Udostępnij

Pająki, ślimaki morskie, osy, gekony i beznogi scynk. Oto nowo odkryte gatunki

26.03.2024

Ta lista robi wrażenie. Jest na niej aż 66 pająków, 20 ślimaków morskich nagoskrzelnych, 13 rozgwiazd, cztery robaki, dwie osy, ślimak morski, skorpion, 10 chrząszczy, pięć ryb, 12 gekonów i jeden beznogi scynk. Tylko w ubiegłym roku naukowcy z Kalifornii odkryli 153 gatunki zwierząt i roślin. Nowe gatunki są skrupulatnie poddawane badaniom morfologicznym, genetycznym i taksonomicznym. Opisujemy je w dalszej części tekstu – mamy też fotografie!

Nowe odkrycia zbiegły się z 50. rocznicą uchwalenia ustawy o zagrożonych gatunkach (ang. ESA – Endangered Species Act).

Każde odkrycie gatunku niesie z sobą wiele nadziei, że świat przyrodniczy można jeszcze uratować. Negatywny wpływ naszej działalności na ekosystemy jest niepodważalny, a naukowcy nie wiedzą ile dokładnie gatunków tracimy każdego dnia. A nawet jeśli dysponują szacunkami, to nadal ta liczba jest mniejsza od tych, które co roku odkrywają i opisują.

Z jednej strony tracimy gatunki, a z drugiej strony odkrywamy nowe

Środowisko naukowe zgodnie podkreśla, że ludzka działalność coraz bardziej przyczynia się do zanikania różnorodności biologicznej i utraty wielu krytycznie zagrożonych gatunków. W szczególności dotkliwa jest fragmentacja siedlisk i zanieczyszczenia powietrza, wód i gleb. Jednak przyczyny można wymieniać długo. Są to także chemiczne opryski, inwazje obcych gatunków, choroby i coraz bardziej powszechne zmiany klimatu.

Z tego powodu odkrywanie dużej liczby nowych gatunków wzbudza pewne nadzieje na lepsze jutro dla całej ziemskiej biosfery.

Naukowcy z Kalifornijskiej Akademii Nauk podkreślają, że kluczowe jest zachowanie odporności istniejących ekosystemów oraz regeneracja tych, które zostały uszkodzone, a nierzadko zniszczone. To niezwykle trudne zadanie. Dlaczego? Ponieważ wiele sektorów światowej gospodarki i nadmierna konsumpcja zasobów naturalnych – również w związku z rosnącą populacją ludzi, mają szkodliwy wpływ na obszary przyrodnicze.

Lista nowo odkrytych gatunków. W kalifornijskich badaniach zabrakło ptaków, ssaków i płazów

W ciągu minionej dekady naukowcy ze wspomnianej uczelni odkryli na świecie ponad 2 tys. gatunków w środowisku wodnym i lądowym. Tylko w ubiegłym roku sami badacze kalifornijscy opisali 153 nowe gatunki, wśród których było najwięcej bezkręgowców, bo aż 117. Niewiele zostało opisanych kręgowców, a także roślin. W odkryciach zespołu naukowego zabrakło odkryć nowych gatunków ssaków, ptaków, płazów. Brak także nowych gatunków grzybów, porostów czy protistów.

Poniżej przedstawiamy listę nowo odkrytych gatunków w trzech grupach. Gatunki zostały opisane zarówno w środowisku wodnym, jak i lądowym na całym świecie:

  • bezkręgowce: 66 pająków, 20 ślimaków morskich nagoskrzelnych, 13 rozgwiazd, cztery robaki, dwie osy, jeden ślimak morski (muszlowy), jeden skorpion, 10 chrząszczy
  • kręgowce: pięć ryb, 12 gekonów i jeden beznogi scynk
  • 18 roślin

W każdym razie za 2023 r. kalifornijska lista zwierząt liczy 135 gatunków. A roślin tylko 18. Co może wzbudzać duży niepokój. Z pewnością świat biosfery jest bogatszy, ale nasza ingerencja w niego może go coraz bardziej zubażać.

Co odkryto w 2023 roku? Zapraszamy na podróż po nieznanym dotąd świecie przyrody.

Skorpion z pustyni zagrożony przez rolnictwo i zmiany klimatu

Na pustyni San Joaquin w hrabstwie Tulare stażyści Prakrit Jain i Harper Forbes pod nadzorem kuratorki Akademii ds. Arachnologii, dr Lauren Esposito, odkryli żółtego, półprzeźroczystego osobnika skorpiona, który został nazwany Paruroctonus tulare.

Jest to jeden z niewielu nowo odkrywanych gatunków, który jest potencjalnie zagrożony wyginięciem. Temu pajęczakowi zagraża przede wszystkim rozwój intensywnego rolnictwa oraz postępujące zmiany klimatu.

– Wiele zagrożonych gatunków – w tym skorpiony – prawdopodobnie wymarło, zanim udało się je formalnie opisać. Bardzo ważne jest, abyśmy jak najszybciej zapewnili ochronę: najpierw na poziomie międzynarodowym, włączając je do Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) Red List, a następnie na poziomie krajowym i stanowym, zapewniając im ochronę ESA – mówi Esposito.

 class=
Żółty, półprzeźroczysty skorpion Paruroctonus tulare znaleziony na pustyni San Joaquin w hrabstwie Tulare. Żródło: California Academy Sciences

Nowe gatunki w 2023 roku: pająki płaskie i szybkie jak błyskawica

Z kolei w Zachodniej Australii badaczka z Akademii, dr Sarah Crews, dopisała do swojej kolekcji pająków płaskich z rodzaju Karaops aż 19 nowych gatunków.

Te małe, płaskie pająki, zadziwiają swoją niesamowitą prędkością skrętu. Są najszybsze ze wszystkich zwierząt lądowych na planecie.

Pająki płaskie są niezwykle szybkie i naprawdę płaskie. Naukowcy i badacze po prostu nie zawracają sobie nimi głowy, ponieważ niełatwo je złapać – stwierdziła Crews. – Te pająki można znaleźć pod niemal każdym stosem kamieni w Australii – dodała.

Mezofotyczne ślimaki nagoskrzelne zadziwiają swoją morfologią i ubarwieniem. Jedno opisano, jako kolor… „oreo”

Doktor Terry Gosliner, starszy kurator ds. zoologii i geologii bezkręgowców Akademii, specjalizujący się w taksonomii ślimaków nagoskrzelnych, odkrył co najmniej cztery gatunki tych zwierząt w wodach mezofotycznych Indo-Pacyfiku. Wszystkie na głębokości od 30 do 460 metrów. Są to: Halgerda mesophotica, H. scripta, H. hervei i H. berberiani.

 class=
Jeden z nowoodkrytych ślimaków. Naukowcy opisali jego kolor jako „zbliżony do oreo”. Źródło: Terry Gosliner/California Academy of Sciences

Podczas poszukiwania ślimaków badacz napotykał się na „przedziwne okazy morfologiczne”. Zwracał szczególną uwagę na występowanie u nich specyficznych plam, kolców oraz unikalnych wzorów. Sygnalizują one odkrycie nowego lub rzadko spotykanego gatunku. Ponadto Gosliner brał pod uwagę takie istotne czynniki jak rozmieszczenie czy zasięg badanych ślimaków morskich, aby zrozumieć ich biogeografię w danym regionie.

– Znajdowanie nowych gatunków przypomina wchodzenie do pokoju pełnego ludzi: zazwyczaj wiesz, kogo spotkałeś wcześniej, a potem kto jest nowy w pomieszczeniu. To samo dotyczy gatunków występujących w oceanie – powiedział Gosliner.

 class=
Babka krewetkowa z wyspy Lady Elliot na Wielkiej Rafie Koralowej. Żródło: Mark Erdmann/California Academy of Sciences

Babka krewetkowa żyje w symbiozie z… krewetką

Mark Erdmann, pracownik naukowy Akademii, gdy zanurkował wzdłuż południowych wód Wielkiej Rafy Koralowej, złowił interesującą, bo małą i cętkowaną rybkę. Badacze Gerald Allen i dr Christine Dudgeon zabrali ją do laboratorium, by policzyć łuski i zbadać ubarwienie oraz kształt zębów.

Okazało się, że to jest babka krewetkowa (Tomiyamichthys elliotensis) z wyspy Lady Elliot na rafie koralowej. Ta ryba żyje w symbiozie z krewetką pistoletową (Alpheus bellulus), wydającą specyficzne trzaski przypominające wystrzał z pistoletu. Gdy skorupiak kopie w piasku norki, to babka działa niczym ochroniarz dla niej.

– Te ryby żyją szybko. Szybko się rozmnażają i szybko umierają – mówi Erdmann. – Ale te same czynniki stresogenne, które wpływają na większe gatunki – zmiany klimatyczne, degradacja siedlisk i zanieczyszczenie – prawdopodobnie wpływają również na mniejsze ryby – zauważył naukowiec.

Scynk beznogi, zadziwiający okaz jaszczurki

Doktor naukowy Akademii Aaron Bauer opisał scynka beznogiego Acontias mukwando, którego odkrył w Angoli na zboczach mało zalesionej góry Serra de Neve. Górna znajduje się z kolei na północnym krańcu jałowej pustyni Namib. Ta do tej pory niespotykana jaszczurka żeruje w ściółce leśnej. Ślizga się w niej jak wąż w poszukiwaniu owadów i innych bezkręgowców. Wyróżnia się wśród innych scynków jeszcze jedną cechą. Ma specyficzną obrożę w kolorze różowawym.

– Każdy nowy gatunek, który opisujemy z tej góry – i innych podobnych – jest dowodem na to, że takie miejsca zasługują na ochronę – mówi Bauer. – Na tych odizolowanych „wyspach” wciąż znajdujemy nowe gatunki, co nam mówi, że jeszcze nie jest za późno na ochronę.

 class=
Scynk beznogi (Aconitas mukwando) pełznący na dnie lasu na zboczu góry Serra da Neve w Angoli. Zdjęcie: Arthur Tiulenko/California Academy of Sciences

Sukulent Pachyphytum odam od dawna znany tubylcom

Kolejny badacz Kalifornijskiej Akademii Nauk – Isaac Lichter Marck i współpracujący z nim naukowcy z Instituto Politécnico Nacional w Durango w Meksyku opisali ciekawy gatunek sukulenta Pachyphytum odam. Okazało się, że w lokalnej kulturze plemiennej akurat ten gatunek rośliny z rodziny gruboszowatych był od wieków znany i stosowany w lecznictwie. Jednak dla świata nauki gatunek został odkryty dopiero w zeszłym roku.

Starszy autor i współpracujący badacz, dr Arturo Castro-Castro, wyjaśnił: – O’damowie (plemię – red.) znają swoje terytorium lepiej niż ktokolwiek inny. Utrzymują ścisły związek z lokalną różnorodnością biologiczną.

Nowe gatunki: Stenostephanus purpureus – roślina zapylana przez kolibry

Doktorzy z Akademii: Tom Daniel i Ricardo Kriebel zaobserwowali nowy gatunek Stenostephanus purpureus. Wcześniej mylnie był uznawany za S. silvaticus, odkryty w 1855 r. w Kostaryce. Po jakimś czasie naukowcy zobaczyli do złudzenia podobne do siebie osobniki w Meksyku. Do 2023 r. myśleli, że to ten sam gatunek. Byli jednak w błędzie.

W porównaniu z dobrze oznaczonym S. silvaticus z Kostaryki, nowo odkryty meksykański gatunek S. purpureus cechuje się jednymi małymi różnicami morfologicznymi. Ma inny kolor kwiatów oraz inną morfologię pyłku. A także, co interesujące, nie posiada „lądowiska”, czyli płaskiego płatka, który mógłby służyć motylom i innym owadom do zapylania. Badacze doszli do wniosku, że okazy z Meksyku bez „lądowiska” ewoluowały tak, by zapylały je nie owady, ale ptaki kolibry.

– Nigdy nie kwestionowałem identyfikacji okazów z Kostaryki – mówi Kriebel. – Dopóki nie przeprowadziłem bezpośredniego porównania ze zdjęciami żywych roślin z Meksyku. Różnice między nimi są subtelne, gdy pracuje się z martwymi, suchymi okazami ze zbiorów.

 class=
Fot. Stenostephanus purpureus. Znaleziony okaz rośliny ornitogamicznej w Meksyku. Żródło: California Academy of Sciences

Badania genetyczne i morfologiczne – kluczowe w identyfikacji gatunków

Wszystkie odkryte ubiegłoroczne gatunki posłużą do prezentacji tzw. drzewa życia, narzędzia filogenetycznego podobnego do drzewa genealogicznego.

Genetycy i morfolodzy pracują pieczołowicie nad identyfikacją gatunków. A następnie taksonomowie nad ich dokładną klasyfikacją. Oznaczanie u poszczególnych gatunków cech morfologicznych takich jak ubarwienie, kości, zęby czy łuski (np. u ryb), pomaga w porządkowaniu taksonomicznym. W tym samym czasie badacze sprawdzają kody genetyczne DNA. Są one sprawdzane i zapisywane w celu rozpoznania nowych gatunków i odróżnienia ich od starych już zbadanych.

– Wychodzimy z założenia, aby zbierać okazy i dodawać je do naszych kolekcji. Niezależnie od tego, czy są to pospolite zwierzęta, czy nowe gatunki – powiedział Gosliner. – Celem jest zbudowanie biblioteki materiałów — podstawy różnorodności biologicznej — która pomoże nam zbadać genetykę zwierzęcia i naprawdę zrozumieć ich wzajemne powiązania ewolucyjne.

Więcej zdjęć nowych gatunków znajdziesz na oficjalnej stronie Kalifornijskiej Akademii Nauk.


Zdjęcie tytułowe:  Luiz Rocha/California Academy of Sciences


Autor

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Udostępnij

Zobacz także

Wspierają nas

Partner portalu

Joanna Urbaniec

Dziennikarka, fotografik, działaczka społeczna. Od 2010 związana z grupą medialną Polska Press, publikuje m.in. w Gazecie Krakowskiej i Dzienniku Polskim. Absolwentka Krakowskiej Szkoła Filmowej, laureatka nagród filmowych, dwukrotnie wyróżniona nagrodą Dziennikarz Małopolski.

Przemysław Błaszczyk

Dziennikarz i reporter z 15-letnim doświadczeniem. Obecnie reporter radia RMF MAXX specjalizujący się w tematach miejskich i lokalnych. Od kilku lat aktywnie angażujący się także w tematykę ochrony środowiska.

Hubert Bułgajewski

Ekspert ds. zmian klimatu, specjalizujący się dziedzinie problematyki regionu arktycznego. Współpracował z redakcjami „Ziemia na rozdrożu” i „Nauka o klimacie”. Autor wielu tekstów poświęconych problemom środowiskowym na świecie i globalnemu ociepleniu. Od 2013 roku prowadzi bloga pt. ” Arktyczny Lód”, na którym znajdują się raporty poświęcone zmianom zachodzącym w Arktyce.

Jacek Baraniak

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Ochrony Środowiska jako specjalista ds. ekologii i ochrony szaty roślinnej. Członek Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot i Klubu Przyrodników oraz administrator grupy facebookowej Antropogeniczne zmiany klimatu i środowiska naturalnego i prowadzący blog „Klimat Ziemi”.

Martyna Jabłońska

Koordynatorka projektu, specjalistka Google Ads. Zajmuje się administacyjną stroną organizacji, współpracą pomiędzy organizacjami, grantami, tłumaczeniami, reklamą.

Przemysław Ćwik

Dziennikarz, autor, redaktor. Pisze przede wszystkim o zdrowiu. Publikował m.in. w Onet.pl i Coolturze.

Karolina Gawlik

Dziennikarka i trenerka komunikacji, publikowała m.in. w Onecie i „Gazecie Krakowskiej”. W tekstach i filmach opowiada o Ziemi i jej mieszkańcach. Autorka krótkiego dokumentu „Świat do naprawy”, cyklu na YT „Można Inaczej” i Kręgów Pieśni „Cztery Żywioły”. Łączy naukowe i duchowe podejście do zagadnień kryzysu klimatycznego.

Jakub Jędrak

Członek Polskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu. Z wykształcenia fizyk, zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.

Klaudia Urban

Z wykształcenia mgr ochrony środowiska. Od 2020 r. redaktor Odpowiedzialnego Inwestora, dla którego pisze głównie o energetyce, górnictwie, zielonych inwestycjach i gospodarce odpadami. Zainteresowania: szeroko pojęta ochrona przyrody; prywatnie wielbicielka Wrocławia, filmów wojennych, literatury i poezji.

Maciej Fijak

Redaktor naczelny SmogLabu. Z portalem związany od 2021 r. Autor kilkuset artykułów, krakus, działacz społeczny. Pisze o zrównoważonych miastach, zaangażowanym społeczeństwie i ekologii.

Sebastian Medoń

Z wykształcenia socjolog. Interesuje się klimatem, powietrzem i energetyką – widzianymi z różnych perspektyw. Dla SmogLabu śledzi bieżące wydarzenia, przede wszystkim ze świata nauki.

Tomasz Borejza

Zastępca redaktora naczelnego SmogLabu. Dziennikarz naukowy. Wcześniej/czasami także m.in. w: Onet.pl, Przekroju, Tygodniku Przegląd, Coolturze, prasie lokalnej oraz branżowej.