze pozwalają uzyskać dofinansowanie do 135 tys. zł. Bezpłatną pomoc w wypełnieniu wniosku można uzyskać u Ekodoradców w Urzędzie Miasta i Gminy Niepołomice, ul. Grunwaldzka 11, tel. 12 250 94 54 – przypomina urząd miasta.

Niepołomice zwalczają smog. Widać pierwsze efekty

O społeczny odbiór akcji pytamy w niepołomickim ratuszu. Anna Szewczyk, kierownik referatu ochrony powietrza, pozytywnie odbiera pomysł. – Sztuczne płuca to inicjatywa, która już kolejny raz została zorganizowana na niepołomickim rynku. Pokazuje, że problem zanieczyszczenia powietrza, mimo że coraz mniejszy, to nadal istnieje. Konieczne są ciągłe działania na rzecz jego niwelowania – mówi SmogLabowi.

Urzędniczka przywołuje też działania, które podejmuje urząd w ramach walki o czyste powietrze.

– Chcę tutaj wskazać działania twarde tj. programy, w ramach których wymieniane są w prywatnych domach nieefektywne źródła ciepła. Ale to także modernizacja domów, czy utworzenie specjalnego zespołu w strukturach urzędu. Jest on dedykowany ochronie powietrza. Pracują tam ekodoradcy i prowadzone są akcje edukacyjno-informacyjne. To nie tylko kwestie czystego powietrza, ale szerzej – ekologii – mówi nam przedstawicielka urzędu.

Jej zdaniem mieszkańcy dysponują już znaczną świadomością i odpowiedzialnością społeczną. – To bardzo nas cieszy. Jednak nadal największym motywatorem mieszkańców do wymiany „kopciuchów” pozostają kwestie finansowe. Oczekują dopłat na co najmniej zbliżonym poziomie, jaki był dostępny w poprzednim okresie programowania: 2014-2020 – dodaje.

Niepołomice. Smog wciąż dużym problemem, ale instalacja po 3 tygodniach ekspozycji wygląda lepiej niż w ubiegłych latach. Fot. Fundacja Lepsze Niepołomice

Fundacja Lepsze Niepołomice: widać różnicę na plus!

W Niepołomicach dostrzegają też problem, jakim jest ubóstwo energetyczne. – Chcielibyśmy szeroko zmierzyć się z tym problemem i pomóc mieszkańcom znaleźć dogodne rozwiązanie. W pierwszej kolejności skupimy się na społecznościach energetycznych w ramach projektu EPAH – podsumowuje Anna Szewczyk.

O jakość powietrza pytamy także w lokalnej fundacji. Jej przedstawiciel, Paweł Pawłowski, nie kryje optymizmu. Zmianę widać czarno na białym.

– Mieszkańcy w gminie przyzwyczaili się do tego, że płuca odwiedzają nas co roku. Część dalej uważa, że nie powinny stać, są sceptycznie nastawieni do pomysłu. Inni są zadowoleni, że pokazujemy, czym oddychamy. Natomiast bardzo nas cieszy, że z każdym rokiem te płuca mają coraz jaśniejszą barwę. Jak zaczynaliśmy 5 lat temu, to po 2 tygodniach wyjeżdżały czarne. Dziś są szarawe. Widać, że jakość powietrza się poprawiła, kopciuchów mamy coraz mniej. Także w samym centrum Niepołomic – mówi nam Pawłowski z Fundacji Lepsze Niepołomice.

Małopolska wciąż oddycha trującym powietrzem

Według NFOŚiGW sierpniu 2023 r. do likwidacji w całej Małopolsce pozostawało prawie 200 tys. kopciuchów. Mówił o tym podczas konferencji prasowej w Krakowie Paweł Mirowski – zastępca dyrektora NFOŚiGW.

Według danych Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, przytoczonych przez Mirowskiego podczas konferencji, w Małopolsce do wymiany jest ok. 179 tys. kopciuchów. „Zatem widać, że jest rzesza mieszkańców, do których trzeba dotrzeć z informacją i pomóc aplikować w programie +Czyste Powietrze+”. Według jego słów w województwie pozostawało do wymiany dokładnie 179 tys. kopciuchów. W Małopolsce przez 5 lat programu Czyste Powietrze złożono w sumie 71 tys. wniosków na kwotę prawie 2 miliardów złotych.

Nieco bardziej optymistyczne dane podaje Polski Alarm Smogowy.

– Według szacunków zostało 122 tys. kotłów poniżej 3 klasy. „Tylko” w 89 tys. przypadków stanowią jedyne źródło ogrzewania. Jest spora liczba domów, gdzie jest np. kocioł na gaz i kopciuch. Taki ktoś nie musi wymieniać. Wystarczy, że nie będzie go użytkować – mówi nam Anna Dworakowska z Polskiego Alarmu Smogowego.

Szkodliwe zmiany w uchwale antysmogowej

W przyspieszeniu wymiany pozaklasowych urządzeń nie pomogły zmiany w uchwale antysmogowej. Na ostatniej prostej wydłużono termin funkcjonowania kopciuchów o dwa sezony grzewcze. Motywowano to trudną sytuacją ekonomiczną, choć ceny węgla szybowały wtedy na rekordowe poziomy, a stare, pozaklasowe urządzenia pochłaniają dużo więcej opału, niż te nowsze.

Demontaż uchwały antysmogowej dla Małopolski widać w liczbie wniosków o wymianę źródła. Do tej pory województwo małopolskie plasowało się w pierwszej trójce takiego zestawienia. Gdy patrzymy na sierpniowe dane, jeden z najbardziej zanieczyszczonych regionów kraju spada na siódme miejsce. 

Tymczasem jakość powietrza na południu kraju wciąż zostawia wiele do życzenia. Małopolska [kolejny raz – przyp. red.] zdeklasowała rywali w kategorii najbardziej rakotwórczego powietrza. W zestawieniu dotyczącym miast o najwyższym średniorocznym stężeniem benzo(a)pirenu znalazło się pięć miejscowości, na piętnaście wszystkich ujętych w rankingu. Co więcej, na trzy miejsca podium przypadają aż dwa z małopolskich miejscowości. Są to kolejno: Nowy Targ (7ng/m3), Sucha Beskidzka (7ng/m3), Nowy Sącz (6ng/m3), Szczawnica (6ng/m3) oraz Wadowice (6ng/m3). Tymczasem norma wg. Światowej Organizacji Zdrowia to… 0,12 ng/m3.

Zdjęcie tytułowe: Fundacja Lepsze Niepołomice

Podziel się: