Obóz dla Klimatu: policja zatrzymała przemarsz w obronie klimatu [Wpis aktualizowany]

Podziel się:
Policja Obóz dla Klimatu

Od wtorku w okolicach Stawisk trwa Obóz dla Klimatu. Na dziś aktywiści zaplanowali przemarsz, którym chcieli zademonstrować swój sprzeciw wobec wydobycia i wykorzystywania węgla brunatnego. Jego celem miała być odkrywka Boguszyce. Miała, bo przemarsz został zatrzymany przez policję. Część demonstrantów przedostała się jednak na teren kopalni.  

[Tekst był aktualizowany.]

Informacje o zatrzymaniu przemarszu rano podał facebookowy profil Obozu dla Klimatu.

Jednocześnie profil TT grupy napisał o tym, że policja przy powstrzymywaniu maszerujących wykorzystała gaz łzawiący.

Informacja prasowa, którą Obóz dla Klimatu przesłał do mediów po 13 opisywała “bezprecedensową mobilizację policji”. Donosiła też o co najmniej 15 osobach zatrzymanych.

„Tą akcją wyrażamy sprzeciw dla poszerzania kopalni w regionie. Odkrywka nie może postąpić ani kroku dalej. Kryzys klimatyczny dzieje się teraz i musimy działać bez zwłoki. Nie będziemy czekać, aż partie polityczne dokonają wyboru, który będzie odpowiadał ich krótkoterminowym interesom. Zdecydowaliśmy się na akt obywatelskiego nieposłuszeństwa, bo dotychczasowe strategie ochrony klimatu nie wystarczają. Żyjemy w czasach klimatycznej katastrofy. Mamy 11 lat na całkowite odejście od paliw kopalnych – i musimy zdać sobie z tego sprawę wszyscy”, tłumaczyła motywacje demonstrantów Diana Zawilec z Obozu dla Klimatu.

Jednocześnie informacja prasowa wskazuje na powody, dla których wybrano akurat to miejsce. “Uczestnicy uzasadniają tę formę protestu wyczerpaniem dróg prawnych na rzecz ochrony zasobów wodnych i klimatu przed działalnością kopalni Tomisławice. Blisko 11 lat temu mieszkańcy zaskarżyli decyzję środowiskową zezwalającą na budowę kopalni zarówno w sądach krajowych, a także do Komisji Europejskiej. Zarzuty społeczności lokalnej, że całkowicie zbagatelizowano zagrożenia dla środowiska i regionalnych zasobów wodnych KE potwierdziła dwa lata temu, ale nie podjęła w tej sprawie żadnych działań. Z dokumentów KE wynika, że władze polskie zdają sobie sprawę, że działalność kopalni odkrywkowych obniża poziom wód podziemnych i prowadzi do zaburzenia równowagi hydrologicznej,” napisano w niej.

Wielkopolska policja nie potwierdziła użycia gazu wobec demonstrantów. Przed południem nie potwierdzała także aresztowań. “Te osoby wbiegły na teren kopalni i są legitymowane. Część odmawia jednak okazania dokumentów i podania swoich danych”, mówił Andrzej Borowik, rzecznik wielkopolskiej policji w rozmowie z Gazetą Wyborczą [cały tekst znajdziecie TUTAJ].

Na informacje podane w mediach społecznościowych zareagowała tak:

Bez większych przeszkód odbyło się zgromadzenie w Kleczewie, organizowane przez Młodzieżowy Strajk Klimatyczny. „Te siły policyjne, które zostały sprowadzone za nasze pieniądze, nie powstrzymają nas przed osiągnięciem naszego celu, którym jest, aby Polska odeszła od węgla do 2030 roku”, mówił prowadzący zgromadzenie aktywista MSK.

***

Więcej o odkrywce Tomisławice przeczytacie między innymi tutaj:


Fot. Obóz dla Klimatu.

Podziel się:
Wesprzyj nas!

Ładowanie danych zbiórki...

Wesprzyj SmogLab!

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Obserwator Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Obserwator
Gość
Obserwator

A może byście tak poszli do Puszczy Noteckiej na budowę zamku. Tam zablokujcie dewastację środowiska naturalnego, wyginięcie wielu gatunków ptaków itd. Dlaczego tam nie pojedziecie blokować ???. E to przecież was nie dotyczy, tam nie widać dymu a i kiedyś będzie cicho i przyjemnie. Jesteście manipulowani chyba przez agentury wszystkich państw. Robią z wami co chcą.